Środa, 19 Września, 2018     ostatnia aktualizacja 19-09-2018
 
ludzie/wywiady
Archiwum
100 punktów Roberta >
Stany Zjednoczone. Rok 1984. Młody, obiecujący prawnik po latach udanej praktyki decyduje się porzucić intratny zawód i zostać krytykiem winiarskim oraz wydawcą branżowego pisma. Rzecz niesłychana! Któż tak postępuje? Pasjonat? Szaleniec? Hochsztapler? Nie. Robert M. Parker Jr. Chociaż wielu chętnie przypisuje mu ten ostatni epitet...
 
My name is Jancis. Jancis Robinson >
Znacie ją? Jeśli nie, to poznać musicie. W legionie winiarskich krytyków idzie w pierwszym szeregu. Pisze jasno, prosto i przystępnie. Daleka od zadęcia i z góry sprofilowanych tekstów pod publiczkę. Skąd sława Jancis? Ona po prostu umie pisać o winie. No i naprawdę potrafi mieć własne zdanie.
 
Polska dzielnicowa >
"Trzeba mieć duszę prawdziwego pioniera, żeby się za wino w Polsce zabrać, ale na szczęście zapaleńców nam nie brakuje. Dzięki nim przywrócone mogą zostać wspaniałe tradycje a nawet zawody..." - o sprawach polskiego wina Vinisfera rozmawia z Markiem Jaroszem wiceprezesem Polskiego Instytutu Winorośli i Wina.
 
Paryż 1976. Szok! >
Winiarski świat obiegła informacja o premierze filmu "Bottle shock". Po "Bezdrożach" i "Dobrym roku" będzie to kolejny bardzo "winiarski" film. Był długo oczekiwany i miał swoje pikantne szczegóły. Historia, którą tutaj chcę przedstawić stała się kanwą jego powstania. Jej głównym bohaterem jest  Steven Spurrier. A miejscem osobliwego dramatu - Paryż.
 
Miodowe lata >

Łazisko to długa, rozciągnięta na trzysta „numerów” wieś, położona pod Tomaszowem Mazowieckim. Tutaj, w „Pasiece Jaros” produkuje się jedne z najlepszych miodów pitnych w Europie. 

 
Pisanosaurus >

Opuszczając Urugwaj miałem za sobą degustację setek tannatów i kompletnie ściągniętą taninami twarz. Wyjeżdżałem jednak z przekonaniem, że Urugwajczycy mają się czym światu pochwalić i jeszcze niejednym mogą nas w przyszłości zaskoczyć. A zwłaszcza ta rodzina.

 
Znamię miejsca >
Lőrincz György.  W roku 1999 w Egerze uznany za winiarza roku. To młody i utalentowany winiarz, o otwartym umyśle. Kto wie, czy nie najbardziej obiecujący w regionie Eger - pisał o nim László Alkonyi w książce Birtokok és Borok. I rzeczywiście - od kilku lat w najważniejszych ogólnokrajowych konkursach na Węgrzech, wina, które wyszły spod jego ręki zajmują czołowe miejsca.
 
Furtka do ogrodu wiedzy >
Zawód sommeliera to w Polsce ciągle rzadkość. Niewiele hoteli czy restauracji decyduje się na obsadzenie takiego stanowiska. Choć z drugiej strony - odpowiednio wykształconych osób nie ma zbyt wielu. O blaskach i cieniach tego zawodu rozmawiałem z Michałem Jancikiem, sommelierem, prezesem zarządu Galicyjskich Piwnic i współwłaścicielem Galicyjskiej Szkoły Smaku.
 
Najpiękniejszy owoc świata >

Na mapie odradzającej się polskiej kultury winiarskiej zaznaczają się okolice Zielonej Góry i region Podkarpacia. W niedużej wsi pod Jasłem - Jareniówce mieszka Wiktor Szpak z rodziną.
Rozmawiałem z nim o blaskach i cieniach polskiego winiarstwa.

 
Królewski styl win >

Gruzińskie wina są w Polsce dość rozpoznawalne, Polacy znają je, bo na naszym rynku pojawiały się jeszcze sprzed wielu laty. Z ich ofertą i jakością często bywało jednak różnie. Niedawno pojawiła się nowa, interesująca propozycja dla miłośników tych win… O gruzińskich winach, kuchni i obyczajach rozmawiałem z Davidem Gamtsemlidze, właścicielem restauracji Gaumarjos i dyrektorem firmy Marani.

 
< poprzednie | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |