Poniedziałek, 20 Sierpnia, 2018     ostatnia aktualizacja 18-08-2018
 
Degustacja madery
 
2009-10-08

7 października w warszawskim hotelu Westin odbyła się prezentacja i degustacja win z Madery. Prowadził ją Americo Pereira – degustator, znawca win, założyciel szkoły wina na Maderze. Degustowaliśmy 10 win od 5 producentów.

Na początek kilka prostych, wprowadzających faktów na temat madery:
- Madera jako wyspa została odkryta w 1419 roku

- Malvasia candida – pierwsza odmiana przywieziona na wyspę (przywieziona z Krety, którą wtedy nazywano Candida)

- Gleby na wyspie: bogate, wulkaniczne podłoże

- Odmiany: Tinta Negra mole, Sercial, Verdelho, Boal, Malvasia, Terrantez. Uprawy często prowadzi się w pergolach

 - Powstanie Madery było wynikiem praktycznej potrzeby: przewożone na duże odległości wino podlegało zmianom, zepsuciu. Dodanie alkoholu (brandy, wódki) dobrze je konserwowało

- Madera jest jednym z portugalskich regionów winiarskich o kontrolowanej jakości i miejscu pochodzenia

- Produkcja madery jest zbliżona do porto (zawartość alkoholu bywa w jej przypadku nieco większa - od 17-22 procent alkoholu)

- Do produkcji różnych stylów madery używa się najlepiej nadających się do tego odmian.
Najbardziej uniwersalna jest Tinta Negra  - z niej powstają madery wszystkiego typu.
Następnie:
Sercial (18-65 gr cukru na litr ) - dry
Verdelho (49-70 gr/l) - medium dry
Boal (78-96 gr/l) – medium sweet
Malvasia (96-135 gr/l) - sweet

































Oto madery degustowane podczas komentowanej prezentacji.

1. (****) Henriques & Henriques Vinhos SA, Medium Rich Single Harvest 1998
Pósłodkie (single harvest czyli dla nie zaznajomionych z tematyką - madera rocznikowa), zrobiona z Tinta Negra. Kolor herbaciano-orzechowy. Ma gładkość i miękkość. Znaleźć można łatwo proste owocowe aromaty - suszonych owoców (cytryna i inne owoce egzotyczne), syropu klonowego, bakalii, miodu gryczanego. W ustach żwawe rześkie, z dobrą odświeżającą kwasowością, bardzo naturalne, świeże, lekko pikantne. Są też tony czekolady, mokrego tytoniu. Końcówka nieco alkoholowa – lepsze wypełnienie struktury by się może przydało, ale to wino smaczne. W finale lekko pikantne, szczypiące, ale nie jest płaskie czy zniechęcające cieżkością.  Przyzwoita struktura, kwasowość i dość atrakcyjne tło. Całość wyrazista, skrząca pikanterią.

2. (***) Vinhos Barbeito Madeira Lda, Bual 2001
“Młody”, jasny, lekko brązowy kolor. Półsłodkie.  Wykonane na lżejszą modłę, ale ta lekkość odebrała mu trochę typowego dla madery charakteru - jest za mało intensywne i trochę za mało bogate. Aromaty troszkę mdłe - wanilia, „młoda beczka”, herbata lipowa, troche owoców. Nie ma wielkiej rewelacji. Faktura dość gładka, prosta, średnio skomplikowana. W tle dojrzałe jabłko, gruszka. Brak wyrazistości.  Dla zwolenników troche innego stylu madery.

3. (***) Henriques & Henriques Vinhos SA, Bual 2000
Ciemny, syropowo-brązowy kolor.  W nosie wyczuć można syrop na kaszel, nuty apteczne, trochę alkoholu, trochę klimatów armaniakowych, a także suszone morele, rodzynki. Jest dość gładko, równo, bakaliowo. W ustach słodkie, zbalansowane, gładkie, waniliowo-rodzynkowe, z akcentem mocnej herbaty, lekko pikantne tło, Średni poziom na tle innych. Ma ciało, niezłe rejestry na drugim planie, ale jest nieco zachowawcze, umiarkowane w ekspresji.

4. (****+) H.M. Borges, Sucrs, LDA, Colheita Bual 1995
Bardziej głęboki, "przyciemniony" i jedwabisty aromat. Sporo tu bakalii, więcej „suszonych” klimatów, lekko podwędzane, ma zwięzłośc, umiar i przyjemny charakter. Bardziej stateczne, rozwinięte i pikantne niż poprzedni Bual. W aromatach pigwa, sporo suszonych fig, orzechów, stare drewno, piwnica, zleżałay materiał. W sumie - elegancja zbudowana na głębszych rejestrach aromatycznych i bardziej jedwabistych choć wyrazistych smakach (czekolada, tyroń, orzechy włoskie). Przyjemne, gładkie, dobrze wykonczone.

5. (****+) H.M. Borges, Sucrs, LA, Colheita Malvasia 1998
Ciemny kolor mocnej herbarty, wpadający w bardzo mocną orzechówę, czysty i nasycony. Mniej ekspresyjne, ale eleganckie, jedwabiste, bogate (gorzka czekolada, suche liście, trochę warzywne, piwniczne, w tle krem czekoladowy). Ciekawe i intensywne. Usta słodkie, aksamitne, gęste, pikantne, lekko apteczne (jodyna, syrop na kaszel, ziołowe tabletki do ssania) a także czekolada, przypalone drewono, kawa. Atrakcyjne, z dobrą kwasowością. Smaczne, gęste i z elegancją. Długie.

6. (****+) Justinio’s Madera Wines SA, Rich Colheita 1995

Ciemny, atrakcyjny kolor orzechówki. Umiarkowana intensywność, troche schowane, zbudowane na gładkiej, eleganckiej i głębokiej nucie słodkich owoców. Dużo tu owocowego suszu , piwnicy, mokrego drewna, tytoniu. Usta syropowe (tussipek na kaszel!), ciemne, czekoladowe i korzenne, z dobrze odświeżającą kwasowością. Ładnie złożone, z jedwabistą lecz ładnie obrysowaną pikanterią strukturą. Gorzkawa, korzenna końcówka. Przyjemna i długa.

7. (****-) Justinos Madera Wines SA, Rich Colheita 1996
Ładny, nasycony kolor, orzechowo-herbaciany, ciemny. Aromaty (zwięzłe  dobrze umiarkowanych). Aromaty słodyczy, toffi, trochę warzyw, czekolady, nie do końca zasuszonych rodzynek. Dość oszczędne w nosie. Usta gładkie, bardzo apteczne, jodynowe-czekoladowe (usta lepsze niż nos). Jest pikantnie, smacznie, gładko i z umiarem. Mogłoby być trochę bogatsze lepszej budowy, mieć lepsze złożenie. Dobre, ale oczekuje się nieco więcej.
 
8. (*****-) Blandys Madeira Colheita Malmsey 1990
Kolor toffi. Nos umiarkowany, zwięzły gładki, miękki. Sporo warzyw (seler, pietruszka), stara piwnica, toffi, karmel, stare drewno, suszone figi. W ustach przyjemne, elegancje - pikantne rozłożyste, bogate i złożone. Kwasowe i korzenne, apteczne a także karmel, gorzka czekolada, mokry tytoń, pieprz. Lista epitetów jest długa, ale wino rzeczywiście otwiera niesamowite rejestry, jest wyraziste, intensywne, długie, pikantne, korzenne i z bardzo fajną kwsowością. Finał podkrecony, długi, kompleksowy. Znakomicie  ułożone i zbudowane wino. Świetne. Na piątkę.

9. (****+) Vinhos Barbeito Madera LDA, Verdelho 1981

Sklasyfikowane jako półwytrawne. Kolor bursztynowy, ładny, klasyczny. Aromaty z umiarem, na pierwsze tło wychodzą korzenne przyprawy, orzechy włoskie, lekka pikantność, jest złożone zwarte (spieczona skórka chleba, piernik) usta świeże, kwasowe. Wypada statecznie, z umiarem i lekko ukrywaną elegancją. Dominują owoce, ale na nucie świeższej (owoce cytrusowe + dojrzałe jabłko, gruszka, morel)e. Soczyste. Świeży, przyjemny finał.  

10. (*****) Blandy’s madera Vintage, Terrantez 1976
Terrantez to mój ulubiony szczep z madery. Niestety trudny w uprawie i coraz rzadszy. Kolor orzechówki, kasztanowy. Nos ładny elegancki, rasowy, rozwijający się z umiarem. Są tu: warzywa, suszone owoce, ładna koncentracja i faktura. Pasta do butów, Pieczone kasztany, figikorzenne przyprawy i w ogóle pachnie jak wyobrażam sobie aromat starego kolonialnego szczepu. Wiele nut starych armaniaków. Stara skóra, lakier na starych meblach. Dobra czekolada, syrop ziołowy. Rozwinięte, ale bez szczególnych oznak poważnego zestarzenia. W ustach ziołowe, suszone owoce, pikantne, ze świetną fakturą i starą, dojrzewającą nalewką ziołową. Bogate, soczyste i pikantno-herbaciano-ziołowe. W finale dzieje się dużo i długo, bo jest dobrze poukładane i zwarte. Bardzo dobre...

© Mariusz Kapczyński

Inne noty degustacyjne madery - tutaj
Zobacz tekst poświęcony maderze "Starość to radość" - tutaj
Tekst poświęcony winom wzmacnianym - tutaj.
Zdjęcia z Madery - tutaj