Sobota, 19 Września, 2020     ostatnia aktualizacja 18-09-2020
 
Malinowy król
 
2007-04-12
Malinowy król

Merlot i Cabernet Sauvignon są niczym Barbara i Bogumił Niechcicowie z „Nocy i dni”, choć to zupełnie różne temperamenty, kiedy są razem, pasują do siebie i świetnie się uzupełniają. Przyjrzyjmy się teraz łagodniejszej stronie w tej dobranej parze…

Merlot - synonimy: Merlau, Vitraille, Médoc Noir, Sémillon Rouge, Petit Merle, Vitraille, Crabutet Noir, Bigney

Merlot to szczep rdzennie francuski, o odmianie tej wzmiankuje się już w 1784 roku. Jej kolebką prawdopodobnie są St. Emilion i Pomerol w Bordeaux. Obecnie sadzony jest niemal w całym Bordeaux, (sporo nasadzeń jest, np. we Fronsac), poza tym wiele win z Merlota spotkamy na południu, w Langwedocji. Nic dziwnego, że obok Carignan i Grenache jest Merlot trzecią najczęściej uprawianą odmianą we Francji.

Nazwa „Merlot” wywodzi się od francuskiego „merle” co znaczy „kos” i dotyczy jak sugerują źródła – albo ciemnego, jak pióra tych ptaków, koloru skórek winogron, albo odnosi się do samych ptaków, które zwykle pierwsze zjawiają się, by uszczknąć dojrzałych owoców. Badania genetyczne wskazują na dwa tropy pochodzenia Merlota, pierwszy mówi, że może być specyficzną mutacją Cabernet Franc, drugi wskazuje na jego genetycznie podobieństwo do Carmenère.

Merlot zajmuje wyższe niż Cabernet - siódme miejsce, jeśli chodzi o powierzchnię upraw na świecie. Co jest dość zrozumiałe, zważywszy, że Merlot łatwiej dojrzewa, daje bardziej miękkie i przystępne wina. Na początku traktowany trochę po macoszemu – głównie jako dodatek, z czasem solidnie zapracował sobie na samodzielne występy. Jednym z najlepszych przykładów na wielkie wino wyprodukowane tylko z Merlota jest Chateau Petrus z Pomerol.

Merlot, to odmiana o wszechstronnym zastosowaniu. Nawet w umiarkowanie chłodnym klimacie dojrzewa około 2 tygodni wcześniej niż Cabernet, wcześniej również zakwita, przez co zagrożony może być wczesnymi przymrozkami. Kiedy dojrzeje, wykazuje raczej słabą odporność na zimno, winiarze starają się więc zebrać plony zanim nadejdą pierwsze chłodniejsze wiatry. Z drugiej strony - zbyt gorący klimat powoduje za szybkie dojrzewanie a co za tym idzie, za słabo rozwija się w gronach kwasowość, co skutkuje winami zbyt płaskimi, bez wyrazu i świeżości.

Merlot dobrze czuje się na ubogich, dość wilgotnych glebach, których wrażliwszy Cabernet Sauvignon tak dobrze by nie zniósł. Jest też bardziej niż Cabernet plenny, choć zbyt szczodra produkcja nie wychodzi na dobre. Daje on średnio 70-80 hektolitrów z hektara.

Merlot zdobył sobie dużą popularność w Nowym Świecie. Kalifornii jeszcze w 1985 było poniżej 2 tysiąca hektarów nasadzeń tej odmiany, obecnie jest ponad 12 tysięcy hektarów. Znacząca poprawa formy, nieprawdaż? Zdecydowanie wzrosły również nasadzenia w Australii. I tak jest na całym świecie - uprawy Merlota wzrastają szybciej niż areał Cabernet Sauvignon. Dzieje się tak nawet w samym Medoc, słynącym wszak z nasadzeń Caberneta.

Merlot uprawiany jest w najróżniejszych częściach świata: w Hiszpanii (np. Nawarra), na Morawach i Słowacji, w Nowej Zelandii, USA (Kalifornia, Nowy Jork), Chile, nieźle czuje się w Bułgarii, Włoszech (m.in. we Friuli), Węgrzech (znany tam jako Médoc Noir) a nawet, o czym nie wszyscy wiedzą - w Szwajcarii.

Owoce Merlota są związane dosyć luźno, mają cieńszą skórkę i większą wrażliwość na choroby grzybowe, nierzadko więc (zwłaszcza, gdy warunki pogodowe wilgotne) poddawane są intensywniejszym opryskom fungicydami.

W tej samej winnicy, przy tych samych warunkach atmosferycznych Merlot jest w stanie oferować winu wyższą zawartość alkoholu, ale mniej tanin niż Cabernet Sauvignon. Daje wina o malinowo-wiśniowej barwie, jest w nich sporo cielistości i owocowego wypełnienia. Jest łagodniejszy niż Cabernet, może dać wrażenie pełności, słodyczy w ustach, niezbyt intensywny, z delikatnymi taninami. Ta miła masowemu podniebieniu powabność smaku dała mu przychylność wielu konsumentów. 

Mniej tanin i niższy stopień kwasowości zwykle oznacza jednocześnie wina mniej długowieczne, mniej skoncentrowane i szybciej gotowe do konsumpcji. Podczas dojrzewania stają się jeszcze gładsze, miękkie. Jest to o tyle przydatna cecha - dla wielu producentów najważniejsza – że pozwala na szybszą sprzedaż wina.

Produkcja wina z niedostatecznie dojrzałego Merlota może rozwinąć trawiasto-zielone nuty aromatyczne i dać mu niewyraźną, płaską konstrukcję. Odpowiednio dojrzały daje ładna paletę aromatów: podwędzanej śliwki (charakterystyczna cecha), malin i wiśni. Owocowej palecie często towarzyszy delikatne, korzenne tło. Krótkie dojrzewanie w dębinie nada Merlotowi aromatu wanilii i skorupek orzecha, dłuższe przebywanie rozwinie nuty dymno-smoliste, grzybów, kawy, skóry i tytoniu, a z aromatów roślinnych może pojawić się mięta, fiołek i drzewo różane.

Popularność szczepu wywołała „wariacje na temat” - w latach 90. w USA wprowadzono do sprzedaży (m.in. przez Sutter Home) „White Merlot” - wina różowe. Dzięki krótkiej maceracji otrzymuje się wina lekkie i przystępne, o malinowym, miękkim aromacie, ale zupełnie pozbawione finezji i stylu. Po prostu przemysłowy poziom i smak.

Miękkość tanin, łagodna kwasowość czyni z Merlota wino łatwe w degustacji, wdzięcznie łączące się z potrawami, co bez wątpienia zjednuje mu dodatkowych zwolenników. Dobry Merlot pasował będzie, do suszonych, niezbyt pikantnych kiełbas, do schabu ze śliwką, potrawki z kurcząt, pieczonego kurczaka, polędwicy cielęcej z grilla, czy zapiekanych ziemniaczków.