Czwartek, 20 Stycznia, 2022     ostatnia aktualizacja 18-01-2022
 
Ribera czyli zapach krwi (II)
 
2015-06-25

Ribera del Duero to bez wątpienia jeden z najbardziej poważanych i ekscytujących regionów winiarskich Hiszpanii. Znajduje się w północnej części kraju we wspólnocie autonomicznej Kastylia i León. Znaleźć w Ribera można wina naprawdę niezwykłe, rasowe i stylowe. Nie brak tu bodeg i projektów słynnych na cały winiarski świat.



­­
Wzdłuż brzegów Duero
Powierzchnia winnic wynosi tu około 19 tysięcy hektarów. Wiele upraw rozciąga się wzdłuż doliny rzeki Duero. Od 1982 roku region ma status DO (Denominación de Origen) - od tego czasu regularnie zaczęło przybywać tu profesjonalnych projektów winiarskich zakrojonych na szeroką skalę. Za kwestie jakości i regulacje winiarskie odpowiada Consejo Regulador.
Jest to gorące i suche miejsce, latem temperatura może osiągać nawet 40 stopni. Zimy potrafią być również surowe. Dominują gleby wapienne, margle, gliny i kredowe.
Zdecydowanie przeważają tu wina czerwone oparte głównie o odmianę tinto fino, zwane też tinta del pais (uznawane za klon tempranillo), które znakomicie przystosowało się do trudnych warunków regionu. Daje wina intensywne w aromatach i smakach (wiśnie, jeżyny, morwa), z wyrazistymi taninami i głębokim ciemnowiśniowym kolorem. Dla ogładzenia tego mocnego charakteru, wina te niemal standardowo dojrzewa się w beczkach. Inne uprawiane czerwone odmiany to: cabernet sauvignon, merlot i malbec, zastosowanie przy produkcji win różowych ma także garnacha. Z odmian białych znajdziemy tu albillo, cenione jedynie przez tradycyjnych, lokalnych winiarzy. Powstają z niego proste, stołowe wina, czasem używa się go w niewielkich ilościach w czerwonych blendach - dla „rozjaśnienia” i odświeżenia struktury wina.


Krajobrazy w Ribera del Duero (fot. M. Kapczyński)

Prawie każdy region ma swoją gwiazdę. Bez wątpienia jedną z czołowych postaci Ribery jest Alejandro Fernandez (Bodega Pesquera, pisaliśmy o nim tutaj). To on w latach 80. w znaczący sposób przyczynił się do poprawienia winiarskiego wizerunku regionu. Zresztą wigoru, dowcipu i energii mógłby temu dziarskiemu 85-latkowi pozazdrościć niejeden z nas. Dzięki Alejandro i jemu podobnym zapaleńcom, region nie kojarzył się już tylko z wielkimi kooperatywami i winiarzami, którzy zaopatrują je w owoce. To była połowa lat 80. ubiegłego wieku - dynamiczny rozwój i rozkwit do którego przyczyniają się takie winiarnie jak Vega Sicilia, Pesquera, Dominio de Pingus, Emilio Moro, Aalto, Hacienda Monasterio i kilka innych, których popisowe butelki zastąpiły wizerunkowo wiele tanich, słabej jakości win w regionie. Pokazały jego możliwości i zachęciły winiarzy do produkcji win jakościowych. Dziś statusu Ribery del Duero jako czołowego winiarskiego regionu nikt nie ośmiela się podważać.

Vega Sicilia - smak legendy
Zaczynam z grubej rury. Ta posiadłość to prawdziwa wielka legenda, nie tylko w Hiszpanii. Z drżącym sercem wkraczałem w jej progi, bo niewielu się to udaje. Ta kultowa winiarnia założona została w 1860 roku. Niedługo później w innym regionie – Rioja, pod wpływem przybyłych tam winiarzy z Bordeaux (kłopoty z filokserą) rozwijały się przywiezione przez nich techniki winifikacyjne oraz odmiany winorośli. Te nowe trendy chętnie zaszczepili w swoich winnicach właściciele z Vegi. Założyciel winiarni - Don Eloy Lecanda Chaves, sprowadził sadzonki francuskich odmian cabernet sauvignon i merlota do Ribery i uprawiał razem z tempranillo. Ich pierwsze wina pojawiły się na rynku w 1864 roku. Szczytowe osiągnięcie winiarni, wino Unico pokazuje fantastyczne możliwości jakie drzemią w odmianie tempranillo (jest też niewielki udział odmian bordoskich). Wino to do dziś pozostaje w panteonie światowych gwiazd winiarstwa.


Vega Sicilia. Winiarnia-legenda (fot. M. Kapczyński)

Na początku ubiegłego wieku winnica przeszła w ręce baskijskiego właściciela Domingo Garramioli. To on zbudował rangę winiarni i nadał winom indywidualnego stylu. Położył nacisk na niską wydajność i skoncentrowany styl, który pozwalał winu wytrzymać w znakomitej formie w beczce nawet i 10 lat (dotyczy to, np. Unico Reserva Especial). W 1966 roku enologiem został tu Mariano Garcia, który zachował tę filozofię produkcji, ale przytemperował nieco beczkowy charakter wina. W tym samym roku - 1982 - kiedy Ribera del Duero osiągnęła status DO, Vega Sicilia przeszła w ręce rodziny Álvarez, która unowocześniając winiarnie zachowała charakter powstającego tu wina. Niewiele się więc zmieniło w filozofii jego produkcji .
W Vega Sicilia uprawia się głównie tempranillo, ale w skład legendarnego wina wchodzą nieznaczne ilości innych odmian (cabernet sauvignon, merlot i malbec, którego winiarnia ta wprowadziła do upraw dobre sto lat temu. Único to harmonia i niebywale długi potencjał starzenia. Za Único zapłacić trzeba setki euro. A ceny starych roczników osiągają rejestry astronomiczne. Vega Sicilia wytwarza również „drugie”, tańsze wino –Valbuena 5°. Jest ono krócej starzone (5 lat – 3,5 roku w beczce i 1,5 roku w butelce) i jest doskonałym przedsmakiem tego, czym może być Único, które w beczce dojrzewa 7 lat (czasem nawet i 10 lat). Dba się tu o wszystko, od początku do końca procesu produkcji. Bodega posiada nawet własną wytwórnię beczek. W 2010 roku ukończono renowację i budowę nowoczesnej winiarni.


W Vega Sicilia (fot. M. Kapczyński)

Dziś można mówić o grupie Vega Sicilia. Właściciele oprócz tego że w Ribera del Duero mają drugą winiarnię - Alion, zainwestowali również w innych regionach Hiszpanii – w Toro (Bodegas Pintia), Rioja (Macan, tu swoje udziały ma Benjamin de Rothschild) oraz na Węgrzech, w Tokaju (Oremus). Podczas wizyty miałem okazję spróbować win z wszystkich tych posiadłości. (4+) Mandolas Tokaj furmint 2011, Oremus, Tokaj, Węgry – był przyjemny, żywy, wytrawny, mający w sobie atrakcyjną miękkość. Lekko orzechowo-miodowy, tak jak trzeba kwasowy, z przyjemną strukturą i owocowością. Gładki i czysty. Aromaty słomy, mirabelek, niedojrzałej brzoskwini. W ustach zwiewny i wspaniale lekko słonawy. Ta mineralna nuta pięknie domyka całość. (5-) Pintia 2011, Toro, Hiszpania, 15% - posiadłość założona w 1996 roku w Toro (26 ha). Wino jest przyjemnie śliwkowe, ziemiste, eleganckie, gładkie. Owocowość czysta, skoncentrowana. Są też klimaty dymne i pieprzne. To atrakcyjne, zgrabne i wyraziste wino. Sporo wiśni, jeżyny, solidna koncentracja, nie brak tu tanin, ale jest bardzo przystępne w piciu. To mocny i potężny zawodnik, w którym sporo gibkości. Ma soczystość i słodycz owocu, atrament, kwasowość oraz ziołowe tło. Ciągle młode, ale już daje sporo frajdy. 35 euro (w sklepach). (5-) Alion 2011, 14,5% Ribera del Duero. Alion powstał w 1991 roku, by być pewnego rodzaju "ubezpieczeniem" Vegi Sicilii. W uprawach jest 100% tempranillo, używa się beczek z francuskiego dębu. 25-50 letnie winnice są nie szczepione, rosną na własnych korzeniach. W winie wyczuć można jeżyny, żołędzie, ziemię, morwę, bardzo gładką i atłasową owocowość, która jest wyważona, jakby lekko przykurzona, leśna. W ustach wypada lekko aptecznie, korzennie, kwasowo i delikatnie. Siano, fiołki i jest lekko grafitowe tło. Wino miękkie, nie tak „kamienne”, mocne i twarde jak Pintia. Jest długie, gładko wybrzmiewające (45 euro w sklepach).


Legendarny smak (fot. M. Kapczyński)

(4) Macan 2011, Rioja – z początku wydaje się trochę zamknięte, zwichnięte. Są tony ziemiste, zakurzone, twarde. Nie ma tu pełnej, otwartej aromatyczności. W ustach pyliste, grafitowe, również przymknięte, jakby wino się "zważyło" w butelce. Młode, owocowe, nowoczesne. Jakoś niespecjalnie mnie uwiodło. (5) Vega Sicilia Valbuena 2009 to 80% tempranillo oraz 20% dodatek merlota i malbeca. Dominują kamienno-zwierzęce nuty – stajnia, wędzone mięso, zioła, krew, pieprz. Jest też nuta balsamiczna oraz mokry tytoń. W ustach świeże, kwasowe, lekkie. Podoba mi się jego delikatność, balans, przyjemna i lekka soczystość owocu. Są też zioła i aromat, który - tak, tak - mocno skojarzył mi się z tym, który unosi się w zabytkowej powozowni w Łańcucie. Wino wypada seksownie, łagodnie, krągło, miękko i elegancko. Znakomity potencjał dojrzewania – za dekadę powinno pięknie rozkwitnąć (90 euro). (6-) Unico 2004. Tak smakuje legenda. 80% tempranillo i 20% cabernet sauvignon. Od razu ujmuje wyważona, dyskretna elegancja tego wina. Nie ma przesady, owocowego rozbuchania i nadmiernej koncentracji. Sporo ziół, „miękka” kwasowość i świeża, atrakcyjna „marmoladowość”. Wino wyważone, skromne - prawdziwe piękno zamknięte w butelce. Urzekająca jest głębia tego wina, która pokazuje się gdzieś z tyłu, a która tworzy świetne tło dla misternej struktury wina. Nie ma tu ani śladu użytej beczki. Wszystko zintegrowane i harmonijne. Różnica między Vegą a Valbueną jest widoczna, valbuena jest bardziej „dostępna”, miękka, Unico jest bardziej głębokie, „przestrzenne”, lepiej podbite kwasowością. To naprawdę wielkie wino. Na koniec klasyk z Tokaju (5+) Tokaj Aszu 5P 2000, Oremus. Tę winiarnię kupiono w 1993 roku, idealnie wykorzystując moment kiedy warto było tam inwestować. Wino ma przepiękne, miękkie i rozłożyste aromaty. Są morele, suszone jabłka, mirabelka, orzechy, miód. W ustach prezentuje się efektownie - jest czyste, miękkie, łagodnie, kwasowe, zbalansowane. Naprawdę urzekające rozłożystością i egzotyczną nutą pomarańczy w tle. Czyste piękno słodyczy i tokajskiego słońca zamknięte w butelce.

Historia czyli Finca Torremilanos
Winiarnia znajduje się w stolicy regionu - Aranda de Duero. Bodega ta powstała dawno, w 1903 roku. Nowoczesna historia bodegi zaczyna się w pewnym sensie w 1990 roku, kiedy winiarnię poddano gruntownej renowacji i modernizacji. Działają na  200. hektarach upraw, z czego 60 ha jest en vaso czyli ciętych i prowadzonych "na głowę". Mają własny hotel i restaurację serwującą pyszną lokalną kuchnię. Charyzmatyczna nestorka rodu, María Pilar, cały czas aktywnie uczestniczy w działalności bodegi oprowadzając turystów czy prowadząc degustacje.


Finca Torremilanos (fot. M. Kapczyński)

Torremilanos dysponuje starymi winnicami, niektóre mają nawet 150 lat! Przede wszystkim uprawia się tu oczywiście tinto fino, ale również niewielkie ilości cabernet sauvignon, pinot noir i petit verdot. Winnice prowadzone są organicznie, winiarnia aktualnie oczekuje na certyfikację. Warto wspomnieć, że Finca Torremilanos produkuje hiszpańskie wino musujące, wytwarzane metodą tradycyjną -  cavę. Tylko ta winiarnia ma w regionie taką możliwość, ponieważ jako jedyna produkcję tę zaczęła bardzo dawno.
Wina zrobione są tu w starym stylu, bez zbędnej napinki na bycie nowoczesnym. Jest w tych winach pewien urok i można znaleźć przyjemność z degustacji. Pewnie nie będziecie punktować wysoko, ale znajdziecie frajdę w bezpretensjonalności tych win. Powstaje ich tutaj 14. rodzajów. Używa się beczek, z francuskiego, amerykańskiego i rumuńskiego dębu. Dobrze wypadają starsze roczniki. Importerem tych win w Polsce jest firma El Catador. (3+) Cava Penalba Lopez brut nature 2011, chardonnay i viura, 20 miesięcy dojrzewania na drożdżach. Są jabłka, pestki, wino nie jest zbyt złożone. W ustach również proste, kwasowe, żwawe. Prościutkie, ale daje przyjemne odświeżenie i zachowuje owocowy sznyt (7,50 euro).


María Pilar - klasa sama w sobie (fot. M. Kapczyński)

(4+) Collection 2006, 15%. 100% tempranillo, 30 miesięcy w beczce francuskiej. Wino jest soczyste, miękkie, czereśniowe, pieprzne, z umiarkowaną kwasowością i dobrze dotartymi taninami. Jest też trochę warzywne, ziemiste. Fajne, lecz nieco zbyt płaskie, konfiturowe. Ma swój styl (31 euro). (4+) Torre Albeniz Reserva 2010, 15%. Tempanillo, bardziej świeże spięte kwasowością, ma ciemną, "dekadencką owocowość". Jest mech, paprocie, papryka suszona, pieprz, asfalt, kwiaty, czarny bez. Taniczne, dosadne, pełne słodkiego i dojrzałego owocu. Ma nerw, nuty kwiatowe. To przyjemne wino. W finiszu czekolada, pieprz, ściółka leśna. (5-) Reserva 1999, 13,5%. Tempranillo, 36 miesięcy w beczce. Wiśniowe, z akcentem marmolady, mokrego tytoniu, śliwki, ziemi. Znać już jego wiek, ale trzyma poziom, styl i świeżość. Wino z klasą. Odpowiednio dojrzałe, ułożone, gładkie, zbalansowane, balsamiczne i apteczne. Świetna tekstura.

Pierwsi czyli Protos
Winiarnia położona niedaleko Valladolid, tuż obok imponującego zamku Peñafiel. Bodega powstała w 1927 roku założona przez jedenastu winiarzy z okolicy. Była t pierwsza winiarnia w regionie działająca na taką skalę (w 1974 roku należało do niej już 282. członków). Od 1995 roku nie jest już kooperatywą. Jej obecny status prawny to spółka z.o.o. Kilka lat temu ukończono budowę nowej winiarni - znajduje się na przeciwko "starego" wejścia. Imponuje rozmachem - architekturą, nowoczesnymi i ergonomicznymi rozwiązaniami. Cóż, Protos to duży producent, kontrolujący 1400 ha winnic... Wina robione są pod masowego odbiorcę, choć nie brak im odrobiny "riberańskiego" charakteru. Mimo przemysłowej skali produkcji, są one w miarę poukładane, miękkie, nieskomplikowane, bez syntetycznych „boków”, czy nieczystości. Protos ma też 200 ha winnic w Rueda, gdzie w 2006 zaczęli robić wina białe z verdejo.


W Bodegas Protos (fot. M. Kapczyński)

(4-) Verdejo 2013, DO Rueda, 13% - jabłka, lekka wanilia, zioła, trawa, siano, dojrzała gruszka. Całość świeża, giętka, lekko gruszkowa. W ustach podobnie, z akcentem cytrusowym i lekko mineralnym. Przyjemne, świeże, nowoczesne i kwasowe wino (5 euro). (4-) Protos Crianza 2010, 14,5%. Ziemiste, korzenne,  piwniczno-spożywcze, lekko dymne, nuty ciasta śliwkowego, ziół, jałowca, jamon serrano. Przyzwoite wykonanie, bardzo nowoczesne czyste i czytelne. (4) Reserva 2009, 14,5% Tempranillo dojrzewane przez 18 miesięcy w beczkach.  Dymno wiśniowo-pestkowe klimaty. Starsze winnice więcej niż 40 lat. Poukładane wyrównane idealne do picia już gotowe, ziołowe, lekko pieprzne, z akcentem kawy i soku z wiśni. Soczyste, owocowe pełne aromatów owocowej pulpy, tanin, pestek. Wypada nowocześnie, żwawo. Przyjemnie szczypiące, pieprzne, w tle lekko malinowo-jeżynowe.  

Mariusz Kapczyński


Przeczytaj 1. część tekstu


Materiał ukazał się wcześniej w Rynkach Alkoholowych

Zapisz