Sobota, 11 Lipca, 2020     ostatnia aktualizacja 06-07-2020
 
Egerskie prezentacje (II)
 
2010-01-29

Oblicze winiarskiego Egeru cały czas się zmienia. Widać wyraźną, konsekwentną poprawę jakości i starania o dopracowanie przepisów związanych z produkcją „byczej krwi”. W Egerze znajdziemy dziś naprawdę wina szlachetne i wielkie oraz nietuzinkowych winiarzy. Na stronach Vinisfery zaprezentujemy galerię winiarzy i ich dokonań. W drugiej części pojawia się: Grof Butler, Orsolya Pince i St Andrea.
Zapraszamy do lektury.

GRÓF BUTTLER

Adres: 3300 Eger, Ív u. 2
Tel: +36 (30) 9438-100
Tel/Fax: +36 (36) 413-068
e-mail: grofbuttler@t-online.hu
www.grofbuttler.hu

Wizyty: możliwe przy wcześniejszym umówieniu
Otwarte: O zwykłych porach, jednak wizyty muszą być zapowiedziane ze sporym wyprzedzeniem (firma nie posiada jeszcze własnej sali degustacyjnej i spotkania takie są aranżowane zwykle w domu właściciela)
Liczba miejsc: około 10 osób
Język: angielski
Powierzchnia winnic: 42 hektary
Najlepsze lokalizacje: Nagy Eged, Kis Eged, Szarkás tető, Ráchegy
Produkcja: 70–100 tysięcy butelek
Uprawiane odmiany: cabernet franc, cabernet sauvignon, merlot, syrah, kadarka , kékfrankos, pinot noir, kékoportó, memoire (kékmedoc), chardonnay, viognier, sárgamuskotály i inne
Importer w Polsce: brak

László Bukolyi, założyciel, szef i główny udziałowiec winiarni Gróf Buttler, to jeden z najbarwniejszych charakterów węgierskiej sceny winiarskiej. Niektórzy mówią wręcz, że to najlepszy dziś winiarz nad Dunajem, ale w regionie raczej nie jest lubiany, bo zadziera nosa i głośno krytykuje niemal wszystkich dookoła. Jak często podkreśla, w tym co obecnie robi jest całkowitym samoukiem, nikomu osobiście nic nie zawdzięcza, a uprawy winorośli i winiarstwa nauczył się z książek.
Bukolyi najpierw zarobił grube pieniądze w branży komputerowej i w 1998 roku zaczął je wydawać, skupując pierwszorzędne działki w Egerze, w tym całe 20 hektarów w górnej części zbocza Nagy Eged. W latach 2000–2003 cała ta posiadłość – razem 42 hektary – została ambitnie, od nowa obsadzona winoroślą z użyciem starannie dobranych klonów i podkładek, w zagęszczeniu dochodzącym do 10 tysięcy krzewów na hektar.
Koszty tej inwestycji okazały się tak wysokie, że nasz fundator zmuszony był sprzedać część udziałów firmy, zachowując jednak pełną kontrolę nad tym, co dzieje się w winnicach i piwnicy. Już debiutancki bikavér z 2003 roku narobił sporo zamieszania, ale prawdziwe ambicje nowej posiadłości pokazały dopiero w 2005 wina z Egedu – był to pierwszy rocznik z tego legendarnego cru, jaki pojawił się na rynku od ponad ćwierci wieku!
Wydajność zbiorów jest bardzo niska – zaledwie 15–30 hektolitrów z hektara – a winifikacja prowadzona w bardzo tradycyjny sposób. Wszystkie wina fermentują na własnych drożdżach i dojrzewają w węgierskich beczkach, czerwone po długiej maceracji w otwartych kadziach są zlewane do beczek, bez tłoczenia miazgi w prasie (sic!), nie stosuje się filtracji.
Największą chlubą winiarni są wspomniane winnice na Nagy Eged, które stanowią bodaj najlepsze terroir dla win czerwonych na całych Węgrzech. Firma jest największym posiadaczem na tej legendarnej górze, a do niedawna była też jedynym producentem pochodzących stamtąd win (dopiero w zeszłym roku piwnica Kovács Nimród zrobiła swoje pierwsze wina z Egedu). Już pierwsze roczniki z 2005 i 2006 potwierdziły wielką klasę tego siedliska i dorównały najlepszym czerwonym winom węgierskim.
László Bukoly pracuje także nad odrodzeniem dawnej chwały egerskiej kadarki, zarówno jako podstawy tradycyjnego bikavéra, jak też w postaci przesławnego niegdyś słodkiego czerwonego aszú (w 2005 udało mu się zrobić niewielką partię takiego eliksiru, jakiego nikt w Egerze nie pamięta może od stu lat).
Dobiega właśnie końca budowa okazałej winiarni na zboczu jednego ze wzgórz, tuż pod samym Egerem. W wykutych w tufowej skale obszernych piwnicach już leżakuje ostatni rocznik, ponad nimi wkrótce znajdą pomieszczenie sale degustacyjne i restauracja.

Swój pogląd na istotę bikavéra Bukolyi wyraża krótko: „To powinno być najlepsze czerwone cuvée, jakie jest w stanie uzyskać dany producent.”

Wina:
(****+) Muscat lunel 2005 Nagy-Eged
Bardzo skoncentrowane, pełne i potężne w strukturze, z lekko wyczuwalnym cukrem resztkowym, ale dobrze zrównoważone i świeże dzięki wyraźnej kwasowości. Elegancki aromat z delikatną muszkatołową nutą, ładny jabłkowy owoc i przyjemna grejpfrutowa goryczka w posmaku.

(*****-) Kadarka 2006 Nagy-Eged
Znów spora koncentracja, ale też równowaga, ładny, świeży owoc, wiśnie, żurawina, zielony pieprz, fiołki. Jest to wino charakterne, długie, nieco dzikie, bardzo egerskie, ale jest w nim także typowa dla kadarki kwiatowa zwiewność, nieoczywistość i ulotna zmysłowość.

(*****-) Cabernet sauvignon 2007 Szarkás tető
Czysty, świeży aromat z nutą porzeczki i żurawiny. W ustach pełny, soczysty owoc (czerwone porzeczki, świeże wiśnie), nuty korzenie, spora mineralność, umiar i elegancja. Jest to wino wciąż młode, jeszcze w pełni nie rozwinięte, ale już pokazuje pazurki, długie, charakterne.

(*****) Syrah 2006 Nagy-Eged
Zioła, korzenie, pieprz, dojrzała śliwka, czereśnie, leśne owoce, pieprz. Wino ma siłę i koncentrację, ale też sporo elegancji. Bardzo długie, mineralne, o świeżym żurawinowym posmaku i dobrej kwasowości, ma spory potencjał i czeka na lepsze chwile.

(*****) Syrah Phantom 2006
Kolor tego wina jest niezwykle ciemny, skoncentrowany i nasycony, jakby je dopiero zlano z kadzi fermentacyjnej. Nos zamknięty, mineralny, słony i jodowy, jak morska woda. W ustach mocna mineralna struktura, świetnie ułożone, taniny, kamienny niemal chłód, spod którego wyziera leśny owoc, świeża śliwka i odrobina pieprzu. Skoncentrowane, długie, wciąż młode, odłożyć na parę lat.

(*****) Egri Bikaver 2006 Nagy-Eged
Kompozycja z dużym udziałem – a jakże! – kadarki, przeciwstawionej szczepom francuskim (obydwa cabernety, merlot, syrah) dała wino bardzo złożone, z aromatami porzeczek, żurawiny, malin i leśnych owoców. Są tam też śródziemnomorskie zarośla, jagnięcina z rusztu i gałązka rozmarynu. W ustach dobra koncentracja, pełny owoc, grafitowe garbniki, czysta, świeża końcówka, z ogromnym potencjałem.

(*****) Cabernet Franc 2003 Szarkás tető
Wyrazisty aromat porzeczek, smoła asfalt. W ustach dobra koncentracja, leśny owoc, świeże wiśnie, zioła, ładnie ułożone, gładkie taniny. Jest to wino pełne, ekstraktywne, bogate w smaki, ale bynajmniej nie ociężałe. Pomimo upływu lat zachowuje wiele świeżości i ma przed sobą piękną przyszłość.

(*****+) Pinot noir Selection 2006 Nagy Eged
Wino pochodzi z górnej, bardzo kamienistej części zbocza Egedu. Jasny, typowo „pinotowy” kolor.  Wyraźne nuty zwierzęce w zapachu (stajenka, świeże udojone mleko), ale też świeże leśne owoce. W ustach świetnie zbudowane, charakterne, eleganckie, są poziomki, wiśnie i typowa egerska żurawina. Długa, świeża końcówka z lekko ziołowym posmakiem.

(*****+) Merlot 2003
W aromacie wyczuwalne wiejskie podwórko, świeże mleko, śliwki, owoce leśne, pikle. W ustach mniej rustykalne, harmonijne i eleganckie, pomimo dużej koncentracji i potężnej mineralnej struktury (grafit, asfalt). Sprężyste taniny, wciąż świeży, choć nieco wycofany owoc, trochę nut przypalonych, beczkowych składają się na wino zwięzłe, męskie, z potencjałem na wiele lat.

(******-) Kadarka Késői szüret 2005 Nagy-Eged
To słodkie wino z przejrzałych gron, zmieściłoby się w klasie tokajskiej aszúeszencia (245 g/l cukru, ekstrakt 67 g/l). Niezwykle bogate w aromacie: poziomki, żurawiny, fiołki, róże, jaśmin, smażona skórka pomarańczowa, suszone morele, bakalie, czekolada, czarna herbata, etc. etc. Świetnie zrównoważone, ma lekkość i świeżość, pomimo takiej dawki cukru. Długie bez końca.

(******) Kadarka Natúreszencia 2005 Nagy-Eged, Gróf Buttler
Cała produkcja tego wina, raptem 6 litrów została rozlana do 30 małych buteleczek, raczej nie do kupienia. Zapach tak skoncentrowany, ze trudno go opisać – marmolada, miód bakalie i Bóg wie co jeszcze, trzeba by czekać tygodniami, żeby się otworzyło. W ustach konfitura z poziomek, ale też świeże mandarynki, żurawina i nuta ziołowa (zielona herbata?) Mimo tak niewiarygodnej słodyczy i koncentracji (650 g/l cukru) jest to wciąż wino pijalne, zadziwiająco świeże i niemal zwiewne (sic!), zrównoważone i kosmicznie długie.
Opr. Wojciech Bosak


ORSOLYA PINCE
Orsolya Turcsek i Zoltan Tarnóczi
H - 3326 Ostoros, Arany Janos u.65.
Tel: (+36) 30 380 7820
www.orsolyapince.hu

Wizyty: Po wcześniejszym umówieniu
Język: angielski
Winnice: 8 hektarów
Odmiany: Olaszriesling, kadarka, kekfrankos, cabernet franc, merlot, syrah, pinot noir
Importer w Polsce: brak (mam nadzieję, że to chwilowe przeoczenie)
Jest to dla mnie prawdziwe odkrycie i cieszę się, że udało mi się zaaranżować spotkanie z Orsolyą i jej mężem. Młoda, ambitna winiarka - Orsolya Turcsek, po doświadczeniach w dużej winiarni postanowiła wraz z mężem iść na swoje. Postawili na samodzielną uprawę i produkcję wina wedle własnej filozofii. To młoda winiarnia, pierwsze wina pojawiły się w 2001 roku, ale już znać bardzo zdolną rękę właścicieli. Wina utrzymane w świetnym stylu, ze wszech miar uczciwe, czyste, równe. To prawdziwa ręczna robota. Byłem i jestem pod wielkim wrażeniem. Duża klasa i skromność. Jak dla mnie to najściślejsza (nie tylko) egerska czołówka.

Wina:

(****+) Olaszriesling 2007
Czysty zwiewny, delikatny a jednocześnie niebywale intensywny. Masło, gruszki, syrop pigwowy i lekka goryczka. Fajne i stylowe wino. Długie, zwiewne i intensywne wino. Wino przy całym swym umiarze oddalone o lata świetlne od zalegających nie tylko nasze póki tanich, sikowatych olaszrieslingów. Naprawdę warte uwagi (zdj. poniżej, nie dajcie sie jednak zwieść baśniowym klimatom etykiet, to wina "mocno stąpające po ziemi").

(*****-) Cabernet Franc 2005
Wino eleganckie, wykonane z umiarem, powściągliwie. Panują tu klimaty owocowo-apteczne, syropowe. Wino dojrzałe, rozwinięte, ogniste, z wyrazistą taniną. Jest i kawa, szlachetna gorzka czekolada, papryka w proszku, grafit. Bardzo wyważony, elegancki i rasowy cabernet franc. Więcej takich.

(*****-) Szazrejteku 2007
Wino „Sto tajemnic” powstaje tylko w najlepszych latach (kupaż merlota, cabernet franc i syrah). Wino eleganckie, pełne, chłodne, na swój sposób wycofane. Miesza się tu wiele aromatycznych wątków i smakowych elementów: mokra ziemia liście, węgiel, grafit, czekolada, czarna porzeczka. Przypomina starą, szlachetną i chłodną stal, którą pomału z każdym łykiem wyczuwamy na języku.

(*****) Tehentanc 2007
Bardzo zgrabny i udany kupaż (kekfrankos, merlot, cabernet franc i pinot noir). Jest tu utrzymany świetny egerski charakterystyczny, lesno-ziemisty styl,  Wino eleganckie, ze wszech miar czyste i zbalansowane. Znać tu wiśnie, czarny bez, mokra trawa, tłusta ziemia. Wino zwarte, jędrne, z nerwem i niebywale eleganckie. Wysokie loty. To mógłby być w sumie popisowy egri bikaver.


ST ANDREA
3394 Egerszalók, Ady Endre u. 88.
Telefon / Fax: (36) 36 474 018
Email: info@standrea.hu
www.standrea.hu

Uprawy
: 40 ha (w najbliższych planach dokupienie następnych 20 ha)
Wizyty: Tak, po wcześniejszym umówieniu
Język: angielski
Importer: Interwin

Kiedy go poznałem, na polskim rynku właśnie miały pojawić się jego pierwsze wina. Degustowane „zwiastuny” niemal natychmiast wzbudziły zainteresowanie pierwszych konsumentów i uznanie krytyków. Od tego czasu pozostawało już tylko obserwować jak urzekający spokojem Lőrincz György niczym burza pnie się w branżowych rankingach i klasyfikacjach.
Lőrincz pochodzi z rodziny, która nie miała jakiś wyjątkowych tradycji winiarskich.  Po ukończeniu szkoły średniej zdecydował się na studia na wydziale winiarstwa w budapeszteńskim uniwersytecie. To właśnie tam, jak sam przyznaje, błysnęła iskierka od której rozgorzała jego winiarska pasja. Szła ona w parze z naukowymi zainteresowaniami, które pomyślnie udało się zwieńczyć doktoratem. Następnie Lőrincz György przez jakiś czas pracował w Instytucie Badań Winorośli a później w dużej, znanej firmie winiarskiej - Egervin. Jak dziś wspomina, były to dla niego niezwykle istotne doświadczenia. Swoje pierwsze, w pełni autorskie wino - cabernet sauvignon, wykonał w 1997 roku a już dwa lata później w Egerze uznany zostaje za winiarza roku. Pomyli się ten, kto pomysli, ze to właśnie ta odmiana zaprzątnęła jeo winiarskie serce i umysł. O nie – przyszedł czas na realizowanie prawdziwych pomysłów.
Od 1999 roku swoim nazwiskiem firmuje przedsięwzięcie winiarskie St Andrea (zakłada je przy pomocy inwestorów z Austrii). Nową posiadłość wybudowano w 2002 roku. Gospodarzą tam na niecałych 20 hektarach , uprawiają między innymi cabernet sauvignon, kékfrankos i zweigelt, olaszriesling, chardonnay, viogner. Choć Lőrincz jest winiarzem z prawdziwie węgierskim charakterem, to w swoich winach szuka odrębności i  subtelności – odwiedziny w Burgundii musiały zrobić swoje. Wiem, że nasz laureat  należy do wielkich entuzjastów pinot noir. Ale nie jest z tych, co to pinota tylko degustują lecz z tych, którzy zawzięcie chcą się mierzyć z trudną naturą tej kapryśnej odmiany. Jednym z podstawowych imperatywów Lőrincza stało się więc wyrysować możliwie najwierniejsze kształty pinota w egierskim klimacie 9szczególnie dumny jest z niedawno kupionej 8-hektarowej parceli na górze Eged). Stąd wiem, co go cały czas dręczy. Od paru lat ten motyw powtarza się w naszych rozmowach, mianowicie - terroir czyli wielkie pytanie: jak wydobyć z ziemi i kształtujących winnicę „okoliczności przyrody” esencję siedliska i zawrzeć ją w winie? Czy naszemu winiarzowi na to wyzwanie udaje się odpowiedzieć miłośnicy wina muszą ocenić sami. W nieco zmanierowanym świecie wina Lőrincz zachowuje skromność, zjednując ludzi otwartością i bezpretensjonalnością a przy tym jest bez wątpienia jednym z tych winiarzy, którego bikavery - i nie tylko – przywracają winom węgierskim należne im miejsce na polskim rynku. W chwili obecnej znakomitą jakość pokazuje rocznik 2006 - wina wypadają wyjątkowo dobrze. Następnym z którym wiąże sie duże oczekiwania jest oczywiście 2009.
w ostanim czasie nastawiają się na uprawy ekologiczne i biodynamiczne poszukiwania. Właściwie można zarzucić winiarni nadmiar powstających etykiet, ale wierzę, że to tylko efekt poszukiwan, eksperymentów – co zresztą sam przyznał Gyorgy. Zresztą, z drugiej strony, trudno też powiedziec, by w tym nadmiarze rozpływała się jakość, właściwie wszystkie wina trzymają poziom.
Trzeba Gyorgy`ego pochwalić za zwięzłość, elegancję i dyskretny urok wychodzących spod jego ręki butelek. Nie są rozbuchane, przedobrzone. Cieszy też rozsądek z jakim sięga po odmiany miedzynarodowe. Wysilki Lorincza docenili koledzy po fachu  - w roku 2009 został winiarzem roku. Oby tak dalej.

Archiwalny wywiad z Gyorgym Lorinczem możecie przeczytać tutaj.

Wina:

(****) Chardonnay Paptag 2008

Delikatne lekko maslane, biszkoptowo-mleczne. Jest i charakter chardonnay i zaakcentowana beczka, ale wszystko z gracja i umiarem. Stylowo, . Przyjemny owocowo-kwiatowy finisz.

(****+) Chardonnay Kovaszo 2008
Znowu masło, tłusta śmietana, zioła i surowe drobiowe mięso a także kawa z mlekiem. ładnie złozone, interesujące, sporo nut karmelowych i waflowych. Gęsto podany owoc, tłuste. Przyjemna wyrafinowana koncówka. Powstało tylko 600 butelek tego cacka.

(****+) Harslevelu Padok 2008
Przyjemne, smaczne i skoncentrowane. ładny balans owocu, kwasowości i mineralności. Morele, gruszki, i woskowo-zywiczne tło oraz lekkie echa ziołowe. Długie, na swój sposób pikantne. Stylowe wino.

(***+) Harslevelu Padok 2007
Podobna choć lżej wypadająca stylistyka. Miodowo-maślane klimaty. Jest lżejsze, ale i bardziej nierówne, jakby zabrakło materii nadającej całości pełni i równowagi. Poza tym jest jakby lekko zgaszone.

(***+) Boldogságos 2008

Prym w tym kupażu wiedzie tu olaszrizling 53%, drugie skrzypce gra viognier, sauvignon blanc i szürkebarát. Udało się uzyskać wino o stosunkowo gładkim i wyrazistym tle. Zgrabne, nieprzeciążone, ustawione na lekko biszkoptowo-owocowa nutę. Lekkie akcenty beczki (użytej z umiarem), wino jest krągłe, lekko ziołowe i goryczkowe. W finale przyjemne nuty grapefriutowej skórki i liści geranium. Długie, ale niestety lekko alkoholowe.

(***+) Napbor 2008

Biały kupaż (Chardonnay i Pinot Blanc) pełen maślano-kwiatowych aromatów i obfitej materii owocowej (owoce cytrusowe, dojrzała gruszka, jabłka z syropu), smaków usadowionych na delikatnym mineralnym tle i dość umiarkowanej kwasowości.  przyzwoicie wykonane wino, które ma gładkość i miękkość. Jest bardzo przystępne. Również jeśli chodzi o cenę (nieco ponad 30 zł).

(****+) Örökké 2008

Bardzo udany biały kupaż (m.in. hárslevelű; pinot gris; viognier). Zioła, masło i mineralne, jakby paskowe tło. poza tym ładny akcent goryczki, jabłka. Wino, świeże żywe i w pełni transparentne. Jest ciekawe i niebagatelne. Degustuje się je z pełną przyjemnością.

(****+) Pinot Noir Paptag 2007
Od razu atakuje niebagatelną budową. Zwierzęce, mięsne, dzikie a przy tym czyste, zachęcająco leśne i… biszkoptowe. Ładnie łączy paradoksy - ma chropawość i łagodność. Jest korzenne, z fajną balsamicznością owocu i jakimś intrygującym burgundzkim echem. Jest chłodne oszczędne, długie i na swój intrygujące.

(****) Pinot Noir Hangacs 2007

Ciekawy, stylowy, elegancki i pełny. W nosie intensywne, ze słodyczą owocu. W sumie nieco lepiej wypada poprzedni – Paptag, który jest bardzie „francuski” w stylu. Hangacs ma więcej madziarskiej chropawości, zadziorności, jest bardziej korzenny i ziemisty, ale to też bardzo dobre wino.

(****) Egri pinot Noir 2007, Csakegyszoval
Intensywne owoce lesne, czyste, pełne i dojrzałe. Akcenty opadłych liści, wilgotnego mchu i wiśni. Lekko korzenne podbicie, trochę kwiatów (róża, fiołek). W usta wyraziste, ale umiarkowane, owocowe, lekko korzenne, delikatnie wysuszające. Poukładane równo i statecznie. Przyjemne wino łaczące ekspresję egerskiego stylu z czystą i owocową ekspresją winiarskiej moderny.

(*****-) Kekfrankos Ferenchegy 2006

Pełny i dziki kekfrankos, bardzo w swym charakterze egerski – korzenny, ziemisto-żwirowy, pełen leśnych owoców i ściółki. Całość bardzo czysta, z imponującą struktura i fakturą.
Wino bardzo serio, bogate, intensywne i długie. Finisz „przypalony” kawowo-czekoladowy. Dobre.

(*****-) Áldás Egri Bikavér 2007
Jest tu naprawdę przy czym posiedzieć. Wino otwiera się statecznie, z czasem ujawniając coraz ciekawsze pokłady aromatów i smaków. Sporo tu wszelkiej masci aromatów niczym z leśnej głuszy i starego, pełnego drzew i krzewów sadu. Całość ma mineralne, ziemiste podbicia, dobry garbnik. Bikavery jak ten pokazują prawdziwy potencjał regionu i możliwości jakie drzemią w egejskiej ziemi. Dałbym temu bikaverowi jeszcze czas na rozwinięcie skrzydeł, pozwolił poleżeć -  widać, że ewoluować powinno elegancko i niebagatelnie.

(*****) Merengo 2007
Ekstraklasa wśród bikaverów i z pewnością czołówka wśród węgierskich butelek w ogóle. Klasycznie rozwinięte, z pieczołowita konstrukcją. Sporo tu intensywności owocu (wiśnia, jeżyny), mokrej, tłustej ziemi i poszycia leśnego.  Przy całej swej intensywności powstrzymana jest tu nadmierna ekspresja owocu, brak też alkoholowego przeciążenia. Beczka zaś użyta jest mądrze. Całość stanowi solidnie i pomysłowo zbudowaną konstrukcję – kwasowość, owocowość, mineralność, taniny, wszystko związane jest w jeden dobrze funkcjonujący organizm. Degustacja jest frajdą – niesie przyjemny długi, intrygujący i lekko garbnikowy finał. Warto dać mu czas w piwnicy, ale bardzo niecierpliwi otwierając butelkę też nie pożałują. 



Mariusz Kapczyński


Zobacz pozostałe profile producentów i inne teksty poświęcone Egerowi:

Część I (Lajos Gal, Tamas Sike, Ferenc Tóth)
Część II (Gróf Buttler, Orsolya Pince, St Andrea)
Część III (Kovacs Nimród, Ostoros Novaj, József Simon)
Część IV
(Koporos, Demeter, Hagymasi Pinceszet)
Część V (Egri Csillagok, Korona Borhaz i Vitavin Ltd.)
Część VI (Tibor Gal, Versanyi Pinceszet, bracia Juhasz)

Tekst o filozofii wina Egri bikaver,
Tekst o przepisach dot. produkcji Egri bikaver
Materiał poświęcony historii regionu i najlepszemu egerskiemu siedlisku - górze Eged.

Punktacja:
(******) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(*****) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(****) - dobre, interesujące
(***) - całkiem niezłe, przyzwoite
(**) - słabe
(*) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”



Galeria
 
 
 
Komentarze

masheen@wp.pl - 2010-02-02 13:50:21