Niedziela, 25 Sierpnia, 2019     ostatnia aktualizacja 22-08-2019
 
Tokaj - profile (4)
 
2013-04-12

O świetnych winach i wielkim potencjale jaki tkwi w dwóch niezwykłych kobietach w Tokaju, pisze Wojciech Bosak.

Bott Pince

Adres: Szerelmi Pincesor 11, H 39-10 Tokaj
Właściciele: Judith Bodó, József Bodó
Tel/fax: Tel: (+36 47) 396 118
Tel. kom: (+36 20) 240 3055 (Judith),
(+36 20) 240 0764 (József)
E-mail: judit.bodo@bottpince.hu
Web: www.bottpince.hu
Areał upraw: 6 ha
Winnice/najlepsze siedliska: Teleki, Csontos, Határi, Előhegy, Kulcsár
Uprawiane odmiany: furmint, hárslevelű
Roczna produkcja: ok. 10 tys. butelek
Sprzedaż wina na miejscu: tak, po uprzednim zgłoszeniu
Degustacje: tak, po uprzednim zgłoszeniu
Język: angielski
Baza noclegowa: brak

Judith Bott (rocznik 1977) i jej mąż József Bodó (1976) urodzili się na Słowacji, oboje wywodzą się z zamieszkującej tam diaspory węgierskiej, oboje też nie wynieśli ze swoich domów żadnych rodzinnych tradycji winiarskich. Poznali się w szkole średniej, a po maturze wyjechali na studia na Węgry i tam już zostali na stałe. Judith studiowała winiarstwo na uniwersytecie rolniczym w Mosonmagyaróvár, a József przedmioty humanistyczne na uniwersytecie im. kardynała Pázmányego.
W roku 2000, tuż po studiach, Judith dostała pracę w winiarni Schloss Stachlburg w południowym Tyrolu. W tym właśnie czasie jej nowi pracodawcy kupili niewielką posiadłość w Tokaju i zaproponowali młodziutkiej enolożce poprowadzenie tego przedsięwzięcia. I tak, u progu kariery, Judith została szefową winiarni Füleky w Bodrogkeresztúr. Wkrótce jednak małżonkowie zamarzyli o własnym winiarskim przedsięwzięciu i zaczęli rozglądać się za winnicami na sprzedaż. Za pierwsze odłożone pieniądze kupili niewielką parcelę w dűlő Előhegy koło Tarcal, a wkrótce potem nieco większą na zboczu Csontos w Erdőbénye. W swoim pierwszym roczniku 2005 zebrali plon z jednego hektara, zaś całą uzyskaną produkcję rozlali do zaledwie 1200 butelek. Wina te jednak od razu zwróciły na siebie uwagę krytyków i publiczności, a nazwiska Bott i Bodó zaczęły być wymieniane wśród tokajskich sław.


Świetne Aszu z Bott Pince (M. Kapczyński)

Od roku 2006 prowadza swoją działalność winiarską pod nazwą Bott Pince. Siedziba firmy mieści się w typowym domku winiarskim położonym u stóp winnicy Serelmi (tuż obok stacji kolejowej w Tokaju), gdzie na parterze mieszczą się pomieszczenia produkcyjne, połączone z wydrążoną w tufowej skale piwnicą, a na piętrze biuro i maleńka salka degustacyjna. Obecnie posiadają sześć hektarów winnic, rozrzuconych w ośmiu różnych lokalizacjach w Tokaju, Tarcal, Erdőbénye, Olaszliszka i Tolcsvie. Są to siedliska dość mocno zróżnicowane pod względem gleby i podłoża, często ubogie i kamieniste (o czym Judith potrafi długo i z pasją opowiadać). Sporą część tego areału zajmują starsze, kilkudziesięcioletnie plantacje, prowadzone tradycyjnym systemem „na głowę”. Na całym tym areale uprawia się wyłącznie dwie najbardziej typowe z tokajskich odmian: furmint i hárslevelű.
Wina z tej piwnicy reprezentują zdecydowanie „nowoczesny”, świeży i owocowy styl tokajski (o różnicach między „tradycyjnym” i „nowoczesnym” tokajem pisaliśmy tutaj). Dominującą część produkcji stanowią wina wytrawne oraz półwytrawne, gdyż odpowiedzialna za winifikację Judith nie boi się w niektórych przypadkach zostawić kilkunastu gramów cukru resztkowego dla poprawienia ich równowagi. Twierdzi ona natomiast, że lokalizacje winnic, którymi dysponują, nie zawsze pozwalają uzyskać dobrze zbalansowane wina słodkie. Dlatego wina takie powstają tylko w wybranych rocznikach i najczęściej są one robione z winogron zbieranych w różnych lokalizacjach. Są to zarówno tradycyjne tokajskie kategorie aszú i szamorodni edes, jak też wina późnego zbioru (te ostatnie sprzedawane są pod etykietą „bott-rytis”).


Judith w swojej piwniczce (fot. M. Kapczyński)

Wina wytrawne (i półwytrawne) z poszczególnych parceli są z reguły winifikowane i butelkowane osobno, w niewielkich partiach, zazwyczaj nie przekraczających tysiąca butelek. Generalnie tutejsze wina, wyrabiane w niemal aptekarskich ilościach są dość trudne do dostania. Wynika to w dużej mierze z bardzo niskiej wydajności winnic, którą nasi winiarze, nawet w przypadku win wytrawnych, starają się utrzymywać utrzymują na poziomie około 15 hektolitrów z jednego hektara (sic!) Cała roczna produkcja piwnicy wynosi zaledwie około 10 tysięcy butelek. Niezwykle wyrównany poziom wszystkich win, niewątpliwa ekstraklasa regionu.

Degustowane wina:
(5) Teleki 2011, 13%
Kupaż furminta i hárslevelű (70/30%) z parceli Teleki. W nosie są wyczuwalne nuty kwiatowe, świeżo skoszona łąka, jabłko, gruszka, w ustach świetnie skomponowane, pełne, mineralne, o niezwykle gładkiej fakturze, eleganckie, długa brzoskwiniowa końcówka. Pomimo pełnej struktury wino jest niemal zwiewne, muślinowe, oparte na delikatnych niuansach i niedopowiedzeniach. Na granicy wielkości.

(4+) Előhegy 2011, 13%
Kupaż furminta i hárslevelű (70/30%) z parceli Előhegy. W zapachu kwiaty, świeże siano, w ustach gruszka w kompocie, świeże jabłko, twarda brzoskwinia. Znów mamy tu wino gładkie, świeże, eleganckie, kwiatowe, delikatne i wyważone w aromacie, jednak bardziej korpulentne, niż poprzednie, można powiedzieć: bardziej dosadne, może nawet dłuższe, ale nie ma już jednak tylu niuansów i półtonów. Mimo to – ciągle duża klasa.

(5-) Csontos  2011 (świeżo butelkowane)
Stuprocentowy furmint z riolitowych gleb dűlő Csontos. W nosie wyczuwalne gruszki, suszone brzoskwinie, świeże siano, apteczne zioła, w ustach dojrzały, niemal słodkawy owoc: gruszki, jabłka, morele, brzoskwinie, ale też sporo nut ziołowych, aptecznych, suszone kwiaty, biały pieprz, wszystko poskładane, harmonijne. Długa brzoskwiniowa końcówka z akcentem aptecznych ziół (piołun, dziurawiec).

(5-) Határi 2011

Hárslevelű z kaolinitowych gleb winnicy Határi. W nosie silna nuta mineralna (mokre otoczaki), prawie redukcyjna (krzesiwo, kiszonka), ale jest też sporo dojrzałego owocu (jabłko, gruszka), świeże siano i białe kwiaty. Na języku wino jest niezwykle gładkie, z dojrzałym, prawie słodkim owocem (jabłko, gruszka, brzoskwinie), wyraźną nutą mineralną i korzenno-ziołową końcówką. Bogate, długie i eleganckie.

(5) Határi 2011

Tym razem furmint z tej samej parceli. Znów mamy tu wino silnie mineralne w nosie i w ustach, miejscami wydaje się niemal kamienne, jest jednak bardziej ascetyczne, niż poprzednie. Mniej tutaj rozbuchanego owocu, jest twarde jabłko i biała brzoskwinia z pestką, sporo natomiast nut ziołowych (siano, suszone kwiaty) i lekka warzywność. Znakomita struktura, równowaga i długość, czuć też wielki potencjał. Wino niejednoznaczne i niełatwe, prawdziwie intelektualne, ociera się o arcydzieło.

(5-) Szamorodni edes 2011

Wino zawiera około 140 g/l cukru resztkowego (co odpowiada 5p. aszú). W nosie typowe nuty botrytis: figi, morele suszone, jest też miód gryczany i suszone kwiaty. W ustach świetna równowaga słodyczy i kwasowości, znów figi, dojrzałe morele, marmolada z gorzkich pomarańczy, nutka ziołowa (zielona herbata), miód i cytrusowa nutka w końcówce. Długie, świeże, lekkie i eleganckie.

(5) Aszú 6p. 2008
Pierwszy nos wyraźnie ziołowy (siano, herbata, tytoń), z nutą mineralną, ziemista (grzybową?). Po chwili jednak pojawiają się suszone morele, dojrzałe brzoskwinie, mandarynki, rodzynki, miód, jaśmin, konwalie, gotowana marchewka. Nie ma w tym jednak kakofonii, wszystko z umiarem. W ustach znów ziołowo i kwiatowo, siano, rumianek, białe kwiaty, świeża brzoskwinia, morele, marmolada z mandarynek, wszystko świetnie wyważone, zrównoważone kwasowością. Mimo swej wagi wino jest niemal zwiewne, ulotne, delikatne i kwiatowe. Klasa


Tokaj Kikelet Pince Kft.
Adres: Könyves Kálmán ut. 62, H 39-15 Tarcal
Właściciele: Stéphanie Berecz, Zsolt Berecz
Tel. kom: (+36 30) 636 9046
E-mail: info@tokajkikelet.hu
Web: www.tokajkikelet.hu
Areał upraw: 4,5 ha
Winnice/najlepsze siedliska:  Lónyai, Váti, Farkas, Lestár, Kassai
Uprawiane odmiany: furmint (48%), hárslevelű (48%), zéta (3%), sargámuskotály (1%)
Roczna produkcja: ok. 11 tys. butelek
Sprzedaż wina na miejscu: tak, po uprzednim zgłoszeniu
Degustacje: tak, po uprzednim zgłoszeniu
Język: francuski, angielski
Baza noclegowa: brak

Stéphanie jest rodowitą Francuzką, urodziła się w Ancenis nad Loarą, w krainie muscadeta i skończyła enologię na uniwersytecie w Bordeaux. Jednak tuż po studiach, w 1994 roku, wyjechała do Tokaju i całkowicie „wsiąkła” w ten region – tam założyła rodzinę i tylko tam robi wino. A zaczęło się tak, że młoda enolożka została zatrudniona przez francuskiego giganta ubezpieczeniowego AXA, do którego należy parę renomowanych posiadłości winiarskich w Europie, jak bordoskie châteaux Pichon-Longueville Baron i Lynch-Bages, Quinta do Noval w Douro oraz Disznókő w Tokaju. Stéphanie została wysłana do tej ostatniej, odległej placówki, w świeżo wówczas postkomunistycznym kraju.
W swojej pierwszej pracy przeszła znakomitą szkołę. Zakupione dwa lata wcześniej przez Francuzów Disznókő było w tym czasie w trakcie tworzenia – kończono właśnie budowę nowej piwnicy (najnowocześniejszej wówczas w tej części Europy), replantowano winnice i eksperymentowano z technologią wyrobu wina. Wszystko to uczyniło z tej posiadłości symbol „modernistycznego” stylu tokaja. Głównym tamtejszym enologiem – i jej bezpośrednim szefem – był wtedy János Árvay, obok Istvána Szepsyego najbardziej bodaj charyzmatyczna postać wśród ówczesnych tokajskich winiarzy. Po odejściu Árvaya w 2000 roku Stéphanie odpowiadała już samodzielnie za całą produkcję ze stuhektarowej winnicy.


Harslevelu z Kikelet Pince (fot. M. Kapczyński)

Wtedy jednak zaczęła już myśleć o własnym winiarskim przedsięwzięciu. Jej mąż Zsolt Berecz pochodzi z winiarskiej rodziny z Tarcal, która posiadała tam parę niewielkich działek z winnicami. Małżonkowie dokupili do tego jeszcze kilka skrawków obsadzonych winoroślą i w 2002 roku rozpoczęli własna produkcję wina pod optymistyczną nazwą Kikelet (po węgiersku „wiosna”). Dwa lata później Stéphanie ostatecznie zrezygnowała z ciepłej posady w – jakby na to nie patrzeć – wielkiej korporacji i wybrała niepewny byt samodzielnej producentki.
Kikelet obejmuje obecnie 4,5 hektara owocujących winnic (plus ponad hektar sklasyfikowanych działek do dalszego obsadzenia), położonych w kilku lokalizacjach na terenie Tarcal. Są to z reguły parcele położone na południowych i południowo-zachodnich zboczach, z dobrze przepuszczalnymi glebami lessowymi na podłożu skał wulkanicznych (riolity, dacyty). W uprawach dominują odmiany furmint i hárslevelű, z niewielkim udziałem szczepów zéta i sargámuskotály. Średni wiek tych nasadzeń wynosi około 30 lat.
Wydajność tych upraw wynosi średnio 17 hektolitrów wina z hektara, co daje roczną produkcję całego gospodarstwa na poziomie około 11 tysięcy butelek. Wyrób wina odbywa się w zabytkowych, kilkusetletnich piwnicach, znajdujących się pod rodzinnym domem Bereczów. Powstają tu zarówno wytrawne i półwytrawne wina odmianowe z poszczególnych parceli, jak również wina słodkie późnego zbioru oraz tradycyjne tokajskie kategorie aszú i szamorodni. Styl win jest wyraźnie „nowoczesny” – elegancki, czysty i owocowy. Pomimo skromnej skali produkcji Kikelet zalicza się niewątpliwie do czołówki owego modernistycznego nurtu w tokajskim winiarstwie.


Winiarskie krajobrazy w okolicach Kikelet Pince (fot. M. Kapczyński)

(5-) Furmint Farkas 2011
Wyraźna mineralność w nosie, jak i na języku, wino ma też dobry, dojrzały owoc i sporo nut ziołowych. W ustach dojrzałe jabłko, gruszka i czerwona brzoskwinia, jest też świeżo skoszona łąka, suche białe kwiaty, słodkie migdały. Całość dobrze zrównoważona, wino ma sporo mineralnej struktury i długość, choć z drugiej strony wydaje się delikatne i finezyjne, niemal kruche, niejednoznaczne, do przemyślenia. Zdecydowanie eleganckie.  

(5-) Furmint Váti 2011
Znów mamy tu do czynienia z wyraźną  mineralnością, wino w pierwszym momencie wdaje się wręcz „kamienne”, ale jest też intensywny owoc – dojrzałe jabłko, gruszka, brzoskwinie, morele – i sporo nut ziołowych: świeże siano, rumianek, napar z kwiatu lipowego. Wino ma dobrą strukturę, jest długie czyste, gładkie i świetnie zrównoważone pomimo wyraźnej, „stalowej” kwasowości. Miejscami przypomina dobrego niemieckiego rieslinga. Przyjemność picia i elegancja, duża kultura.

(4+) Hárslevelű Lónyai 2011
W nosie brzoskwiniowy owoc i sporo nut ziołowych (rumianek, kwiat lipy). W ustach zielone jabłko, twarda brzoskwinia, pokrzywa, białe kwiaty i kamienna mineralność. Całość nieco ascetyczna, miejscami zielona i wyraźnie kwasowa, wino jest dość surowe na tym etapie, ale ma dobrą budowę, równowagę, koncentrację i długość. Ogólnie sporo charakteru i duży potencjał.

(5-) Hárslevelű Kassai 2011

Kolejne wino hárslevelű z pojedynczej parceli. W pierwszym nosie wydaje się nieco zielone, wyraźnie ziołowe, mineralne, jakby lekko zredukowane, ale po chwili ładne się otwiera ładnym brzoskwiniowym owocem. W ustach podobna surowość, zielone jabłko, twarda brzoskwinia z pestką, sporo nut ziołowych (świeżo skoszona łąka, rumianek, kwiat lipy), sporo mineralności. Znów nasuwają się porównania z dobrym niemieckim rieslingiem – wino ma świetną strukturę, długość i elegancję. Klasa.

(5) Késői szüret 2008

Wino „późnego zbioru” z odmian furmint i zéta, zawiera 72 g/l cukru resztkowego. Zapach skoncentrowany, bogaty: suszone morele, brzoskwinie, rumianek, miód lipowy, figi. Na języku ładna struktura, dobra równowaga słodyczy i kwasowości, jest tam sporo nut ziołowych, morele, brzoskwinie, dojrzałe jabłko, miód, mandarynki, białe kwiaty, pestkowa mineralność. Całość jest czysta, świeża, bardzo elegancka, lekka, wręcz zwiewna. Wino ma dużą klasę, długość i sporo potencjału.

(5) Szamorodni Edes 2007
Do zrobienia tego wina posłużyły grona odmian furmint i hárslevelű zebrane razem na parceli Lónyai.  W nosie wyczuwalne lekkie nuty warzywne (zielony groszek, marchewka), śliwki renklody, brzoskwinie. W ustach morele brzoskwinie, miód, mleczna czekolada, gotowana marchewka, sporo ziół (rumianek, suszone kwiaty z łąki) i lekka nutka suszonych  grzybów w końcówce. Wino jest bogate, skoncentrowane, złożone, długie, ale nie ciężkie. Dobry balans słodyczy i kwasowości, sporo świeżości i elegancji.

(5) Aszú 6p. 2007

W zapachu figi, suszone morele, brzoskwinie, mandarynki, smażona w cukrze skórka pomarańczowa, rumianek, fasolka szparagowa. W ustach świetna koncentracja, świeże figi, dżem morelowy, dojrzała brzoskwinia, renkloda z pestką, sporo nut kwiatowych i ziołowych (kwiat lipy, rumianek, siano), zielony groszek, miód, pralinki. Pomimo tego bogactwa, całość zachowuje sporo lekkości i świeżości, wino jest świetnie zbalansowane, eleganckie i długie, z nutą świeżych moreli w końcówce.

Tekst: Wojciech Bosak

1 cześć tekstu (Sándor Bodnár, Babits i Szilágyi Pincészet) tutaj.
2 część tekstu (Sajgó Gábor, István Kis oraz Götz Pincészet) tutaj.
3 część tekstu (Puklus Pinceszet i Tornyos Borhaz) tutaj.


Tekst poświęcony dwóm nurtom w Tokaju -  tradycjonalistom i modrernistom przeczytasz tutaj.

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące
(3) - całkiem niezłe, przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”



Galeria