W dniach 17-19 listopada 2010 roku odbyły się w Krakowe kolejne targi
Enoexpo (a przy nich 18.
Międzynarodowe Targi Wyposażenia Hoteli i Gastronomii HORECA, 9.
Targi Artykułów Spożywczych i Napojów dla Gastronomii GASTROFOOD). Nie mogło nas tam nie być. Kiedy ucichło potargowe zamieszanie można na spokojnie podsumować to ważne dla wina wydarzenia.
Importerzy i goście
Krótko rzecz ujmując - tegoroczna edycja targów była nieco większa i ciekawsza niż zeszłoroczna. Pojawiło się 131. wystawców z Polski i zagranicy. Na stoiskach dało się chyba zauważyć więcej producentów niż importerów.
Tradycyjnie były zorganizowane standy grupowe - pod egidą
Sopexy pojawili się producenci z Francji, duży stand mieli również ciekawi producenci z Rumunii - wśród nich, m. in. Stirbey, Caramele Recas, Domenile Sahateni (opisujemy niektórych
tutaj i
tutaj). To producenci z aspiracjami, swoista "nowa rumuńska fala", można więc było spróbować jednych z ciekawszych win z tego kraju, w tym wielu interesujących lokalnych odmian. Ci producenci są żywo polskim rynkiem zainteresowani, informowali o kilku interesujących spotkaniach podczas targów, niewykluczone więc, że przynajmniej część z tych win pojawi się niebawem w Polsce.
Grupowe stoisko mieli również Hiszpanie. Tutaj można było spróbować, np. win z
Bodegi Valduero, winiarni z Ribera del Duero, która zdobyła złoty medal w konkursie Enoexpo za
Valduero Gran Reserva 2001.
Była i mała grupka Słoweńców: wśród nich
Guerila Wines,
Joannes,
Korenika Moskon. Cieszy fakt, że na każdych niemal targach Enoexpo ktoś z tego arcyciekawego kraju winiarskiego się pojawia. Rzadko kiedy Słoweńcy prezentują wina naprawde słabe, aż prosi sie by porządny ich wybór wreszcie sie w Polsce pojawił. A tak przy okazji - podczas targów miałem okazję uczestniczyć w nieformalnej degustacji z przedstawicielem słoweńskich win z winiarni Verus. Wina, które zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Będę o nich pisał wkrótce na stronach Vinisfery.
Co poza tym? Na targach pojawiło się Śląskie Centrum Logistyki które jest przedstawicielem słwoackiego
Chateau Topolcianki. Z Węgier, pojawiła się, m. in. firma
Matias Cellar Hungary - posiada ona w sumie 100 hektarów winnic w różnych częściach Węgier. Skala przedięwzięcia w tym wypadku nie powinna zniechęcać, udaje się tu utrzymać bardzo przyzwoity poziom win.Smakowało mi, np.
Kaknyelu 2008 (Badacsony) czy
Olaszriesling 2008 z Pecs. Z Austrii zawitała winiarnia
Lehner - zdobywca konkursowych medali Enoexpo. poza nagrodzonymi winami uwagę mogło zwrocić nieco kontrowersyjne wino
Pseudonym 2003. Właściciele nie zdradzają z jakich zrobione jest ono odmian, ale styl może sie spodobać - jest (troszkę może zbyt) ewoluowany, ale nieoczywisty, złożony trochę oldskulowy (akcent dobrze zintegrowanej z winem beczki), ale wart posiedzenia przy kieliszku. Z Austrii było też
Wienico - nowy importer na naszym rynku. A skoro o nowych przedsięwzięciach mowa - wspomnieć trzeba również firmę
Eventus, nowego importera win szwajcarskich (w portfolio na razie tylko jeden producent -
Les Follaterres, ale właściciele myślą o poszerzeniu oferty).
Z kolei wina włoskie prezentowała firma
Wina z Sycylii (tutaj niezły marketingowo pomysł na wina "Frederic" i wprowadzenie ich na rynek z odpowiednim logo przy okazji Roku Chopinowskiego), poza tym prezentowała się firma z Tomaszowa Mazowieckiego - Sapori D`Italia.
Poza tym pojawili się wystawcy, którzy regularnie na Enoexpo sie wystawiają
Fine Food Group,
Dom Wina,
Bouitque Brasil, importerzy win gruzzińskich
Marani,
Kindzmarauli Marani.
Z wydawnictw branżowych wystawiał się
Magazyn Wino oraz
Czas Wina.
Seminaria i prezentacje
W czasie targów organizowane były szkolenia, seminaria, prezentacje i degustacje. Odbyła się, m.in. prezentacja targów ProWein oraz połączona z nią degustacja win od
Markusa Molitora.
Dużym powodzeniem cieszyła się degustacja win nominowanych do nagrody
Grand Prix Magazynu Wino 2010.
Na uwagę zasługuje też "uruchomienie" przez Enoexpo - Salonu Enoturystyki. To dobre posunięcie, bo przed tą branżą turystyki jest na pewno przyszłość i dobre perspektywy. W tę wystawę znakomicie wpisała się prezentacja
Wojtka Bosaka z
PIWiW o szansach na enoturystykę w Polsce.
Po drugim dniu targów na specjalnej gali nastąpiło wręczenie medali dla win, które zdobyły medale w konkursie Enoexpo dla win polskich i zagranicznych. Konkurs to element, który zapewne ściśle wpisze się w konwencję Enoexpo i będzie swoistym uzupełnieniem i podsumowaniem tej ściśle branżowej imprezy.
Sprawa polska czyli E26 i Lubuskie Winnice
Na Enoexpo nie zabrakło polskich win. Na standzie Vinisfery i Polskiego Instytutu Winorośli i Wina nie zabrakło polskich win i winiarzy. Na frekwencję nie mogliśmy narzekać - przybyło wielu gości, również z zagranicy. Sukcesem było na pewno również drugie polskie stoisko -
Stowarzyszenia Winnic Lubuskich (pisał o tym obecny na Enoexpo Krzysztof Fedorowicz na
blogu z Winnicy Miłosz). Lubuski stand prezentował się naprawdę ciekawie, było sporo dobrych win, a całość była profesjonalnie przygotowana, odbyło się więc sporo dobrych degustacji i ciekawych rozmów. Ta lubuska inicjatywa świadczy otym, że dobrze zintegrowane środowiska winiarskie są w stanie działać razem i z klasą.
Zaprezentowały się, m.in Winnica Kingi, Winnica Jakubów, Winnica Agronomik, Winnica Na Leśnej Polanie. Były ciekawe wina od Marka Krojciga z
Winnicy Stara Winna Góra, która niedawno uruchomiła oficjalną sprzedaż win. Moją uwagę zwróciły dobry aromatyczny i czysty
Traminer `09, rasowy, pełen ziemisto-wiśniowych rejestrów
Regent `09 i paprykowo-pieprzny
St Laurent `09.
Winnica Dębogóra (interesujące próby z odmianą solaris),
Winnica Miłosz prezentowała ciekawe, na swój sposób autorskie wina, widać tu twórcze poszukiwanie i interesujące ich rezultaty (owocowy, chropawy
Alibernet `09, z mocnym kręgosłupem; malinowo-leśny, nieoczywisty i lekko "artystycznie zakręcony"
Pinot Noir `09 oraz ciekawie się zapowiadające
Zweigeltrebe (krzyżówka Saint Laurent x Blaufränkisch) z bieżącego roku.
Winnica Equus pokazała np. czyste lekkie i dość zgrabne
Mont du Cantal `09.
Goście targów mogli ponadto posłuchać specjalnej prezentacji poświęconej kondycji rodzimego winiarstwa. W imieniu Polskiego Instytutu Winorośli i Wina wystąpił z nią Wojciech Bosak. Po prelekcji przygotowaliśmy degustację wielu polskich win. Frekwencja przeszła nasze oczekiwania, trzeba było donosić krzeseł i kieliszków... Widać, że temat polskiego wina jest na wznoszącej fali, trzeba mieć nadzieję, że kolejne edycje Enoexpo przyniosą jeszcze bardziej rozbudowane prezentacje rodzimych winnic i win.
A póki co - do zobaczenia w Krakowie na kolejnej edycji, w 2011 roku!
Zobaczcie również galerię zdjęć poniżej....
Mariusz Kapczyński
Chciałbym w tym miejscu serdecznie podziękować wszystkim przybyłym na stoisko E26 gościom oraz jego gospodarzom - winiarzom a w szczególności Maciejowi Kaplicie z Winnicy Comte za pomoc, organizacyjne wsparcie i moderowanie wszelkich działań na naszym stoisku.