Wtorek, 28 Stycznia, 2020     ostatnia aktualizacja 27-01-2020
 
polskie wino
2020-01-17
To stosunkowo nowe wina na polskim rynku. Winnica Silesian oficjalnie zadebiutowała bowiem we wrześniu ubiegłego roku. Najważniejszym - i symbolicznym - miejscem debiutu okazał się tor wyścigów konnych w Partenicach. Dlaczego tam?
 
2019-12-22
Nie zdarzyło mi się to pierwszy raz, a pewnie i nie ostatni. Nie wiem czy i Was to czasem dotyka... Macie zapewne swój intymny winiarski kącik – czy to lepszą/gorszą piwniczkę, garaż, dyskretny bunkier, małą półkę, sekretne miejsce w szafie. Od czasu do czasu trafia się niespodzianka, natknąć się można na coś niespodziewanego – butelkę, bądź nawet karton.
 
2019-12-09
Oto druga część tekstu poświęcona ocenom win z Winnicy Korol (pierwsza znajduje sie tutaj). W tym rozdaniu opisujemy dwa bodaj najbardziej intrygujące wina - regent i pinot noir z rocznika 2018.
 
Archiwum
Och, Korol! czyli wina z Podlasia (I) >
Projekt ten, gdy powstawał, wydawał się planem szalonym - polska winnica na Podlasiu... Wiele osób wątpiło, głośno wyrażało sceptycyzm. A tu proszę - Winnica Korol nie dość, że - na złość malkontentom - powstała, to jeszcze rozwija się i co roku obdarza rynek nowymi, solidnymi winami.
 
Winnica Amonit i jej "osiemnastka" >
Winnica Amonit leży w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego, możecie więcej przeczytać o niej tutaj. Dziś oceniamy ich wina z rocznika 2018.
 
Mickiewicz w czerwonych kaloszach >
W samym środku wakacji donosiliśmy o nowej serii win z Winnicy Solaris. Minęło trochę czasu i do opisanego wcześniej pakietu dorzucić musimy dwa kolejne wina. Obydwa są czerwone, wymagały dłuższego dojrzewania, stąd późniejsza ich premiera na rynku. Jednak warto było czekać. Oto one.
 
Winnica Gródek - lekko i z widokami >
W kwietniu donosiliśmy Państwu o pierwszych  winach z rocznika 2017, a już najwyższa pora, by opowiedzieć o winach z 2018. Warto przy okazji wspomnieć, że poza nową partią wina Winnica Gródek ma również nowe nasadzenia ulokowane na okolicznych stokach (w sumie uprawy liczyć będą 6 ha). A wina z "18"? Utrzymane są w bardzo lekkim, przystępnym i zwiewnym stylu.
 
XIV Konwent Polskich Winiarzy - zapisy, zgłoszenia! >
XIV Konwent Polskich Winiarzy za pasem! Zapraszamy do zapoznania się z wszystkimi informacjami, detalami dotyczącymi rejestracji, programu i zgłaszania win.
 
Winnice Jaworek - wina z rocznika 2017 >
Winnic Jaworek nie trzeba specjalnie miłośnikom polskiego wina przedstawiać. Jednak przypomnijmy – swój początek znajdują one w Miękini na Dolnym Śląsku. Jest to miejsce historycznych upraw winorośli. Projekt ten uznać można z jeden z pionierskich we współczesnych profesjonalnych dziejach polskiego winiarstwa, ruszył bowiem w 2001 roku i - co ciekawe – już wtedy z nastawieniem na uprawę vitis vinifera.
 
Winnice Kojder. Zgodnie z kursem >
W poprzednim artykule poświęconym Winnicom Kojder obiecałem, że będę miał ich na oku. No i słowa dotrzymuję. Mniej zorientowanym warto przypomnieć, że pierwsze wina z Winnic Kojder spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. Mocne wejście na rynek i próba wdarcia się do czołówki polskiego winiarstwa ustawiły poprzeczkę wysoko.
 
Mickiewicz. Ku rieslingowi >
Maciej Mickiewicz ze swoją rodzinną załogą z Winnicy Solaris już zdążył przyzwyczaić nas do win utrzymanych na dobrym poziomie. Tak jest i tym razem. W butelkach z rocznika 2018 jest gładko i ciepło. Gorący rocznik dał o sobie znać, jednak zachowany jest balans, transparentność i - coraz bardziej typowy dla tej winnicy - czysty i stosunkowo lekki charakter. Te butelki powinny dobrze się przyjąć wśród polskich winomaniaków i enoturystów.
 
Srebrna Góra. Na skale >
Nowa partia win z Winnicy Srebrna Góra, z rocznika 2018. Pięć etykiet, które trafiły niedawno do sprzedaży. Zawsze z niecierpliwością oczekuje się tych nowych "serii", roczników, nowych blendów i propozycji w portfolio. Podstawowe pytanie brzmi - udało się, czy raczej nie? Niepewnych od razu uspokajam - propozycje ze Srebrnej Góry z pewnością Was nie zawiodą.
 
Płochoccy i czerwcowe noce >
Opisywane tu wina z Winnicy Płochockich wypiłem pod koniec czerwca. Jak z pewnością wiele osób, bardzo lubię ten miesiąc – zieleń w naturze ma jeszcze soczyste, żywe barwy, dopiero wchodzimy w ekscytujący początek sezonu ogórkowego, człek naiwnie liczy, że trochę schudnie a na najbliższe tygodnie patrzy z sercem wypełnionym nadzieją na udane lato.
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ... następne >