Czwartek, 06 Maja, 2021     ostatnia aktualizacja 04-05-2021
 
Podkarpacie trzyma się mocno
 
2012-12-20

Winiarze z Podkarpacia zafundowali sobie całkiem niezły prezent pod choinkę. Właśnie otrzymałem, jeszcze ciepły farbą drukarską, egzemplarz albumu "Winnice Podkarpacia" napisany przez Ewę Wawro (która pełni funkcję sekretarza Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia).
Tą książką winiarze Podkarpacia po raz kolejny udowadniają, że ich stowarzyszenie nie jest li tylko wydmuszką i martwą instytucją. Podkarpacie działa aktywnie - producenci wina regularnie się spotykają, organizują liczne szkolenia, wyjazdy, degustacje. Wydali już w swoim czasie mini przewodnik po swoich winnicach, teraz wystarali się o pieniądze na bardziej poważne wydawnictwo. 
Układ tego sympatycznego i podnoszącego na duchu albumu jest w koncepcie zbliżony do poprzedniej książki Ewy Wawro - "Winnice w Polsce". W głównej materii albumu otrzymujemy więc opis winnicy, jej działań, filozofii, itp., oraz dane kontaktowe a także informacje, co można zwiedzić w okolicy. Słowem - wszystko, czego potrzebujemy, by podjąć działania enoturystyczne.
Album, wydany na dobrym papierze, przedstawia obecną kondycje i dokonania Podkarpacia. Oprócz wspomnianego opisu poszczególnych winnic (omówionych jest 50), możemy także poznać historię podkarpackiego winiarstwa, poczytać o pionierskich przedsięwzięciach Romana Myśliwca, poznać polską odmianę - jutrzenkę oraz inne winorośle uprawiane na Podkarpaciu. Są też podrozdziały opowiadające o działalności stowarzyszenia, np. Galicyjskim Konkursie Win czy Międzynarodowych Dniach Wina.
W albumie mamy sporą dawkę zdjęć oraz informacji o ludziach z prawdziwą pasją, która w coraz większej ilości przypadków nie jest już tylko zwyczajnym hobby, ale poważnym, profesjonalnym zajęciem.
Niestety, albumu nie można (na razie?) kupić, jest on bowiem dystrybuowany w celach promocyjnych do rozmaitych stowarzyszeń, urzędów, biur, etc. Może w przyszłości dojdzie do wydania w pełni komercyjnego, które odpowie zainteresowaniu szerszej publiczności? Mam taką nadzieję. Winiarskie Podkarpacie ma się przecież czym pochwalić.

Mariusz Kapczyński

Fragment albumu można obejrzeć tutaj.

Ewa Wawro, Winnice Podkarpacia, Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia, Rzeszów 2012, 134 s.