Poniedziałek, 23 Września, 2019     ostatnia aktualizacja 13-09-2019
 
Tokaj - profile (1)
 
2013-01-02

Tokaj to chyba jeden z najlepszych tematów na dobry początek nowego roku. Przedstawiamy profile kilkunastu odwiedzonych przez nas producentów. Staraliśmy się dostrzec możliwie najbardziej pełny obraz tego winiarskiego regionu, w naszym zestawieniu znajdą się więc producenci znani i mniej rozpoznawalni, więksi i mniejsi. Na początek: Sándor Bodnár, Babits i Szilágyi Pincészet.

Bodnár Pincészet (Sátoraljaújhely)

Adres: Balassi B. 31.
3980 Sátoraljaújhely,
Pincek volgye 16
Właściciel/dane kontaktowe: Dr. Sándor Bodnár
Tel: (+36 30) 995-1115,
E-mail: tokaji@bodnarpinceszet.hu
Web: www.bodnarpinceszet.hu
GPS: N 48°24`25,9" E 21°38`59,7"
Rok założenia: 1990
Areał upraw: 6 ha
Winnice/najlepsze siedliska: Magashegy, Koveshegy, Vioka-dulo, Somos-dulo
Uprawiane odmiany: furmint (60%), sárgamuskotály, hárslevelű, zeta, koverszolo
Roczna produkcja: 30 tys.
Wizyty, degustacje: tak, po uprzedzeniu
Liczba miejsc: 40 osób
Język: niemiecki, polski
Baza noclegowa: nie
Importer w Polsce: Joannes (tylko niektóre wina)

Sándor Bodnár, jak wielu winiarzy starszego pokolenia, przepracował w przeszłości wiele lat w dużym winiarskim kombinacie Kereskedőház. Prywatną, typowo rodzinną winiarnię uruchomił w 1992 roku. Bodnár – wykształcony winogrodnik i enolog - dysponuje nowym, ładnie i nowocześnie wyszykowanym, a jednocześnie kameralnym, budynkiem winiarni. Współpracuje z zięciem, również enologiem - Józsefem Repei. Działa na niewielkim areale winnic - 6. hektarach. Bodnár w swoich winiarskich działaniach chętnie sięga po odmianę zeta (otrzymana w latach 50. w instytucie winiarskim w Tarcal krzyżówka furminta i bouvier), głównie w kontekście uzyskiwania botrytis, odmiana ta bowiem jest w stanie dać pięciokrotnie więcej cennych, dotkniętych szlachetną pleśnią owoców.
Warto odwiedzić leciwą, kilkusetletnią piwnicę Bodnára, w trudzie wykutą przez zakonników, którzy uprawiali kiedyś na tych obszarach winnice.
Bodnár w 2008 został w Tokaju winiarzem roku. Należy też do stowarzyszenia Tokaj Vinum Hungaricum (był jednym z jego fundatorów). Bodnár znany jest też z zamiłowania do sztuki i kolekcjonerstwa. Ma bardzo dużą kolekcję exlibrisów i grafik.
Jego podstawowe wina, jak na moje postrzeganie tokaja, mają trochę za niską kwasowość. Cechę tę wyraźnie noszą zwłaszcza wina z gorącego i suchego rocznika 2011. Wina te zachowują podstawowy poziom, są  proste, do szybkiego wypicia. Lepiej wypadają wina z kategorii szamorodni dry, no i smaczne są aszú - dyskretne, nienachalne, z niemęczącym cukrem, zwięzłe, z egzotycznymi kolonialnymi aromatami, trzymają one świeżość i naprawdę tradycyjny charakter. Byłoby źle, gdyby taki typ win miał zostać zapomniany.



Degustowane wina:

(3-) Furmint dry 2011, 13.5%

Są orzechy, migdały, apteka. Styl niezbyt równy, trochę chininowy, pestkowy, płaski, nie do końca czysty. W finale zielone liście, niedojrzale jabłko, sporo ziół. Niedrogie.
Cena: 900 HUF

(3) Furmint dry 2009, 13%

Wino „przykurzone”, herbaciane. Nieco ściśnięte, stłumione, w strukturze brak przestrzeni, otwartości, czystości. Są migdały, herbata, obite jabłko. Wino szczupłe, krótkie.

(3+) Cuvee 2006
sárgamuskotály/hars/zeta. Aromat i smaki korzenne, lekko miodowe, woskowe. Jest dojrzałe jabłko, szarlotka, jesienne nuty, kwiaty, cynamon. Wypada dość gęsto, gładko, jest przyzwoita kwasowość, ale też lekko rozmyta struktura. Nie jest w pełni transparentne, ale są tu tokajskie klimaty.
Cena: 1800 HUF

(3) Tokaj
hárslevelű late harvest 2011
Przyzwoita budowa (6.5 g/l kwas., 69 g/l cukru). Jest miód, kwiat lipy, korzenno-cytrynowe smaki. Lekka kwasowość. Gęstawe, delikatnie słodkie. W tle galaretka cytrynowa.

(3) Zeta 2011

Wino bardziej miękkie, łagodniejsze (98 g cukru/5 g kwasowości). Ma miodową, lipową naturę, ale wypada nieco czyściej od poprzednika. A aromatach i smakach początki obiecujące (siano, miód, kwiaty), jednak wino ma pustawą końcówkę, jest też krótkie. Jest to dość smaczne wino, ale do szybkiego wypicia.

(4) Tokaj Szamorodni dry 2003
Ciekawe wino. W aromatach orzechy, masło, łupiny cebulowe, gruszka, stary papier. Ma wysoką kwasowość, lekkie utlenienie, nieco pustawą strukturę. W smaku lekko słonawe. Są niedojrzałe orzechy laskowe, skórki grejpfrutowe, zasuszone obierki owocowe. Jest delikatne i pikantne. W sumie fajne i szczupłe wino. Aperitifowe, ale też elastyczne do wielu prostych dań (np. pasztetów). Niedrogo.
Cena: 2000 HUF

(4) Tokaj Szamorodni sweet 2003
Suszone owoce cytrusowe, morele, wyczuwalne botrytis. Trzyma świeżość, herbaciano-lipowy sznyt. Jest tu pewna chudość struktury, ale integracja całości jest dobra. Przyjemne, lekko pikantne, w tle brzoskwinia, śliwka, skórka chleba, curry. Nienachlana, niezbyt ciężka słodycz, Bodnár unika tu landrynkowatości – wino jest zrównoważone, umiarkowane i smaczne. Ma przyjemny, korzenny finisz.
Cena: 2300 HUF

(4+) Tokaj Aszu 3 put 2001

Wypada lekko bursztynowo, przejrzyście. Jest herbata, rodzynki, znowu nienachalna słodycz. Jest przyjemnie, pikantnie, kwasowo. W smakach korzenie, cygaro, pikantność, egzotyczne przyprawy, morele, figowa konfitura. Nie jest to potężne, rozłożyste wino, ale w tej swojej skromności, ciekawych smakach ma swój dyskretny urok. Zgrabne. Warto.
Cena: 2600 HUF

(4) Tokaj Aszu 4 put 2001
Miodowa nuta, morelowa konfitura, dojrzałe brzoskwinie, wszystko w gładkim stylu. Jest kwasowo, czysto i żwawo. Mamy tu bardzo ładną owocowość, miód, pomarańczowy dżem, kandyzowaną pomarańczową skórkę. Znowu jest skromnie, owocowo i z umiarem. W finale ponownie dobrze zaakcentowana przyjemna owocowość i kwasowość. Wino robi dobre wrażenie.

(4) Tokaj 5 put 1999
Mimo wieku trzyma dobrą i zachęcającą świeżość i kwasowość. Dużo tu materii owocowej, jest i słodko i świeżo. Znowu marmolada owocowa (morele, brzoskwinie). Pikantne przyprawy orientalne, cynamon oraz nuty lekko przejrzałe, szarlotkowe. Znać tu bardziej cukier niż w innych winach, ale pozostaje zrównoważone, przyjemne i gładkie w strukturze - 130 g cukru, które przyjmuje się na podniebienie z przyjemnością i frajdą.
Cena: 5700 HUF

(4+) Tokaj 6 put 1993

Aromaty ciche, niezbyt rozbuchane, ale ciekawie i złożone. W pakiecie aromatycznym są suszone owoce, pasta do butów, suszone figi, przyprawy, apteka, jodyna, wosk. Kwasowe, i konsekwentne w smaku wiele podobnych smaków co w aromatach. Niezbyt ciężkie, niezbyt atakujące cukrem, pieczone banany, kakao, papaja. Dobre, szykowne wino.
Cena: 7600 HUF


Szilágyi Pincészet (Sátoraljaújhely)

Właściciel/dane kontaktowe: László Szilágyi, Deák street 39, Sátoraljaújhely, 3980
Tel.: +36 30 599 1700, (w jęz. angielskim): +36 20 918 1741
Web: http://szilagyipinceszet.hu
E-mail: info@szilagyipinceszet.hu
Rok założenia: 1999
Areał upraw: 7 ha
Winnice/najlepsze siedliska: Also-Esztava dulo, Szemszuró-dulo
Uprawiane odmiany: furmint, hárslevelű, dokupują muscotally, ale mają też winnice 80-100- letnie, prowadzone w systemie "na głowę"
Roczna produkcja: 10 tys. butelek
Wizyty, degustacje: tak, po zapowiedzi
Osób: maks. 60 osób
Język: zamawiany polski tłumacz przy większych grupach
Baza noclegowa: nie, ale pomagają znaleźć, oferują również dodatkowy program i pokazy (tradycyjne życie pasterzy, lokalne jedzenie, etc.)
Importer w Polsce: nie

Szilágyi Winery znajduje się w Sátoraljaújhely. Winiarnia bardzo umiejętnie łączy nowoczesność i tokajską tradycję. Z jednej strony - znajdujemy tu nową, dobrze wyekwipowaną winiarnię, zaopatrzoną w modernistyczny sprzęt, z drugiej - produkują tu tak "niemodne" i zapomniane wino jakim jest ‘maślacz’ (kto z Was słyszał o tym typie tokaja?). Winiarnia jest rodzinna, prowadzi ją ojciec, jego syn - Laszlo, był naszym gospodarzem, wiemy, że jest odpowiedzialny za produkcję wina. Ciekawostką jest tu fakt, że Laszlo przez dwa lata pracował w policji jako śledczy, ale jak oznajmił (zdanie warte jest uwiecznienia jako zgrabny bon mot) "woli zajmować się dobrym winem niż złymi ludźmi". Jego siostra była bardziej wytrwała – ciągle jest oficerem śledczym w Budapeszcie.
Widać, że Laszlo ma rękę do wina - są one czyste, dobrze wykonane, wina wytrawne są naprawdę niezłe, no i jest tu też ciekawy maślacz. Widać tu dobre techniczne i nowoczesne podejście, z pełnym respektem do spuścizny i tradycji regionu.
Wina z Szilágyi idą generalnie w stronę nowoczesnych, świeżych, jednak wszystkie wina Laszlo chce trzymać w beczce (oprócz muscotaly). Dojrzewają one w beczkach z dębu zemplénskiego, w wiekowych piwnicach Ungvári w Sátoraljaújhely, które to miejsce pełne zabytkowych piwnic stopniowo zostaje rewitalizowane (zostało wciągnięte na listę światowego dziedzictwa UNESCO). Efekty? Sprawdźcie sami.

(4-)
hárslevelű 2011, Szemszuró Dulo, 12%
Szemszuró Dulo (winnica na górze Szilagy, najwyższej w okolicy - 500 m.n.p.m. W smakach i aromatach: cytryna, landrynka, jabłka, wino jest świeże, mineralne, trochę dzikie. Są też zioła, nie czuć użytej tu beczki, ale znać daną przez nią strukturę. Wino słone, lekko wapienne. Ziołowe, twarde. Niezłe i tanie.
Cena: 1400 HUF

(3+) Maslas 2009, 13.4%

Dojrzewa na osadzie drożdży po produkcji aszu furminta. Generalnie maślacz jest swoistym, można powiedzieć „drugim”, winem. Tokaj w tym nietypowym, przypadku dostał oficjalne pozwolenie UE, na wykorzystanie odpadu winiarskiego, jakim są obumarłe po fermentacji drożdże… Wino jest wytrawne, lekko grzybowe, gryczane, znać botrytis, niebanalną nutę, na którą składają się tonacje gruszkowe, korzenne, słone, lekko cytrynowe. Jest to maślacz prosty, lekki, zgrabny, dojrzało-szarlotkowy,  czysty, dobrze zrobiony. Ciekawostka. Już niewielu winiarzy ten typ wina produkuje, może dziesięciu… (jak twierdzi Laszlo).
Cena: 2000 HUF


Maślacz. Coraz rzadziej spotykany rodzaj tokajskiego wina

(4-) Furmint 2009, semi dry, Esztava vineyard
Wino ze starych, 80-letnich winnic. Wychodzi tu fajna, gładka i korzenna nuta furminta, w dobrej tokajskiej manierze, piwniczno-orzechowej, lekko grzybowej. Wino delikatne, dymne, tostowe, jest też zielone jabłko, nuty herbaciane, lekko utlenione, mineralne. Proste, stosunkowo lekkie, kwasowe, praktycznie nie znać tu cukru. Korzenne rejestry w finale.   
Cena: 1400 HUF (za 0,5l)

(3) Hárslevelű 2011 semi sweet, Esztava vineyard, 11%
Z winnic, w których rośnie stary, cenny klon hárslevelű. Wino spędziło pół roku w beczce. Jest aromatyczne, kwiatowo-cukierkowe, trochę nieczyste, nierówne, na granicy wina słodkiego. Są cytrynowe akcenty. Wino lekko pustawe, ale kwasowe, odświeżające.

(4) Tokaj szamorodni edes 2006, 12.5%
Cukru 63g/l, w smakach orzechy, skórka chleba, delikatny krągły i miękki rejestr. Trochę niska kwasowość i trochę zbyt cukierkowy styl. Poza tym, pełno owocu - brzoskwinie, suszone morele, jest miękko, lekko woskowo, tytoniowo. Delikatne, bardzo przystępne wino, otwarte, sporo tu soczystości.
Cena: 2000 HUF

(5-) Tokaj aszu 6, 2005, 10.5% (Esztava Vineyard)

Wino spędziło 6 lat w beczce (rejestry: 175 g cukru, 7 g kwasów) z początku przymknięte, później - lakier, czekolada, tytoń, dobrze zintegrowana słodycz, dużo owocowości. Jest powłóczyste, długie, ma bardzo dużo materii, pomarańczowe „refleksy” w smakach, mandarynkowa „kwasowość”. Generalnie jest świeżo, owocowo, z charakterem, korzennie i stylowo, dajmy mu czas w kieliszku i pozwólmy zabrzmieć lekko warzywnym (selerowym, delikatnie dymnym i imbirowym) klimatom. Dobrze wykonane wino.
Cena: 6500 HUF


Babits Pincészet (Tolcsva)

Adres: Arany János u. 31
H-3934 Tolcsva,
Właściciel/dane kontaktowe: László Babits
Tel: +36 30 473 1235
E-mail: babits@babitspinceszet.hu
Web: www.babitspinceszet.hu
Rok założenia: 1986
Areał upraw: 24 ha
Najlepsze siedliska: Poklos dulo
Uprawiane odmiany: furmint hárslevelű, sárgamuskotály, kövérszőlő
Roczna produkcja: 80 tys. butelek
Wizyty, degustacje: tak, można zajechać prosto z drogi, jest parking, sklepik, wcześniejsza zapowiedź konieczna dla większych grup
Osób:  maks. 50
Noclegi: nie, ale jeśli będzie potrzeba - obiecują, że pomogą znaleźć :)
Importer w Polsce: nie

Winiarnia Babits funkcjonuje od 1986 roku. Uprawia się tu klasyczne tokajskie odmiany: furmint hárslevelű, sárgamuskotály, kövérszőlő. Rocznie produkują 80 tysięcy butelek. Upłynniają je dość łatwo, bo są blisko popularnej "przejazdowej" drogi nr 37, z Sátoraljaújhely do Tokaju i Miskolca. Gospodarzą na 20 hektarach. Właściciel był - a jakże - dyrektorem produkcji w spółdzielni winiarskiej Kereskedőház.
Warto zobaczyć 300-letni budynek winiarni i posłuchać ciekawej historii rodziny Babits. Ich przodkowie pochodzili bowiem z Chorwacji i Włoch (król węgierski Bela IV osiedlił Włochów w tych okolicach, w Olaszliszka).
Polscy turyści lubią się w winiarni Babits zatrzymać, są tu częstymi gośćmi. Większość win Babits dojrzewa w beczce, metody produkcji -  tradycyjne. Jedyne wino powstające metodą nowoczesną, redukcyjną to sárgamuskotály. Wina są tu równe, proste, wyważone i skromne, o niższej kwasowości (wahające się w ocenach między 3 a 3+), co przypaść może do gustu początkującym konsumentom. Uwagę zwracają te pochodzące z winnicy Poklos, np. przyjemny podstawowy furmint, czy 5- i 6-puttonowego aszú z rocznika 2006.

(3+) Furmint 2011, Poklos Dulo, 13%

Wino w tonacji korzennej, wyczujemy tu również jabłko, siano, pestki, sezam. Struktura dość gęsta, czysta (6 miesięcy w starych beczkach). Są rejestry chlebowe, lekko drożdżowe, świeże, bułczane, wapienne, orzechowe, lekko słonawe. Przyjemne, „otwierające” wino za niewielkie pieniądze.
Cena: 1200 HUF

(3) Sárgamuskotály 2011 premium selection 13%
Wino kwiatowe, proste, otwarte, bez silnego muskatowego uderzenia - nie ma tu charakterystycznej perfumy, ale jest za to lekka lipowa i rumiankowa maniera. W ustach pojawia się nuta ziół, dzikich jabłek. Jest lekko pustawa struktura. Wino trochę mleczne, lekko alkoholowe, w finiszu skórka mandarynki, kwiaty. Nie jest idealnie zbalansowane, ale pije się.
Cena: 1300 HUF

(3+)
Sárgamuskotály sweet 2011, Pokolos Dulo 12,5%
Ok. 50 g cukru. Bardziej dojrzały, złotawy kolor . Wino kwiatowe, lipowe, znowu mało tu muszkata (choć więcej w poprzednim), jest szarlotka, figi, marmolada, utrzymane w trochę starym stylu choć jest świeżo. W finale suszone owoce cytrusowe.
Cena: 1600 HUF


Winnica Pokolos

(3+)
Hárslevelű 2011, semi-dry, Poklos dulo, 13%
Przyjemny, żywy kolor jasnej słomki. Dość skromna aromatyczność, lekko przymknięte. W sumie gładkie, krągłe (resztkowy cukier – 25 g/l), owocowe (brzoskwinia, bardzo dojrzałe jabłko), soczyste, świeże, utrzymane w oldskulowym stylu, ma niską kwasowość. W finale kwiat bzu, świeże bułki.

(3+) Erdek Hazassag edes 2011, 12%

Nazwa oznacza „małżeństwo z rozsądku”. Parą małżeńską zostały tu: furmint (60%) i hárslevelű. Małżeństwo pozostało w bardzo słodkich relacjach (53 g/l cukru). To wino jest jednym z najlepiej się sprzedających w tej winiarni. Jest miodowe, owocowe (brzoskwinia, ananas), są akcenty pieczonego ciasta z owocami, lipowego miodu. Wypada prosto, gładko i lekko, ma niższą kwasowość. Trochę surowe, o mało intrygującym finiszu.
Cena: 1500 HUF

(3) Kesoi szuretelevu Furmint late harvest 2011, 11.5%
Wino słodkie, w naturze swej „cukrowe”, jest landrynka, wata cukrowa, wanilia, beza. Jest proste, płaskie, o niskiej kwasowości. Zbudowane prosto, w smakach - kogel mogel, herbata lipowa z cytryną, świeże masło, orzechy laskowe. Jest goryczkowo. Śmietankowo-waniliowy finisz.

(3+) Tokaj Aszu 3 Put 2005, Pokolos dulo, 12.5%

Klasyka, choć w umiarkowanym wydaniu: lipowa herbata, ciasto miodowe, przejrzałe jabłka, gruszka w syropie, lakier. Owocowo (brzoskwinia, dżem morelowy). Nieźle podbite kwasowością. Wyczuwalna orzeszkowa słona masa, pomarańczowa galaretka. Całkiem przyjemna „trójka”, ale nie do końca czysta i nieco krótka. Mimo to, otrzymujemy tu naprawdę przystępne, przyjemne wino za małe pieniądze.
Cena: 1500 HUF

(4) Tokaj Aszu 5 put 2006, 12%, Poklos dulo

Miodowy, z przyjemnym akcentem szlachetnej pleśni, nuty piwnicznej, kukurydzy, ciasta biszkoptowego. Wino nienowoczesne, lekko ziołowe, z korzennym podbiciem. Jest wyraziste, przydałoby się tu na pewno lepsze zrównoważenie kwasowością, ale broni się karmelową, gładką słodyczą, niezłą kompozycją smaków. Nie ma tu wielkiej finezji, ale wino jest całkiem postawne, gęste, lekko pieprzne.
Cena: 3500 HUF

(4-) Aszu 6 put 2006, 12%

Wyraźna, intensywna, biszkoptowo-szarlotkowa nuta. Jest gładko, słodko (trochę za bardzo… - wino jest chyba odrobinę zbyt ociężałe, brakuje mu "napięcia", świeżości). Jest miód gryczany, pączek, figi, suszone banany, dominują zbyt cukierkowe nuty. Mało tu iskry, czegoś, co by zaintrygowało, pije się przyjemnie, ale jest jednak nieco zbyt ociężałe.
Cena: 6600 HUF

Tekst i zdjęcia: Mariusz Kapczyński

2 część tekstu (Sajgó Pinceszet, Istvan Kis, Götz Pincészet) tutaj.
3 część tekstu (Puklus Pinceszet i Tornyos Borhaz) tutaj.
4 część tekstu (Bott Pince i Kikelet Pince) tutaj.

Tekst poświęcony dwóm nurtom w Tokaju -  tradycjonalistom i modrernistom przeczytasz tutaj.


Zdjęcia z Tokaju możesz zobaczyć tutaj.


Galeria
 
 
 
Komentarze

 
Gabriel Kurczewski - 2013-01-13 10:04:52