Sobota, 20 Lipca, 2019     ostatnia aktualizacja 18-07-2019
 
Import wina - FAQ
 
2010-05-11

Opublikowane jakiś czas temu na stronach Vinisfery, artykuły dotyczące importu wina do Polski spotkały sie z wielkim zainteresowniem Czytelników. Do tej pory dostajemy wiele maili i pytań w tej sprawie. Na najczęściej zadawane odpowiada poniżej Autor tekstów, Grzegorz Owca.

Większość powtarzających się pytań przysyłanych przez osoby, które były zainteresowane moimi poprzednimi tekstami umieszczonymi na Vinisferze było ciekawych i niejednokrotnie skłaniały mnie one do sięgnięcia po raz kolejny do przepisów, ustaw czy wyjaśnień a tym samym do pogłębienia wiedzy. Na wstępie więc dziękuję za wszystkie te pytania i uwagi.
Na moją skrzynkę pocztową przyszło dużo pytań dotyczących zarówno uszczegółowienia informacji jak i spraw, które nie zostały poruszone we wcześniejszych artykułach. Jak pewnie podejrzewacie wiele z nich powtarzało się i funkcje Ctrl-C, Ctrl-V okazały się bardzo pomocne, za co moich czytelników serdecznie przepraszam. Koniec końców, postanowiłem zebrać te „najczęściej zadawane pytania” (FAQ) z nadzieją, że kilka osób skorzysta z udzielonych na łamach Vinisfery odpowiedzi.

„Chcę sprowadzać wino w beczce i w Polsce rozlewać do mniejszych opakowań…”
Chyba najczęściej zadawanym pytaniem było to dotyczące sprowadzania wina w tzw. opakowaniach zbiorczych (beczki, kegi itd.) i sprzedawania go zarówno we własnym sklepie, restauracji lub na festynach i innych akcjach promocyjnych (supermarkety).
Odpowiadając na to pytanie muszę zwrócić uwagę na kilka aspektów związanych zarówno z samym sprowadzaniem wina jak i z jego sprzedażą.
Sama procedura dotycząca spraw akcyzowych przy nabyciu wewnątrzwspólnotowym lub imporcie beczki jest „prosta” i identyczna jak w przypadku zakupu wina w standardowych butelkach.
Zmienia się tylko sprawa dotycząca naniesienia banderoli akcyzowej na beczkę (musi być naniesiona). Procedura wygląda tak, że należy wystąpić do Dyrektora właściwego Urzędu celnego z wnioskiem o wskazanie sposobu naklejenia banderol (zał. Nr 5 do Rozp. Ministra Finansów – Dz. U. 32. poz. 250). I dopiero po otrzymaniu informacji o sposobie naklejania banderoli i po właściwym jej naklejeniu taką beczkę (kegę itd.) można przywieść do Polski.
Odrębną sprawą jest sama sprzedaż polegającą na rozlewaniu wina z takiego naczynia zbiorczego do opakowań jednostkowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami na każde opakowanie po nalaniu wina przed sprzedażą powinna być naniesiona tzw. banderola legalizacyjna (koszt 1,30 PLN za szt.). W przypadku butelek sprawa jest prosta – sposób naklejenia banderoli został wskazany w Rozporządzeniu Ministra Finansów. Problem robi się w przypadku naczyń nietypowych, których sposób banderolowania znów określić musi urząd celny.
Na szczęście jeżeli wino z beczki sprzedawane jest bezpośrednio do konsumpcji na kieliszki (szklanki, kufle, dzbany…) ustawodawca nie przewiduje naklejania banderol legalizacyjnych (łaskawca...:). Zawsze warto w sprawach nie opisanych wprost w ustawie i rozporządzeniach zasięgać informacji we właściwych urzędach celnych. Przy dobrych chęciach z obu stron dojdzie się do porozumienia. W przypadku opisywanego pytania zawsze wskazywałem też na inne, nie związane z przepisami akcyzowymi, sprawy.
Według mnie należy wyjaśnić z sanepidem sprawę „rozlewu” wina do naczyń jednostkowych zarówno we własnym sklepie jak i ewentualnie poza nim. Podejrzewam, że nie wchodzi tu zupełnie w grę sugerowany przez pytających „rozlew do naczyń przynoszonych przez kupujących”. Chyba nie chcecie brać na siebie odpowiedzialności za higienę naczyń i ewentualne szkody powstałe wskutek zatruć żołądkowych ;). Oddzielną sprawą jest kwestia sprzedaży poza stałym miejscem, na którą trzeba uzyskać jednorazowe czasowe zezwolenie z gminy i oczywiście zawsze używać kasy fiskalnej. 

„Czy jeśli chcę sprowadzać wino dla siebie, to też muszę się tak męczyć?”

Częstymi pytającymi byli również właściciele „małych sklepów lub restauracji”, którzy chcieli wiedzieć, czy jeżeli chcą sprowadzać wino w małych partiach i tylko na własne potrzeby, to również muszą spełnić wszystkie opisywane przeze mnie wymogi.
I tu niestety odpowiedz brzmi twierdząco. Każdy podmiot, który oficjalnie chce wprowadzić do obrotu wino w Polsce podlega „nadzorowi akcyzowemu”. Jest jedna forma sprowadzania wina z UE, którą nie do końca poprzednio opisałem czyli tzw. „niezarejestrowany handlowiec”. Status taki wymaga również uzyskania pozwolenia, złożenia odpowiednich wniosków i załączników, ale pozwala tylko na jednorazowe sprowadzenie wina, nie wymaga przeprowadzenia odbioru miejsca przyjęcia towaru przez UC, stałego składania deklaracji akcyzowych itd. Taka procedura może na przykład być pomocna, jeżeli jako przedsiębiorca chcemy bezpośrednio z winnicy sprowadzić do Polski jednorazowo wino z przeznaczeniem na świąteczne prezenty dla naszych klientów i partnerów handlowych a nie chcemy tego robić przez pośrednika w Polsce. Oczywiście możemy sprowadzać wino jako „niezarejestrowany handlowiec” wielokrotnie, ale za każdym razem musimy występować o nowe zezwolenie.

„Chcemy sprzedawać wino z naszego sklepu internetowego za granicą bezpośrednio do klientów w Polsce, jak to zrobić?

Na pewno ucieszy polskiego fiskusa, kolejne zadawane pytanie dotyczące wysyłek wina zza granicy bezpośrednio do odbiorcy indywidualnego w Polsce. Ustawodawca wspólnotowy i za nim polski na szczęście przewidział taki przypadek i ustanowił „przedstawiciela podatkowego”, który działa w imieniu firmy zagranicznej (sprzedawcy) wysyłającej wina do Polski.
Takim „przedstawicielem” może być tylko podmiot gospodarczy (płatnik VAT-u) i on musi niestety uzyskać zezwolenie na wykonywanie czynności, prowadzić właściwe ewidencje sprowadzanych do kraju wyrobów i co najważniejsze dla fiskusa -  płacić należny podatek akcyzowy. Istotne jest w takim przypadku to, że wino musi mieć zapłacona akcyzę w kraju wysyłki i być dostarczane do osoby fizycznej w Polsce nie dla potrzeb działalności gospodarczej.
Jak zapewne zauważyliście tak powinny wyglądać wszystkie zakupy dokonywane np. w sklepach internetowych za granicą. Niestety wino przesłane do Polski i „zalegalizowane” przez przedstawiciela podatkowego niczym nie różni się od tego nielegalnie przesłanego. Warto więc przy pierwszym kontakcie z zagranicznym sklepem upewnić się, że dopełnia on wszystkich formalności również w naszym kraju.

„Czy legalnym jest naklejanie banderol na butelki ze sprowadzanym winem dopiero w Polsce?”
Spotkałem się również kilkakrotnie z dość szczegółowym pytaniem dotyczącym wymogu naklejania banderol akcyzowych poza terenem Polski. Generalnie wymóg taki istnieje zgodnie z Art. 117 Ustawy o podatku akcyzowym. Ale jak zawsze są odstępstwa również opisane w ustawie i rozporządzeniach wykonawczych.  Miejsca gdzie mogą być naklejane banderole przy winach importowanych z poza UE opisałem już poprzednio. Przy winach sprowadzanych z UE w procedurze zawieszenia akcyzy, jeżeli firma sprowadzająca jest jednocześnie właścicielem składu podatkowego, to może nakleić banderole w składzie podatkowym przed zwolnieniem wina z zawieszenia podatku akcyzowego (odbiorem przez SNP). Jeżeli firma ma tylko status zarejestrowanego lub niezarejestrowanego handlowcy lub wina przewożone są poza procedurą zawieszenia akcyzy ( z akcyzą zapłaconą, z UDT) to wymogiem bezwzględnym jest naklejanie banderol poza terenem polski. Tu od razu muszę zaznaczyć, że jeżeli skład podatkowy ma służyć tylko do magazynowania lub przeładowywania wyrobów akcyzowych to zgodnie z Art. 48 Ust. 3 pkt. 2 „dla napojów alkoholowych - minimalna wysokość obrotu tymi wyrobami (…), w roku poprzedzającym dany rok podatkowy wynosiła 100 mln zł” . Dla niezorientowanych dodam, że skład podatkowy najczęściej służy do produkcji wyrobów akcyzowych (rozlew jest również uznawany za produkcję) i wtedy wskazany obrót nie jest konieczny. Ale uzyskanie zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego i prowadzenie go, to już zupełnie inna sprawa.

"Jakie warunki powinien spełniać magazyn do odbioru wina?"
Wiele osób zaczynających swoja „przygodę” z importem wina do Polski pytało mnie jakie warunki powinien spełnić magazyn służący do odbioru wina przez Urząd Celny po dostawie z UE?
I tu, niestety, podobnie jak z wieloma innymi polskimi przepisami, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Minister Finansów w Rozporządzeniu z dnia 24 lutego 2009 roku (Dz. U. 32 poz. 233) określa w § 2 bardzo lakonicznie, że:
„ Miejsce odbioru wyrobów akcyzowych powinno:
1) być właściwie dostosowane do bezpiecznego wprowadzenia tych wyrobów;
2) spełniać warunki zapewniające możliwość wykonywania kontroli wyrobów akcyzowych, na podstawie odrębnych przepisów;
3) być odpowiednio oznaczone i wydzielone, w szczególności przy pomocy trwałego oznaczenia”.
I myli się ten kto sądzi, że rzeczywiście w tzw. innych przepisach” określono jakie to warunki powinno spełniać takie miejsce. Tu więc również, zawsze odsyłam do właściwego Urzędu Celnego po ustalenia z osobą, która potem przyjdzie do odbioru takiego miejsca.
Z mojego doświadczenia jednoznacznie wynika, że są zatwierdzane miejsca przeznaczone do dokonywania odbiorów zarówno  trwale odgrodzone w magazynach logistycznych, jak i wydzielone w pomieszczeniu sklepu lub nawet biura, za pomocą pasów namalowanych na posadzce.
Zainteresowani na pewno jednak wiedzą, że jest już projekt zmian w przepisach o służbie celnej, dzięki którym 90% odbiorów będzie dokonywanych tylko na podstawie zgłoszenia dostawy bez fizycznych odbiorów wina w magazynie handlowcy. Może doczekamy więc też takich czasów, że nie będzie banderol, nie będzie przeprowadzanych przez Urzędy odbiorów sprowadzanego wina, nie będzie trzeba prowadzić kilku różnych ewidencji, składać dwuskładnikowych deklaracji AKC, bo o braku akcyzy na wino (jak we Włoszech czy Słowacji) nawet nie chcę marzyć.

Miałem zakończyć optymistycznie, ale przypomniało mi się, że na razie wszyscy zainteresowani powinni co najmniej psychicznie (niestety, nie tylko) przygotować się do wejścia od 1 stycznia 2011 roku „Systemu Przemieszczania i Nadzoru Wyrobów Akcyzowych EMCS (Excise Movement and Control System), który wywoła na pewno wiele nerwów u aktualnych i potencjalnych importerów wina. Ale o tym opowiem już innym razem.

Tekst: Grzegorz Owca
Zdjęcia: Mariusz Kapczyński

Przeczytaj koniecznie:
O imporcie wina informacje ogólne i dotyczące przepisów UE - tutaj.
O imporcie wina z krajów spoza Unii Europejskiej - tutaj.
Najnowsze (dane na styczeń 2011 r.) zmiany dotyczące importu wina - tutaj.

Grzegorz Owca jest specjalistą w międzynarodowym obrocie handlowym. Od niemal 20 lat zajmuje się sprawami celnymi, współpracuje z krakowskim Urzędem Celnym. Prowadzi własną agencję celną specjalizującą się między innymi w obsłudze produktów akcyzowych. Miłośnik i pasjonat wina.

Napisz do Autora: owca@segre.pl


(Fot. z archiwum G.O.)