Poniedziałek, 23 Września, 2019     ostatnia aktualizacja 13-09-2019
 
Tokaj - profile (2)
 
2013-01-11

Kontynuujemy opisy producentów z Tokaju. Tym razem Wojciech Bosak opisuje tradycjonalistów z tego regionu (Sajgó Gábor, István Kis oraz Götz Pincészet).


Sajgó Pincészet
(Tolcsva-Bor Szőlőfeldolgozó és Kereskedelmi Kft.)
Adres: 3934 Tolcsva, Táncsics M. út 3
Właściciel/dane kontaktowe: Gábor Sajgó
Tel: (+36 47) 384-420, (+36 47) 384-420; tel. kom: (+36 20) 9384-188
E-mail: tolcsvabor@axelero.hu
Web: www.sajgopince-tolcsvabor.hu
Rok założenia: 1995
Areał upraw: 17 ha
Winnice/najlepsze siedliska: Ránz, Kincsem, Sújtó, Csetó, Petrács, Melegmáj, Malomhegy
Odmiany: furmint, hárslevelű, sárgamuskotály
Sprzedaż wina na miejscu: tak
Wizyty, degustacje: tak, po uprzednim zgłoszeniu (możliwość zamówienia ciepłych posiłków)
Liczba miejsc: do 60 osób
Język: angielski, niemiecki
Baza noclegowa: 2 pokoje (łącznie do 8 osób)
Importer w Polsce: nie

Jest to średniej wielkości rodzinna winiarnia w Tolcsvie. Jej założyciel Gábor Sajgó to winiarz ze sporym doświadczeniem i długą rodzinną tradycją. Jego dziadkiem był znany przedwojenny tokajski producent András  Kassai, którego wina zdobywały liczne medale i wyróżnienia. Także jego rodzice mieli po wojnie niewielką winnicę. W 1982 roku przejął po rodzicach  kilkadziesiąt arów winorośli i zaczął produkować wino na sprzedaż (choć było to wtedy jego uboczne zajecie). Szerszą działalność rozpoczął w 1995, gdy wspólnie z żoną Katalin Kiszely założyli firmę Tolcsva-Bor i zbudowali nową przetwórnię. W 1997 roku sprzedali swoje pierwsze zabutelkowane wina.
Posiadłość obejmuje obecnie 17 hektarów winnic, rozrzuconych w różnych lokalizacjach na terenie Tolcsvy, w których uprawiane są wyłącznie klasyczne szczepy tokajskie: furmint, hárslevelű i sárgamuskotály. Spora część owych plantacji jest uprawiana w tradycyjny sposób – z gęsto sadzonymi krzewami ciętymi nisko „na głowę” i prowadzonymi przy osobnych palikach. Firma posiada nowocześnie wyposażony budynek winiarni z własną linią do butelkowania oraz rozległe, kilkusetletnie piwnice zagłębione około 20 metrów poniżej poziomu gruntu, gdzie dojrzewają wina szamorodni i aszú. W piwnicach tych mieści się również sala degustacyjna mogąca pomieścić do 60 osób.



Gábor Sajgó jest zdeklarowanym zwolennikiem tak zwanego „tradycyjnego” kierunku w tokajskim winiarstwie (o czym postaramy się wkrótce napisać nieco szerzej). Jest jednym z założycieli stowarzyszenia Tokaj Vinum Hungaricum, zrzeszającego podobnych mu obrońców tradycyjnego stylu win tokajskich. Wprawdzie większość jego win przechodzi fermentację alkoholową w zbiornikach stalowych, jednak później z reguły trafiają one na dość długi czas do niedopełnionych beczek. Nie dotyczy to właściwie tylko podstawowych win odmianowych przeznaczonych do bieżącego spożycia, które są produkowane wyłącznie w stali nierdzewnej. Pozostałe wina dojrzewają w beczkach nie krócej, niż trzy lata. Dla win aszú przyjmuje się tu starą zasadę, że powinny one spędzić w beczce co najmniej tyle lat, ile wynosi podana na etykiecie liczba puttonów, plus dwa (czyli np. siedem lat w przypadku aszú 5p.)
Taka technologia w ogromnym stopniu określa charakter win, które w wyniku długiego leżakowania z dostępem powietrza nabierają charakterystycznych, mocno dojrzałych bakaliowo-chlebowych aromatów. Sajgó uważa, że jest to kwintesencja stylu szlachetnych win tokajskich, a wszelkie ich „modernizacje” są odejściem od wiekowej ich tradycji. Jak pokazała degustacja w jego piwnicy, w tej stylistyce najlepiej czują się wina zdecydowanie słodkie, albo też tradycyjne tokaje samorodne o wyższej zawartości alkoholu i ekstraktu.

(3+) Furmint száraz 2011 (próbka z beczki)
W zapachu przydymione, pieprzne, zamknięte, w ustach jest suszone jabłko, pieprz, gruszka. Wino ma dość świeży owoc, nieco nut zielonych i lekką piwniczną nieczystość, średnio długie, generalnie nieźle poskładane.

(4-) Furmint száraz 2009
Wino dojrzewało w niepełnej beczce. W nosie wyczuwalne nuty starego drewna, pieprzu, lekko utlenione, curry, oscypek, grzanka, pieczone jabłko, wszystko nieco przykurzone, nie czyste. W ustach dość szorstkie, jest tu jabłkowy owoc, wyraźny smak starego drewna,  orzech włoski. Wino ma koncentrację, długość i dobrą materię. Świetna cena.
Cena: 600 HUF

(4) Hárslevelű száraz 2009
W zapachu marcepan, politura, stare drewno, śliwki renklody, curry, orzechy, jabłko smażone. W ustach świetna równowaga i bogata materia. Jest tam czekolada, powidła smażone, orzechy, curry, stare drewno. Sporo nut prażonych, przypieczonych, długie.

(4-) Krisztina Cuvée száraz 2007
(hárslevelű 50%, furmint 40%, sárgamuskotály 10%)
Spore bogactwo aromatu w nosie: apteczne zioła, wanilia, migdały, jabłka, egzotyczne   owoce, woskowa pasta do podłogi. W smaku wino jest dość pełne, długie, bogate (czekolada, marcepan, wyrazisty jabłkowo-gruszkowy owoc), ale nie do końca czyste, w posmaku zostaje lekka chemiczna nuta.

(4-) Szamorodni száraz 2003

Są tu typowe dla tego rodzaju win aromaty: curry, orzechy włoskie, obierki z jabłek, w ustach wyczuwalna słonawa, morska mineralność, jak w rasowej manzanilli, całość jest jednak trochę wodnista, miejscami brakuje wypełnienia, dość długi przyjemny posmak z nutą suszonych jabłek. Może się podobać.
Cena: 850 HUF

(3+) Sárgamuskotály félédes 2011
(28 g/l cukru)
W nosie czyste muszkatowe tony: białe kwiaty, piżmo, egzotyczne owoce, woskowa pasta do podłogi, w ustach niezła równowaga słodyczy i kwasowości, dość zwiewna materia, kwiatowo i gruszkowo, ale są też nuty przypalone, czekoladowe, dość przyjemnie, czysto, poprawnie, ale bez emocji.
Cena: 750 HUF

(3+) Hárslevelű késő szüretelésű 2009

(80 g/l cukru, 10° alk.)
Dość dobrze zbalansowane wino z niezłą owocowością, jest tam jabłko, gruszka, kompot brzoskwiniowy, ale też są pewne nuty nieczyste, garbnikowe, przypalone mleko, gorzka czekolada. Dość długa, przyjemna, jabłkowo-gruszkowa końcówka.

(4-) Hárslevelű késő szüretelésű 2009

To samo wino, co poprzednio, lecz wciąż jeszcze nie zabutelkowane, próbowane z beczki. Dłuższe leżakowanie w kontakcie z powietrzem sprawiło, że wino rozwinęło bardziej złożone, dojrzałe aromaty curry, orzechów włoskich i suszonych jabłek. Wydaje się też bardziej wytrawne, jakby fermentacja posunęła się nieco dalej, o czym świadczy także lekko szczypiący na języku dwutlenek węgla. Generalnie lepsze.
Cena: 1700 HUF

(4-) Szamorodni édes 2011

(50 g/l cukru, 8,7 g/l ogólnej kwasowości, 14,5° alk.)
To próbowane z beczko wino jest wciąż jeszcze zbyt młode, niegotowe do zabutelkowania. Wino zgrabnie zbudowane, z dobrą równowaga kwasowości i słodyczy, ma intensywny jabłkowo-gruszkowy owoc i lekko garbnikowy, czekoladowy posmak. Całość jednak dość surowa, zamknięta, czeka na swój czas.

(5-) Szamorodni édes 2002
Tu już dzieje się zupełnie inna historia: wino już w nosie uderza bogactwem rozwiniętych aromatów: mleczna czekolada, orzechy, curry. W ustach ładnie zbudowanie, dojrzałe, jest czekolada, miód, wiśnie w likierze, marmolada z mandarynek, skórka pomarańczowa, bakalie kawa. W końcówce świeże nuty herbaciano-cytrusowe, bardzo długie. Duża klasa – i ta cena…
Cena: ok. 3,5 euro netto

(4-)  Fordítás 2001
(12,5° alk.)
Tokaj fordítás otrzymuje się poprzez powtórną macerację (w winie lub moszczu) wytłoków pozostałych po produkcji aszú.  W tym przypadku otrzymujemy zgrabnie skrojone, przyjemne wino o ładnej budowie, umiarkowanej słodyczy i rozwiniętym aromacie. Jest tam czekolada, wanilia, orzechy, kawa i marmolada z gorzkich pomarańczy. Niezła, długa końcówka.

(3+) Fordítás 2006
(14° alk.)
Pomimo młodszego rocznika wino nie jest tak świeże i tak ładnie poskładane, jak poprzedni fordítás. Pojawiają się już wyraźne nuty utlenione, żywiczne (marcepan, tarta skórka pomarańczowa), sporu też tonów garbnikowych (czekolada, pieczone jabłka). W końcówce wyczuwalny alkohol. Niemniej wino zachowuje granice poprawności.

(4-) Aszú 5p. 2011

To próbowane z beczki wino jest na razie zbyt młode, aby je sprawiedliwie ocenić, wciąż dość surowe, nieskończone, zdominowane przez sokowy owoc (jabłka, gruszki, brzoskwinie). Jest tu dobra równowaga, sporo ekstraktu, długość. Czuć już pewien potencjał, ale na razie wino nie pokazuje swojej klasy.

(4)  Aszú 5p. 2008

Nuty słonawe, mineralne, niczym morska woda, są też cytrusy, miód, suszone morele, brzoskwinie, orzechy, pulpa jabłkowa na szarlotkę, goździki. Całość nieźle poskładana, niezla równowaga i długość.

(5-) Aszú 5p. 2003

W nosie czekolada, karmel, rodzynki, suszone figi, orzechy, suszone morele, brzoskwinie. W ustach zgrabnie ułożone, długie wino z nutami miodu, marcepana, kawy, curry i szarlotki. Sporo bogactwa i charakteru, ładna równowaga, długa końcówka z nutą świeżej brzoskwini. Naprawdę ładne wino w starym stylu.

(4-) Aszú 5p. 1999
Znów bogate w aromaty i smaki iście barokowe wino: czekolada, curry, dojrzale orzechy włoskie, suszone śliwki, rodzynki, miód, nawet szczypta morskiej soli. Długie, pełne, dobrze zrównoważone, ciekawe, nawet eleganckie, brakuje jednak świeżości. Widać że wino to ma już za sobą najlepsze lata

(4+) Natúresszencia 2003
(ok. 600 g/l cukru, 23 g/l ogólnej kwasowości, 0° alk.)
W nosie świeży tytoń, sok z marchewki, marmolada z mandarynek, miód. W ustach bardzo gęste, cukrowe, wyczuwalne kandyzowane owoce, świeżo starte jabłka, zielona herbata, tytoń, cytrusy. Całość nawet świeża, ale dość surowa, nieposkładana.  

(5) Natúresszencia 1983

Zapach gęsty, odurzający: powidła , tytoń, zielona herbata, ziołowy syrop na kaszel, suszone morele. Usta dość świeże, dobrze ułożone, z nutą powideł i suszonych moreli, ładnie zbalansowane kwasowością. Bardzo długie, kwiatowe i ziołowe w końcówce, niemal zwiewne.

*
Kiss István (Fitomark-94 Kft.)
Adres do korespondencji: 3934 Tolcsva, Arany János ú. 16/A
Winiarnia: 3934 Tolcsva, Szent Imre ú. 4
Właściciel/dane kontaktowe: István Kiss
Tel: (+36 47) 384-275, tel. kom: (+36 20) 911-9274
E-mail: info@fitomark.hu
Web: www.fitomark.hu
Rok założenia: 1994
Areał upraw: 15 ha
Winnice/najlepsze siedliska: Szentvér, Bartalos, Csető, Nyakvágó, Ciróka, Kincsem, Kopaszka, Boszorkány, Várhegy, Zsadányi, Rudnok
Uprawiane odmiany: furmint, hárslevelű, sárgamuskotály, zéta, kövérszőlő, kabar
Roczna produkcja: 90-120 tys. butelek
Sprzedaż wina na miejscu: tak
Wizyty, degustacje: tak, po uprzednim zgłoszeniu
Liczba miejsc: do 70 osób
Język: angielski: niemiecki
Baza noclegowa: brak
Importer w Polsce: nie

Kolejna rodzinna firma z Tolcsvy – i kolejni zdeklarowani tokajscy tradycjonaliści. István Kiss i jego żona są winogrodnikami z uniwersyteckim dyplomem. Już w latach siedemdziesiątych wyrabiali oni z własnej winnicy niewielkie ilości wina na sprzedaż, pracując jednocześnie na państwowych posadach. „Na swoim” osiedli na dobre w 1994 roku, zakładając obecną firmę pod nazwą Fitomark-94. Dziś w pracy pomaga im także syn, enolog dr István Kiss junior. Piwnica należy do stowarzyszenia Tokaj Vinum Hungaricum.
Dzisiaj firma posiada 15 hektarów winnic rozrzuconych w różnych lokalizacjach wokół Tolcsvy, w tym sporą parcelę na zboczu Ciróka, uznawanym za najlepsze siedlisko w tej miejscowości. Uprawia się w nich pełny wachlarz sześciu szczepów dozwolonych do produkcji win tokajskich. Obecna siedziba przedsiębiorstwa znajduje się nieopodal barokowego dworu Dessewffych, w odremontowanych 150-letnich zabudowaniach gospodarczych. Mieści się tam nowoczesne zaplecze produkcyjne z własną linią do butelkowania oraz piwnica degustacyjna dla 70 osób. Do firmy należy także kilka zabytkowych piwnic w Tolcsvie o łącznej długości ponad 700 metrów, gdzie może jednocześnie leżakować w beczkach 135 tysięcy litrów wina.


Krajobraz rozciągający się z winnic Istvana Kissa

Styl win jest zdecydowanie tradycyjny, co niejako wynika z deklarowanego przez Istvána Kissa (ojca) konserwatywnego podejścia do kwestii ich produkcji. Uważa on, że dla zachowania tożsamości Tokaju jako regionu winiarskiego konieczne jest utrzymanie tradycyjnego – czyli mniej lub bardziej utlenionego – charakteru tak zwanych „specjalnych” win tokajskich (aszú, szamorodni, máslás i fordítás). Owe kategorie win nie powinny, według niego, podlegać zbyt daleko idącym modernizacjom technologicznym, czy też liftingom stylistycznym.
Wina Kissów są więc konsekwentnie starzone w niedopełnionych beczkach. Dotyczy to nawet niektórych podstawowych win odmianowych, zwłaszcza furmintów i hárslevelű, które spędzają w ten sposób dwa miesiące. I znów – podejście to sprawdza się generalnie lepiej w przypadku win o wysokiej zawartości cukru resztkowego, jak aszú 5p. i 6p. czy aszúeszencia, które mają sporo staroświeckiego szarmu. Natomiast pozostałym winom często brakuje materii czystości.

(3) Furmint száraz 2011

(6,2 g/l ogólnej kwasowości, 12,5° alk.)
Dość czyste w aromacie wino z nuta świeżych jabłek i wyraźną mineralnością. Ogólnie jest czysto, świeżo i przyjemnie, ale wino jest nieco wodniste, krótkie i ma surową zieloność w końcówce.

(3) Furmint száraz 2009
(14° alk., 2 mies. w beczce)
Dość miękkie wino, staroświeckie w charakterze i dość długie. Są tu nuty korzenne (goździki, ziele angielskie) dojrzałe gruszki, jabłka, czy raczej szarlotka, i czekoladowa garbnikowość w końcówce. Nie jest jednak tak czyste i świeże, jak poprzednie, mimo to pije się bez przykrości.

(3) Hárslevelű 2011

(6,2 g/l ogólnej kwasowości, 12° alk., 2 mies. w beczce)
Znów podobne, staroświeckie aromaty kompotu z gruszek i szarlotki. W ustach wino jest czyste, jabłkowo-gruszkowe, z lekką nuta przyprawową (imbir, goździki) ale dość wodniste i krótkie.

(3+) Sárgamuskotály száraz 2011, 12,5° alk.
W nosie czysty muszkatowy aromat: jasmin, kwiat pomarańczy, wosk, szczypta piżma, dojrzale jabłka i gruszki. W smaku podobne aromaty, ogólnie czysto i poprawnie ale znów daje się odczuć brak materii. Przyjemny, kwiatowo-jabłkowy, choć niezbyt długi posmak.

(3) Szamorodni száraz 2002, 13° alk.
Dość jasny, żółty kolor. Zapach dość czysty, żywiczny, woskowy, pasta do podłogi i marcepan. W ustach jest nawet dość elegancko, czysto, z  nutami suszonych jabłek i orzechów włoskich, ale znów da się zauważyć pewne rozwodnienie. Średnio długie.

(3-) Koverszolo 2011

(80 g/l cukru, 6,2 g/l ogólnej kwasowości, 12° alk.)
Kolejne wodniste wino, a przy tym nie do końca czyste, nieco warzywne. Jest tam szarlotka z lukrem, rozgotowana marchewka, ziemista nutka piwniczna, całość dość miękka, słodkawa z niską kwasowością.

(4-) Aszú 5p. 2004
(130 g/l cukru, 8,5 g/l ogólnej kwasowości, 13° alk.)
W nosie morelowa marmolada, brzoskwinie, miód, suszone owoce, figi, gotowana marchewka. W ustach niezła koncentracja, dość czysto, czekolada, miód, suszone morele, marmolada z mandarynek, dość długie przyjemne, choć lekko wodniste.
Cena: 3500 HUF netto

(4) Sárgamuskotály Aszú 6p. 2005

(185g/l cukru, 50 g/l ekstraktu, 12 g/l ogólnej kwasowości, 13° alk.)
Skoncentrowane i czyste w aromacie, choć dość proste wino z nutami dojrzałych pomarańczy, suszonych moreli i brzoskwini. W ustach dobrze zbalansowane, kwasowe, świeże i długie, z przyjemną cytrusową końcówką.
Cena: 6500 HUF netto

(4-) Hárslevelű Aszú 6p. 2007
(218 g/l cukru, 59 g/l ekstraktu, 9 g/l ogólnej kwasowości, 12° alk.)
Skoncentrowane, miodowo słodkie wino z nutami dojrzałych gruszek, szarlotki i białych kwiatów, dość długie i przyjemne. Brakuje jednak nieco kwasowości, która byłaby w stanie zrównoważyć tak wysoką zawartość cukru i uchronić nasze kubki smakowe przed całkowitym zaklejeniem.
Cena: 4500 HUF netto

(5) Aszúesszencia 1993
(183 g/l cukru, 55 g/l ekstraktu, 9 g/l ogólnej kwasowości, 13° alk.)
W nosie przypalone, niemal mięsne, jak jagnięcina z rusztu. W ustach również sporo nut przypalonych, kawa, czekolada, curry, karmelizowany moszcz. Są też świeże cytrusy i smażone powidła śliwkowe w posmaku. Wino jest bardzo długie, świetnie zbalansowane, eleganckie, a klasą.
Cena: 15.000 HUF

*
Götz Pincészet
Adres: 3958 Hercegkút,  Petőfi S. u. 193
Tel: (+36 47) 346 247; tel. kom: (+36 30) 384 0048, (+36 30) 747 9230, (+36 30) 864 9032
E-mail: gotzpinceszet@freemail.hu
Web: www.gotzpinceszet.hu
Rok założenia: 1990
Areał upraw: 18 ha (plus 2 ha dzierżawione)
Winnice/najlepsze siedliska: Zsadányi, Cséncsi, Darnó, Szegfű
Uprawiane odmiany: furmint, hárslevelű, sárgamuskotály, zéta, kövérszőlő
Sprzedaż wina na miejscu: tak
Wizyty, degustacje: tak, po uprzednim zgłoszeniu, możliwość zamówienia ciepłych posiłków oraz zwiedzania zabytkowych piwnic
Liczba miejsc: do 100 osób
Język: angielski, niemiecki
Baza noclegowa: brak
Importer w Polsce: nie

Wieś Hercegkút (dawniej Trautsondorf) została założona około 1750 roku przez osadników ze Szwabii, sprowadzonych tu przez księcia Johanna Wilhelma Trautsona, ówczesnego właściciela dóbr Sárospatak. Potomkowie owych kolonistów do dziś tam mieszkają i wciąż kultywują swoje szwabskie tradycje. Najbardziej znaną atrakcją miejscowości są niemal dwie setki wydłubanych w riolitowym tufie piwnic z XVIII-XIX wieku, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Piwnice te tworzą dwa charakterystyczne, czteropoziomowe skupiska, położone po obydwu stronach wsi: jedno na zboczu wzgórza Gomboshegy, drugie – na stoku Kőporos.
Początki winiarskiej działalności rodziny Götzów są równie stare, jak historia samej wsi, choć swoją obecną działalność na tym polu rozkręcili oni na dobre po 1990 roku. Obecnie ta rodzinna winiarnia przerabia winogrona z 20 hektarów winnic (18 własnych i 2 dzierżawionych) położonych w Sárospatak i Sárazsadány. Należą do niej obszerne piwnice na zboczu Gomboshegy, w których mieści się część pomieszczeń produkcyjnych oraz sala degustacyjna zdolna przyjąć jednorazowo do 100 osób. Poza degustacją firma oferuje także bardziej rozbudowane programy enoturystyczne, obejmujące także zwiedzanie zabytkowych piwnic (cały program trwa ok. 1,5–2 godz.)



Wina Götzów, podobnie jak w przypadku wyżej przedstawionych producentów, reprezentują  nurt zdecydowanie tradycyjny (winiarnia należy do założycieli stowarzyszenia Tokaj Vinum Hungaricum). Szczególną atencją darzony jest tu szczep sárgamuskotály, z którego wyrabia się bardzo rzadko spotykane jednoodmianowe aszú.
Aha: córka rodziny została obrana tokajską Królową Wina A.D. 2008, osobiście prowadzi degustacje :)

(3) Furmint 2011
Wino dość neutralne, w zapachu, mineralno-gruszkowe, w ustach średnio skoncentrowane, nieco wodniste, jabłkowe, dość czyste i poprawne. Niezbyt długie.

(3+) Sárgamuskotály félédes 2011
Poprawnie zrobiony półsłodki muszkat. W zapachu są białe kwiaty, rumianek, wosk i mandarynki, na języku czuć dojrzałą gruszkę, brzoskwinie z puszki, miód lipowy i odrobinę octu balsamicznego. Wino jest średnio ekstraktywne, nawet długie, czysto zrobione, ale jakoś bez emocji.

(3+) Tokaji Cuvée 2011

(sárgamuskotály + furmint, 70 g/l cukru)
Zapach warzywny, woskowy, żywiczny, jakby nieco przykurzony, rozwija się w nuty mandarynek i skorki pomarańczowej. W ustach dobry owoc: jabłko morele, cytrusy, nuta białych kwiatów, niezła koncentracja i długość ale brakuje równowagi kwasowości, dość płaskie.

(4-) Aszú 6p. 2000
Wino ma koncentrację, jest dość długie, nawet czyste i złożone: jest tu syrop na kaszel, miód, marmolada morelowa, woskowa pasta do podłogi, mandarynki. Ale znów nie starcza tu kwasowości, przez co wino wydaje się mdłe i nieco bezpłciowe. Brak mu po prostu pazurka.
Cena: 6000 HUF netto

© Tekst: Wojciech Bosak
© Zdjęcia: Mariusz Kapczyński

1 cześć tekstu (Sándor Bodnár, Babits i Szilágyi Pincészet) tutaj.
3 część tekstu (Puklus Pinceszet i Tornyos Borhaz) tutaj.
4 część tekstu (Bott Pince i Kikelet Pince) tutaj.

Tekst poświęcony dwóm nurtom w Tokaju -  tradycjonalistom i modrernistom przeczytasz tutaj.

Galeria
 
 
 
Komentarze

TomTok - 2013-01-12 16:13:17