Poniedziałek, 09 Grudnia, 2019     ostatnia aktualizacja 09-12-2019
 
Gdzie jest Peter?
 
2008-08-26


Kolejny tekst poświęcimy Peterowi Moserowi” przeczytałem w mailu od redakcji "Czasu wina". Świetnie – pomyślałem – Petera poznałem kilka lat temu, okazał się sympatycznym, przystępnym gościem a jego działalność dobrym materiałem do opisania. Poza tym, zbliżały się targi Vievinum – nadarzała się więc doskonała okazja, by Petera złapać i przepytać na okoliczność poświęcanego mu tekstu. No i tak właśnie zaczęły się moje kłopoty. Jednak o nich za chwilę.

Moser – przewodnik
Każdy, kto interesuje się winami z Austrii, każdy kto szuka informacji o tamtejszych winach i ich producentach musi wcześniej czy później natknąć się na jego nazwisko. Peter Moser to bowiem prawdziwy człowiek-instytucja. Ze wszystkich znawców tematu, jest bez wątpienia jednym z tych którzy poświęcili najwięcej czasu na przeanalizowanie, zdegustowanie i opisanie austriackich win. Jego droga ku takiej działalności była naturalna, prosta i konsekwentna. Zdania są jednak w tej materii podzielone - złośliwi twierdzą, że pomogło mu znane nazwisko. Wielbiciele z kolei uważają, że to jeden z najlepiej spożytkowanych talentów. Tak to już w przypadku powszechnego oceniania winiarskich krytyków bywa. Tak czy inaczej – Moser swoimi działaniami doskonale wpasował się w sukces jaki odnosić ostatnich latach zaczęły wina austriackie na zagranicznych rynkach (rekordy zostały pobite w 2007 roku: 51 milionów litrów eksportu za łączną wartość 93. milionów euro). Wielbiciele austriackiego winiarstwa dzięki działalności Petera mogli bliżej poznać swoje ulubiona wina i producentów.
 
Jak to się zaczęło?
Śmiało można napisać że Peter przyszedł na świat w samym sercu winiarskiej Austrii – w Kremstal, w 1961 roku. Urodził się w utytułowanej i poważanej rodzinie winiarskiej, zajmującej się winem od pokoleń (jest kuzynem Lenza Mosera - bardzo znanego winiarza). Studiował prawo, którego nie ukończył, poświęcając się publicystyce i winu. W połowie lat 80. dużo podróżował odwiedzając winnice i winiarnie całego świata, jednak koncentrował się na miejscu, które znał najlepiej – na Austrii. W tym właśnie czasie, w 1980 roku w Wiedniu powstało wydawnictwo „Falstaff Publications” założone przez Hansa Dibolda i dra Helmuta Romé, które wydawało dwumiesięcznik „Falstaff” poświęcony winu i koneserskim produktom. Pismo ukazywało się w języku niemieckim. W tej chwili wydaje ono również kwartalnik poświęcony cygarom - „European Cigar Cult Journal” (w dwu językach: niemieckim i angielskim) oraz koneserski przewodnik „Falstaff Gourmetguide”. Moser regularnie publikował w „Falstafie” a w 1997 roku został jego redaktorem naczelnym, biorąc odpowiedzialność za dział wina. Nie mógł trafić lepiej – „Falstaff” jest najchętniej w Austrii czytanym pismem o winie.
 
Falstaff – niepoprawny optymista
Poza pismem Moser zaczął wydawać również przewodnik winiarski. Ukazująca się co roku jego edycja "Falstaff Weinguide" jest zbiorem i kompilacją zebranych w ciągu roku przez Mosera ocen win, opisów winiarni i ich klasyfikację. Przewodnik ukazuje się od 1998 roku. Rosnące zapotrzebowanie na informacje o winach austriackich spowodowało, że ukazuje się również edycja w języku angielskim – właśnie ukazało się jeszcze ciepłe, piąte wydanie. Wersja angielska jest znacznie okrojona - koncentruje się na najlepszych winiarniach i tych, które aktywnie obecne są na zagranicznych rynkach; wersja niemiecka jest naprawdę grubą książką. Peter stosuje stupunktową skalę ocen win. Wielu uważa, że niepotrzebnie ocenia wina sam i że punktuje przy tym za wysoko, zbyt szczodrze obdarowując wysokimi notami - kiedy przeglądać będziecie przewodnik zauważycie, że ocen powyżej 90 punktów jest rzeczywiście naprawdę sporo. Od lat toczą się na ten temat między dziennikarzami dyskusje i spory. Zarzuca się ponadto Moserowi, że jest za mało krytyczny, zbyt grzeczny w opiniach i że nikogo nie chce urazić. A przecież działalność winiarskiego krytyka nie na tym polega…
Ja sam choć sam z wieloma opiniami Petera się nie zgadzam i też uważam, że punktuje zbyt wysoko, to nie mogę mu odmówić solidnej, ciężkiej pracy i wysiłku włożonego w opisanie i skodyfikowanie austriackich win i winiarni. Moser jest cenionym degustatorem - jest austriackim członkiem prestiżowego i wpływowego „towarzystwa degustacyjnego” - Grand Jury Europée.
 
Kłopoty
No wiec pojechałem na Vievinum. Peter raczej nie odmawia wywiadu czy komentarza. Szukałem więc nadarzającej się okazji. Pytałem. Widziałem przy okazji żarliwych wyznawców - z kieliszkiem w jednej dłoni i ściskających przewodnik Falstaffa w drugiej. Podchwytywałem i gubiłem ślad Petera. „Ma być” słyszałem w jednym miejscu, „Podobno był” – słyszałem w innym. Zaczaiłem się w centrum prasowym – nic z tego. Dałem się więc porwać rwącemu potokowi targowych rozmów i degustacji, w morzu wina gubiąc ślad Mosera.
Nawet nie zauważyłem kiedy a skończyły się targi… Nieubłaganie nadciągał czas oddania tekstu – redaktor naczelny coraz groźniej pomrukiwał do telefonu. Napisałem więc szybko do Petera i do jego asystentów z prośbą o komentarz, krótką wypowiedź czy odpowiedź na kilka krótkich pytań. Na drugi dzień odpisali lakonicznie: „prosimy o cierpliwość, czekaj – Peter odpisze”. Za dwa dni musiałem jednak ponowić prośbę. Asystentka – Katja odpisała. No i już wiedziałem. Nic z tego. Nie teraz.

Mogę solennie odpowiedzieć Wam na pytanie zadane w tytule: kiedy czytacie te słowa Peter Moser pomiędzy zaciszem degustacyjnej sali a szumem laptopa, kończy właśnie pełne, niemieckojęzyczne wydanie przewodnika Falstaff. Pracuje pełną parą. Kończy. Alles gut.

tekst i zdjęcia: Mariusz Kapczyński

Skala Petera Mosera:
85-89 - wina dobre do bardzo dobrych
90-94 - wyśmienite wino, należące do najlepszych w danym roczniku
95-99 - klasa światowa
100 -  wino nie mające sobie równych.

Posiadłości winiarskie oceniane w systemie gwiazdkowym od 1 do 5 (uzasadnienie klasyfikacji: poziom produkcji, styl, podejście do tradycji)

materiał ukazał się w Czasie Wina