Czwartek, 20 Stycznia, 2022     ostatnia aktualizacja 18-01-2022
 
Szekszard - profile producentów (1)
 
2015-05-27

Po naszej ostatniej wyprawie do Szekszard (przyjmujemy krótszy zapis SexArt...) rozpoczynamy publikację opisów winiarni i win. Będzie to swoisty przewodnik po tym regionie - wskazówki i dokładne informacje dotyczące producentów, ich oferty winiarskiej i enoturystycznej. Na początek winiarnie Merfelsz i Bodri.


MERFELSZ

Adres: Bor u. 74., 7100 Szekszárd,
Telefon: (+36) 06-30-2214381
E-mail: merfelszpince@gmail.com
Web: www.merfelszpince.hu
Właściciel: Gábor Merfelsz
Rok założenia winiarni: 1999
Pierwszy oficjalny rocznik wina w sprzedaży: 2006
Powierzchnia winnic: 7 hektarów (nieznaczne ilości owoców rzadszych odmian są dokupowane, w sumie produkcja z 12 ha)
Uprawiane odmiany: kekfrankos, cabernet sauvignon, cabenet franc, muscat hamburg, nero (odporna, uzyskana w instytucie egerskim odmiana, zyskująca nieco na popularności), roesler.
Język: angielski, niemiecki, włoski
Baza noclegowa: nie
Importer w Polsce: brak

Gábor Merfelsz  to indywidualista, człowiek chadzający własnymi winiarskimi ścieżkami. Wielki miłośnik życia i mocno stąpający po ziemi hedonista. Stoi okoniem wobec wszelkich stowarzyszeń, akcji regionalnych, ma zdrowy dystans do środowiska winiarskiego, krytyki winiarskiej, oceny win, etc. Po prostu wiedzie swój winiarski żywot po swojemu. Zakręcony nie tylko na wina, ale i na kulinaria, lokalną żywność, gotowanie. Ten sympatyczny gość, po trzydziestu latach pracy w banku, zdecydował się zmienić styl życia i opuścić cieplutki etat na rzecz poprowadzenia własnej winnicy.
Merfelsz to z założenia mała, familijna winiarnia. Sam Gábor nie ma wyksztalcenia enologicznego, wszystkiego nauczył się od dziadka i na własnych błędach. Winiarnie prowadzi nowocześnie, wszelkie standardy jakościowe zostają tu zachowane (ograniczenie wydajności, zielone zbiory, etc.). Gábor twierdzi, że produkuje wina dla ludzi powyżej 40. lat, bo jego zdaniem są to osoby już doświadczone, które nie chcą tracić czasu na picie słabych, pospolitych win i prawdopodobnie mają pieniądze, by sobie pozwolić na zakup tych lepszych.
Wina Merfelsz mają styl owocowy, miękki (niższa kwasowość), trochę „słodkawy”, ale miły podniebieniu i nawet elegancki. Sprzedawane są one głównie na lokalny rynek. Merfelsz deklaruje, że nie chce produkować więcej niż 30 tysięcy butelek.


Miłośnik życia w stylu slow - Gabor Merfelsz (fot. M. Kapczyński)

Wina wyższej kategorii noszą tu zastrzeżoną nazwę „Nectar Sexardique”. Zwrotu tego w stosunku do szekszardzkich win użył kompozytor Franciszek Liszt, który otrzymywał ich dostawy w podarku od jednego z lokalnych oligarchów.
Generalnie - przyjemny, "słodki" i miękki styl. Warto zwrócić uwagę. Polecam.

(4) Nero nektar rose 2014
100% odmiany nero. Wino świeże, o lekko łososiowym zabarwieniu. Aromaty poziomkowe, leśne, lekko biszkoptowe, korzenne. W ustach owocowe, odświeżające, korzenne, z przyjemną kwasowością i odrobiną dwutlenku węgla, która dodaje mu odświeżającego charakteru.

(4) Fuxli siller 2014
„Siller” to wino w rodzaju lokalnego clareta, z kolei „fuxli” to oznaczenie tych win pochodzących z producenckiego „klubu” winiarzy, którzy chcą promować ten typ win. Poznać je można po nazwie, podobnych do siebie, kolorowych „lekkich i wesołych” etykietach oraz wypisanej na niej liście winiarni należących do klubu. Ten siller powstał z kekfrankosa i merlota. Ma kolor „klaretowy”, mocno malinowy. Są maliny, poziomki, lekko jogurtowy charakter. W ustach przyjemnie wytrawne, pestkowe, korzenne. Fajne wino do łączenia z potrawami.

(4) Agent Provocateur rose 2013
Musct de Hamburg + turan. Kolor dość lekki. Aromaty intensywne, kwiatowo-różane, fiołkowe. Wino intensywnie muskatowe, różane, hibiskusowe. W ustach podobnie. Wino trochę nietypowe w charakterze, ale ciekawe łączące kwiatowość z owocowością. Przyjemne, lekkie.  

(4+) Szekszardi Bikaver 2012, 14,5%
Kekfrankos jako baza + kadarka, cabernet franc, merlot, nero. Gęste, głębokie, bardzo „soczyste” i krwiste aromaty. W smaku jagody, jeżyny, czekolada, ściółka, skóra. Głębokie i zaskakująco rześkie. Przy swej ekstraktywności trzyma przyjemną świeżość i „lekkość”.

(4+) Doppio 2012, 14,5%
Cabernet franc i merlot. Sporo jagód, jeżyn, wiśni, pestek. Wino kwasowe, surowe (dzika wiśnia). Jest tu fajna kwasowość, równowaga oraz lekka dymność i ziemistość. Fajny – żwawy, wiśniowy i lekko kawowy - finisz.

(5-) Cabernet franc selection 2012, 15%
Selekcja wina z najlepszych beczek. Jest leśne, fiołkowe, skórzaste, pieprzne (pestki, kawa, zioła). W ustach postawne, kwasowe. Ma sporo owocu i tanin. Ekstraktywne, taniczne, gęste, ale bardzo dobrze zbalansowane (nie znać tu intensywności alkoholu), długie. Dobre wydanie cabernet franc.


Bikaver z winiarni Merfelsz (fot. M. Kapczyński)

(4) Tsokolata 2012, 14%
Merlot. Bardzo owocowe, dojrzałe, lekko konfiturowe, soczysto wiśniowe, jagodowe, intensywne, trochę może za bardzo dojrzałe i zbyt mocne. Dla miłośników intensywnego stylu. Pije się je łatwo, ma solidną budowę (mogłoby nawet jeszcze trochę dłużej w butelce poleżeć).

(4+) Primus 2011, 14%

Cabernet franc i cabernet sauvignon. Gęsty, mocny kolor. Sporo aromatów. Waniliowe, lekko starobeczkowe klimaty. Ziemia, pestki, trochę drewniane. Wino nie ma tej soczystości i lekkości Bikavera czy Doppio, jest trochę suchawe, ciężkie, „drewniane”. Finisz taniczny, ziemisty, lekko korzenny, z lekka „przybity” alkoholem i przejrzałą nutą.

(4) Nero / medina 2013, 14%

Intensywne w kolorze. Aromatyczne, z czymś orientalnym, perfumowanym. Jest lukrecja, fiołki, ziemia. Wino ma sporo tanin, tytoniu, kawy, ziół. Będzie pasować do mięsa w orientalnych przyprawach. Jest soczyste, w sumie nie dość ciężkie, ale jednak o wyraźnie gastronomicznym przeznaczeniu.

(4) Nero / Roesler 2013, 14,5%

Ziemia, pestki, zioła, macerat ziołowy z mięsem. Obfite i wyraziste, sporo tu świeżo palonej kawy, tostowych akcentów, wiśni, wędzonej nuty. Jest kwasowe, muskularne, skórzaste, drewniane. Całość intensywna, wyrazista. Potrzebuje czasu, może jeszcze spokojnie poleżeć.

(4+) Nero edes 2012, 14,5%
Nero w słodkim wydaniu (cukier: 82 g/l). Nero ma naturalną skłonność koncentrowania cukru, ale też zbyt długo przetrzymane na krzewie, szybko traci wodę i przesadnie koncentruje smaki. Tutaj mamy aromaty aronii, czarnego bzu, tarniny, czarnej porzeczki. Jest likierowe, intensywne, długie i bardzo przyjemne. Choć oczywiście ma swój ciężar. Przy tym jest tu niezła kwasowość a także dżem z owoców leśnych i czekolada w finale.



BODRI
Adres: Faluhely-dűlő, 7100 Szekszárd
Telefon: (+36)  74 67 67 00
E-mail: bodribor@bodribor.hu
Web: www.bodribor.hu
Właściciel: Istvan Bodri
Rok założenia winiarni: 1999
Powierzchnia winnic: 25 ha
Ważne siedlisko: Faluhely-dűlő
Uprawiane odmiany: sauvignon blanc, rajnai rizling, olaszrizling, kékfrankos, merlot, kadarka, cabernet franc, pinot noir
Język: Angielski, niemiecki
Baza noclegowa: tak, 27 pokoi dla 60 osób. Jest też własna restauracja „Optimus”
Importer w Polsce: brak

Bodri to winiarnia sprzęgnięta z całym kompleksem dobrze przygotowanej infrastruktury - salami konferencyjnymi, pokojami gościnnymi, etc. (jest nawet „parking” dla koni). Całość, utrzymana w drewnianym, lekko rustykalnym stylu, położona  w zacisznym, pełnym zieleni miejscu. Bodri dysponuje też na miejscu własną restauracją „Optimus” (pierwsza taka w Szekszard, która jest po prostu ulokowana przy winiarni). Znajdziecie w niej sporą listę lokalnych dań (mają  też własną kompozycję dobrej kawy). Jest tu też stadnina koni oraz pasieka. Słowem – tylko jechać, żyć nie umierać.
Właściciel Istvan Bodri pochodzi stąd. Jego rodzina od pięciu pokoleń zajmuje sie winem. W sumie produkuje się 300 tysięcy butelek rocznie, z czego 40% to rose (które cieszy się bardzo dużą popularnością wśród gości), wina premium to około 15%, reszta to bazowe wina na co dzień. Winiarnia jest dobrze i nowocześnie wyposażona a olbrzymie piwnice są w stanie przyjąć zarówno dużą liczbę butelek wina jak i przybyłych gości (nawet 400 osób) - działa tu kilka dużych degustacyjnych sal.
Wina z Bodri są smaczne i proste. Z win czerwonych właśnie sprzedawany jest rocznik 2012. Są one dojrzałe, dobrze dotarte. Mają niezłą jakość owocu, kwasowość, lekkość i balans. Ta winiarnia jest dobrym i odpowiednio przygotownym miejscem na wyjazdy integracyjne, wesela czy odpoczynek dla większych grup.
 
(3) Cuvee „Civilis” 2014
Olaszrizling, sauvignon blanc, rainai rizling, muller thurgau. Proste, trochę przemysłowe, klasyczny przykład metody reduktywnej - jest zielone jabłko, agrest, mirabelki. W ustach proste, kwasowe, trawiaste. 1800 F

(3+) Cuve „Rozi” 2014

Kekfrankos z niewielkim dodatkiem pinot noir i merlot. Bardzo lekki kolor. Aromaty słabe, proste, malinówkowe. W ustach chude, kwasowe, niezbyt ekstraktywne. Nic wielkiego, lekkie, do niezobowiązującego popijania. 1500 F


W Bodri każdy zaparkuje... (fot. M. Kapczyński)

(4-) Kadarka 2013
Lekki, czerwony kolor, aromaty czerwonego pieprzu, malinowe, poziomkowe. W ustach lekkie, choć trochę zbyt pustawe. Dobra kwasowość, nuty mineralne, pieprzne, korzenne. Opis można zamknąć w trzech słowach: proste, smaczne, lekkie. 2500 F

(3+) Pinot Noir „Faluhely” 2011
Aromaty leśne, lekkie, owocowe, dymne i ziemiste. W ustach dobry owoc, kwasowość. Czerwona porzeczka i żurawina w tle. Żwawy finisz. 3000 F

(4) Kekfrankos „Faluhely” 2011

Kekfrankos rasowo pieprzny, warzywny, korzenny. Lekko zaakcentowany seler, pieprz, ziemia, pestki. Dość mocna budowa. Finisz nieco alkoholowy, ziołowy. Niezgorsze wino. Nieźle zbalansowane, z przyzwoitym kwasowym podbiciem.

(4-) Szekszardi Bikaver 2011
Odmiany: kekfrankos, kadarka (w sumie 40%) +  cabernet franc i merlot. Klasyka -  pieprz, ziemia, suszone pomidory, zioła.Troszkę za mało ekspresji, głębi, ale nie jest źle. 4000 F

(4-) Cabernet franc Faluhely 2011
Niska wydajność w winnicach, wino dojrzewa w barrikach. Jałowiec, pieprz, dość konfiturowe klimaty. W ustach mocarny, alkoholowy, lekko dżemowy, jest ziołowo - piołun, dziurawiec. Gorzkawo-ziołowa końcówka. 6500 F

(4+) Optimus Cuvee 2011
Blend bordoski, rok w różnych (używanych i nowych, z różnego dębu) beczkach. Wino miękkie, ściółkowe. Dojrzałe, z masą owocu, taniczne, kwasowe, wyważone. Jest ekstrakt, dobry owoc, zioła, ziemia. Może się spodobać. Przyjemny miękki i elegancki finisz. Warto spróbować. 6500F

Mariusz Kapczyński

Galeria