Środa, 13 Listopada, 2019     ostatnia aktualizacja 12-11-2019
 
Mavrud u wrót
 
2016-04-16
 
Kolejna edycja międzynarodowego konkursu Vinaria, który odbywa się w bułgarskim Płowdiw, po raz kolejny dała mi szansę na odwiedzenie tego kraju i sprawdzenie co w tamtejszej winiarskiej trawie piszczy. 

Vinaria 2016
Konkurs Vinaria w tym roku nie był wielki, przyjął ponad dwieście próbek z różnych krajów (oprócz Bułgarii, były m. in. wina z Moraw, Włoch, Mołdawii, Turcji). Część producentów zwyczajnie nie zdecydowała się na udział ze względu na słaby rocznik 2014. Z kolei wiele z nadesłanych win z rocznika 2015 wydało mi się nie gotowych, surowych, dopiero czekających na swój lepszy moment.
Nie mogłem się po raz kolejny oprzeć wrażeniu, że przy swoim dużym potencjalne Bułgaria jakoś nie może ruszyć z kopyta. Tak jakby winiarzy ogarnął jakiś enologiczny stupor. Ciągle w cenie są wina mocno zbudowane, bardzo dojrzałe, przekoncentrowane, o wyższej zawartości alkoholu i z wyraźnie zaznaczoną beczką. Styl, od którego spora część winiarskiego świata zdaje się odchodzić.


Konkursy, nie tylko lokalne... (fot. M. Kapczyński)

Dyskutując z enologami odniosłem dziwne wrażenie, że nie za bardzo orientują się co się dzieje w winiarskim świecie, działają według starej szkoły, skalibrowanej właśnie na „bombastyczną” stylistykę. Owszem, zdarzają się tacy, którzy zebrali sporo doświadczenia w innych krajach czy na innych kontynentach. Ci wydają się bardziej światli i robią lepsze wina, choć intensywny nowoświatowy styl i wiara w międzynardodowe odmiany nie są im obce. Symptomatyczne jest, że wielu z nich zatrudnionych jest przez winiarnie, które są zagranicznymi inwestycjami. Po bułgarskich enologów chętnie sięga, np. Turcja, nie dysponująca zbyt liczną kadrą specjalistów. Długo rozmawiałem na ten temat z Dimitrim Dimovem, który odpowiedzialny jest za produkcję w tureckiej winiarni Suvla w Antalii. Dimitri eksperymentuje, stawia na naturalizm, ekologiczne prowadzenie winnic spontaniczną fermentację, lokalne odmiany. Widać, że enolog ten myśli inaczej, w bardziej otwarty sposób. 


Jedno z jury podczas obrad (fot. M. Kapczyński)

Nadzieją Bułgarii jest młode pokolenie winiarzy, małe niezależne winiarnie, bowiem główny ton ciągle nadają tu duzi wytwórcy, dawne winiarskie kombinaty. Dziś spore nadzieje wiąże się z promocją – przygotowno specjalny duży stand, degustacje i atrakcje na targach ProWein. Na pewno dobrym elementem promocyjnym będzie też organizowana w tym roku w Płowdiw edycjaConcours Mondial du Bruxelles. To bardzo duży konkurs, który co roku organizowany jest w innym miejscu Europy. Zaprasza się na niego specjalistów z dosłownie całego świata, degustowanych jest nawet 7-8 tysięcy zgłoszonych próbek! Taka impreza to doskonała okazja, żeby się zapraezentować, zareklamować, wysłać dobre wrażenia w świat. Mam nadzieję, że Bułgarzy te szanse umiejętnie wykorzystają.

Angelus Estate
Jedna z najnowocześniejszych winiarni bułgarskich, można rzec – prawdziwa sztuka nówka. Właściciele, mający mocną pozycję w biznesie drobiarskim, postanowili w 2010 roku zainwestować w wino i wybudować nowoczesną winiarnię. Znajduje się ona w Starej Zagorze. Choć najważniejsze elementy przedsięwzięcia są gotowe, winiarnia cały czas dynamicznie się rozwija. Kiedy kilka lat temu poznałem ich wina – robili tylko dwa rodzaje, teraz – kilkanaście.  
Gospodarze Angelus Estate działają obecnie na 150 hektarach, nowoczesny budynek  otoczony jest ogromnym areałem winnic, te najładniej położone leżą na wzniesieniu Srednia Gora. Uprawiają tu głównie odmiany międzynarodowe, jak merlot, cabernet sauvignon, syrah, cabernet franc, chardonnay, sauvignon blanc, traminer, viognier, ale trafiają się też lokalne, np. dimiat (fermentowany w modnych ostatnio cementowych jajowatych kadziach). Niby niczego tu nie brak - tanki są wypucowane, najdroższe prasy lśnią najwyższej klasy blakiem a szklane ściany zadają nowoczesnego fasonu i choć wszystko wygląda na dopieszczone, dofinansowane to jednocześnie daje poczucie, że jest... „zimne” niczym serce mojej pierwszej dziewczyny... Cóż, taki projekt. Wszystko ma być z rozmachem, na tip top, najlepsze. Zero sentymentów. Winiarnia podąża za trendami, ekipa starannie bada puls światowego winiarstwa i stara się w tym tempie utrzymywać. 


Nowoczesna, wypasiona posiadłość Angelus Estate (fot. M. Kapczyński)

Główny enolog Alexander Velyanov sporo praktykował za granicą, spędził kilka lat w Nowej Zelandii, wina „ustawia” wedle najnowoczesniejszych trendów. W sumie wina z Chateau Angelus to dobry styl, alewyraziście nowoświatowy. Co to znaczy? Koncentacja wina, wyraźnie zaznaczona beczka, maksymalnie wyciska się tu efekt dojrzałości owoców, koncentracji. (4+) Sauvignon blanc 2015. Wino przyjemne i żywe, jest tu sporo świeżości, wypada czysto, kwasowo, jabłkowo, w bardziej „europejskim” niż nowozelandzkim stylu. Orzeźwiające, czysto i konkretnie zrobione. Znać jednak jeszcze jego młodość. Wypada żwawo, sporo tu jabłka, zielonego pieprzu. Ma sporo ciała, jest długie, z przyjemnym owocowym posmakiem. Zrobione nowocześnie, z nerwem i smacznie. Ze wszech miar gastronomiczne wino. (4) Gewurztraminer 2015. Fermentowane w dużych drewnianych kadziach. Fajny styl. Znowu wino, które świeżo i żywo, z ładną kwasowością, utrzymane w wyraźnie wytrawnym charakterze. Tak jak trzeba ma charakter pieprzny, kwiatowy, egzotyczny i tropikalny (ananas, rumianek róża, liczi). Wino długie, ładnie uperfumowane. Dobre giętkie i wytrawne wydanie gewurztraminera. 9 €. (4) Stellion Classic 2012, 14,5%. Podstawę tworzy tu cabernet sauvignon (60%) plus cabernet franc, syrah i merlot. Jest skoncentrowane, likierowe, wiśniowo-czereśniowe, ma sporo dymu i kawy. Wypada bardzo nowocześnie. Soczyste, ma sporo ciała i nieźle dotarte taniny. Mocarne i „słodkie” - dla tych, co lubią dojrzałość i dżemową powłóczystość w winie. Jest potencjał dojrzewania i sporo czarnej porzeczki. 9 € 


Eksperymenty w Angelus Estate (fot. M. Kapczyński)

(4+) Stallion 2013, 14,5% Merlot (60%) plus cabernet sauvignon i cabernet franc. Przypalone drewno, tost, kawa. Świeże, przyjemnie skrojone, z żurawiną, żwirem, maliną i masą ściółki oraz wiśniowego soku. Sporo tu też czekolady, dymu, tytoniu. Wino spędziło rok w beczce i rok w butelce (jeszcze nie jest sprzedawane). Masa tu dojrzałej gęstej i owocowej materii. Nuta smoły i eukaliptusa. Komercyjny styl. Około 13 €. (4) Syrah Deneb 2013. „Deneb” to ich nowa linia dla odmianowych win. Tutaj jest owocowa superkoncentarcja, taniny i intensywność smaku. Bardzo nowoświatowe, z akcentami alkoholu, dżemu jeżynowego. Jak dla mnie trochę tu wszystkiego za dużo.Wszystko skąpane w kawie, dymie, mięcie, ziołach. (4) Icewine Cabernet Sauvignon 2014. Rzadki przykład lodowego wina z Bułgarii. Lekki marmoladowy kolor, aromaty róży, pączka, dżemu z truskawek. Wypada słodko, z delikatną kwasowością. Prezentuje się zaledwie przyzwoicie, jego słabością jest brak zwarcia, materii, wodnistość. To takie niezobowiązujące „ciasteczko” na deser. 

Edoardo Miroglio
Kolejna winiarnia „high-class” w samym centrum Doliny Trackiej (wioska Elenovo). Edoardo Miroglio To włoskie przedsięwzięcie rozpoczęte w 2000 roku, należące do rodziny Miroglio, która swóje główne interesy prowadzi w przemyśle tekstylnym (mają oni również inną winiarnię w Lange, w Piemnocie - Tenuta Carretta). Winiarnia jest jedną z wiodących w Bułgarii, ma bardzo starannie przemyślaną strategię działań. Oczywiście świetnie zaprojektowaną winiarnię, nowoczesne wyposażenie, grawitacyjny układ produkcji, etc. 150 ha winnic, ale całościowa powierzchnia tego gospodarstwa jest znacznie większa. Za wina odpowiada Sycylijczyk, enolog – Alberto Le Rosa. To doświadczony i utalentowany winiarz (wcześniej pracował np. dla znanego producenta Barolo – Luciano Sandrone). Doskonale potrafi wydobyć potencjał winnic. 


Dobre wino bez granic... Włoski enolog w Bułgarii - Alberto Le Rosa (fot. M. Kapczyński)

Część winnic (ok. 25%)  jest już certyfikowana jako organiczne. Cieszy fakt, że te i kolejne certyfikowane nasadzenia dotyczą głównie odmian lokalnych. W Miroglio działają mądrze i proekologicznie, są blisko natury i dbają o nią. Prowadzą też mini enoturystyke. Mają 7 pokojów i 3 apartamenty dla turystów, w przygotowaniu są edukacyjne ścieżki spacerowe. W Polsce winiarnię reprezentuje firma Vininova. 
Spróbowałem w Miroglio wielu win i warto było. Styl i jakość są porządne. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie pionowa degustacja kilku roczników mavruda (opisy poniżej), odmiany, którą bardzo lubię i w której z pewnością tkwi duży potencjał, spokojnie stać by się mogła okrętem flagowym Bułgarii. Mavrud potrafi niebywale rozwinąć się w butelce, dać wiele wspaniałych i rozłożystych smaków. (4-) Viognier & Traminer Bio 2015. Organiczne. Korzenne i pieprzne. Lekkie, wytrawne, czyste. Aromatyczne i przyjemne, pokazujące charakter odmiany. Długie i stylowe. Z charakterem. (4) EM Sauvignon Blanc 2015. W świeżym transparentnym, żwawym wydaniu. Nowocześnie, z lekką goryczką. W żwawym stylu, mineralne, słonawe. Gra „elektryczną” kwasowością na języku. (4+) EM Muscat Ottonel 2015. Dojrzałe papierówki, morele, mirabelki. W ustach przyjemnie wytrawne, rasowe, korzenne, jest biszkoptowe ciasto, gruszki - mineralne i słonawe tło. Wino długie, z przyjemnym korzennym posmakiem. Fajnie łączy wytrawność, charakterystyczną perfumę z miękką owocowością. (4+) EM Pinot Noir 2013. Lekko pikantne, miękkie, są owoce leśne, pieprz, papryka, wędzona kiełbasa. Wyważone, lekkie, z delikatnie pikantną końcówką, Ładnie zachowany charakter pinota. (4+) EM Cabernet Franc 2013. Zwięzły i charakterny. Z fajną strukturą. Pieprzny, jagodowo-jeżynowy. Dużo tu owocu, akcentów żwiru, węgla, czarnego bzu, tarniny. To ładnie zrobiony „franek” – czytelny, owocowy, zgrabny. Z przyjemną kwasowością. (5-) EM Mavrud 2012. Wygładzony i elegancki. Bardzo aromatyczne, „żwirowe” wino z nutą śliwki i świeżej wiśni. Są miękkie taniny, elegancja, balans, nuty balsamiczne. Świetny, wyważony mavrud z, fiołkowym finiszem. Jest tu skromność i wyważony styl. (4+) Mavrud & Rubin Bio 2014. Fajne jagodowe, jeżynowe, z lekką obórką, grzybami. Miękkie i delikatne, może się podobać jego owocowa lekkość, delikatna pieprzność, jeżynowy ton. Fajny „organiczny” styl, wykonanie delikatne, bez nacisku na koncentrację, taniny, etc. Przygoda z takim kieliszkiem to trochę jak, hmm... przechadzko w lesie po deszczu. (4+) EM Pinot Noir Reserve 2012, 14%. Dojrzały miękki, gęsty  i marmoladowy. Są kwiaty, wiśniowy dżem, akcenty pieprzne. Wyważony, miękki, ciepły i dojrzały. (5+) EM Mavrud 2009, 13,5%. Bardzo eleganckie, wyważone, miękkie, śliwkowe, ma wszystko co powinno mieć dojrzałe wino. Tytoń, drzewo balsamiczne, pieprzność. Cygara, tytoń, kora sosnowa. Bogate i złożone wino. Kwasowe. Są nuty dojrzewającej szynki, żołędzi. Eleganckie. Super wino. (5) EM Mavrud 2010, 13%. Tu więcej świeżości kwiatów, wiśniowego soku, papryki. Prezentuje się z nerwem, pieprznością. Bogate ze świetnym owocem. A przy tym gdzies w tle wyłazi z niego dzikie zwierzę. (4+) EM Mavrud 2011,14%. Smaczne, ale najmniej w tym zestawie złożone. Owszem, jest świetny charakter mavruda, ale przy jego klasie jest tu jednak jakaś „krótkość”, zwięzłość. 



(4+) EM Cabernet sauvignon 2011. Trochę pieprzu, czereśni, intensywna czarna porzeczka. Niezłe. Świeże, z nerwem, ma dużo owocu leśnego, czystego i świeżego. Soczyste i porządne wino. (5-) Soli Invicto 2011, 14,5%. Merlot, cabernet sauvignon, cabernet franc. Węglowe, żwirowe, wiśnia, stara skóra, pieprz. Wino skoncentrowane, ciemne, żywiczne, eukaliptusowe. Długie i intensywne, pieprzne i korzenne. Dopieszczone i skoncentrowane wino. Trzyma pion i świeżość. 25 €. (4) Blanc de blanc brut 2009. 100% chardonnay, metoda klasyczna. Fajny, zachęcający aromat. Dobra pienistość. Nuty chleba, rumianku, kwiatów polnych. W ustach trochę traci, ale to smaczne wino. W finale zioła, suchy chleb, lekko słodkawa nuta. (4+) Rose brut 2009. Pinot noir, metoda klasyczna. Przyjemny kolor, ładnie pracujące bąbelki. Ładne – wyważone, czyste i intesnywne. Truskawki, poziomki, maliny. Bogate i złożone wino. Troszkę nuty chlebowej, fajna struktura i kompleksowość. 

Minkov Brothers
Rodzina ma długie tradycje winiarskie. W 1875 roku trzech braci Minkov – Vasil, Ivan i Nikifor - założyło w miejscowości Karnobat winiarnię. Szybko odnieśli sukces na lokalnym i zagranicznym rynku, co sprzyjało rozwojowi i rozbudowie winiarskiego imperium. Dziś jest to Vinprom Karnobat, gigant – jeden największych producentów wina i destylatów w Bułgarii (1500 ha). Obecni właściciele postanowili uruchomić bardziej ekskluzywny projekt. W 2007 roku oficjalnie działalność rozpoczęła winiarnia Minkov Brothers. Znajduje się we wschodniej części Doliny Trackiej, na małym wzgórzu przy trasie z Sofii do Burgas. 


Piwnice Minkov Brothers (fot. M. Kapczyński)

Na 420 hektarach uprawia się tu odmiany lokalne i międzynarodowe cabernet sauvignon, merlot, pinot noir, chardonnay, viognier, riesling, muscat ottonel i wiele innych. Wina dojrzewają w beczkach z amerykańskiego i francuskiego dębu.  
Choć wykorzystywane są one często, to używane są z wyczuciem (używa się sporo beczek starych). Styl nie jest więc bardzo ciężki. W portfolio znajduje się kilka brandów. „Cycle” to bazowe wina, „Deja vu” – troszkę wyższej klasy, „Minkov brothers” – wina dojrzewające w beczkach (głównie nowych, rok dla czerwonych i pół roku dla białych), „Photograph” – najlepsza selekcja owoców, w tej serii prezentowane są poszczególne winnice, wina odmianowe, „From de cellar” – wina topowe, do kupienia tylko na miejscu. Zwieńczeniem oferty jest popisowe wino Oak Tree. (4) `Deja Vu` Sauvignon blanc & Semillion 2015. Aromatyczne, zachęcające, smaczne owocowe i lekkie. Przyjemne, smaczne zrobione. Są limonki, pieprz, agrest. Dobra kwasowość. Przyjemnie złożone. Ma fajną etykietę. 4,60 €. (3+) Photographe rose 2015. Grenache/cabernet franc. Aromat trochę zamknięty, lekko różany, truskawkowy. W ustach prezentuje się lekko, żwawo i przyjemnie, choć jest to wino nieco płaskie. Odświeża, ma w tle nuty ptysiowo-poziomkowe. 7,60 €. (4) Jamais Vu 2013. Syrah i viognier. Panują tu przyjemne, leśne aromaty. Dużo jeżyn, wiśni, pestek, ale też tanin. Gęste i skoncentrowane. Ma świeżość i miłą podniebieniu owocowość. Pieprzne i korzenne. 8 €. (4) MB Cuvee 2013, 14,5%. Cabernet sauvignon, syrah, merlot. 80% wina dojrzewało w amerykańskich nowych beczkach (reszta w używanych). Zrobione gładko, jest zbalansowane, lekko słodkawe, z cynamonową i mentolową nutą beczek. Sporo dymnych rejestrów, przypraw, kawy. Niezłe, nowoczesne, by nie rzec - nowoświatowe, ale wykonane z kulturą. 6 €. 


Wino od braci Minkov (fot. M. Kapczyński)

4+) MB Cabernet Sauvignon 2013, 14,5%
. Rok w beczkach – jak wyżej. Zarówno w ustach jak i w nosie sporo nut leśnych cabenetowych (czarna porzeczka, jeżyny, wiśnie) plus pestki, pieprz, dym. Wyraziste, soczyste, pieprzne, z fajną kwasowością. Beczka znacznie lepiej się tu wpasowała, podkręciła głębię wina. Dobra robota. 6 €. (4+) MB Syrah 2013. Wino ze sporą iloscią owoców, ale i z syrahowym „pieprzem”. Znowu wino zrobione z nerwem, bardzo czyste, z super teksturą. Finisz z akcentem mięty i eukaliptusa. Zbalansowane. (4+) Oak Tree 2012. Cabernet sauvgnon, cabernet franc, merlot (24 miesiące we beczkach). Styl „krągły”, miękki, poukładany, lekko warzywny. Wino dobrze dojrzało, jest dotarte. Korzenny, ziemisto-pieprzny aromat, z przyjemnym wiśniowym tłem. Jest eleganckie, ułożone. 14 €. (4+) „Ot izbata” From the cellar 2011. Merlot & syrah. lżejszy styl, przyjemny, leśny, delikatny, korzenno-pestkowy. Takie skromne, proste (w bardzo dobrym sensie) wino. Zbalansowane, bez superkoncentracji. (3+) Muscat & Dimiat 2015. 90% muscata, bez użycia beczki. Za dobrą cenę dostajemy świeże wytrawne, aromatyczne wino, wykonane czysto nowocześnie. Jest jabłkowe, lekko agrestowe i pestkowe. Nieskomplikowane. Pije się je z przyjemnie, ma dobrą kwasowość i typowy dla muscata korzenny finisz. 2,5 €.

Chateau Botevo
Kolejna nowa winiarnia we wschodniej części Doliny Trackiej. Początki miała trochę pechowe. Rocznik 2013 był pierwszym, kiedy wypuścili niewielkie ilości wina. 2014 był - jak wszędzie - kiepski, dotknęły ich poza tym gradobicia i przymrozki. Dopiero 2015 rok przyniósł nadzieje na poprawę jakości. Co prawda wino dopiero się kształtuje, dojrzewa, ale pierwsze efekty są ciekawe. Widać, że w Botevo nie poddali się chaosowi, ogarnęli niesprzyjający czas, wina zapowiadają się dobrze. Spora w tym zasługa doradzającego tu utalentowanego enologa Stanimira Stoyanova.
Chateau Botyevo leży 18 km od miasta Yambol.Gospodarzą na 100 ha. Mają dużo odmian, ale w małych ilościach, dopiero budują bazę portfolio - jest pinot noir, pinot gris, merlot, sauvignon blanc, cabernet sauvignon (w uprawach jest rubin i dimiat w uprawach, będą też 4 ha mavruda). 


Debiuty w Chateau Botevo (fot. M. Kapczyński) 

Winnice są młode dają więc mało plonów więc póki co, sporo win się po prostu kupażuje. Winiarnia jest dobrze i nowocześnie wyposażona. Bazową linię stanowią wina „Staven”, wyżej jest „Filigran”.(3+) Staven Chardonnay / dimiat (30%) 2015. Świeże i owocowe, przyjemnie złożone. Pieprzne, pestkowe, jabłkowe, korzenne i kwiatowe. Wino środka. Dość przyjemne. 3 €. (4-) Staven Pinot gris + sauvignon blanc 2014, 14%. Jabłko, trochę gruszki, pigwa. W stylu przyjemne, żwawe, świeże i proste. Dość smaczne, ale nie porywające. Są korzenne klimaty w finiszu. (4) Rose pinot noir / cabernet sauvignon 2015. Zrobine prosto, czysto i nowocześnie. Lekkie w barwie i aromacie. Truskawkowo-poziomkowe, w ustach gładkie, owocowe. Jest sporo fajnej nuty owoców leśnych, biszkoptów i śmietany. Kwasowe smaczne. Bezpretensjonalne, lekko pikantne. 3,5 €. (3+) Staven Pinot Noir / Merlot 2013. Wino taniczne, leśne i owocowe. Ma się tu dość proste odczucia. Są śliwki, ziemia, jagody, jeżyny, pije się całkiem, całkiem. (4) Filigran Pinot noir / cabernet franc / cabermnet franc 2013. 60% wina dojrzewało przez pół roku w beczkach. Jest tu przyjemny dojrzały owoc, jałowiec, jagody. Wino jest głębokie, świeże, pieprzne, lekkie, nie zgaszone beczką. Owocowość prezentuje się czysto i smacznie, całość jest odświeżająca, przyjemnie zbalansowna. Tło struktury jest aksamitne, lekko korzenne. Całkiem udane wino. 6 €.

Mariusz Kapczyński

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące
(3) - przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”

Tekst ukazał sie wcześniej w "Rynkach Alkoholowych"