„Winnica Zacisze”, Magdalena i Paweł Szynal, zał. 2002, pow. 0,12 ha, gm. Jasło, woj. podkarpackie
(***-) MUSKAT ODESKI 2008
Wątłe nuty muscatowe, świeże, ale jest nieczystość zarówno w nosie jak i ustach. Ma świeżość owoc, ale szczupłość, chudość i jakaś niedojrzałość tego wina kładzie się cieniem na całej strukturze.
(***) RONDO 2007
Owoc został tu zapewne mocno zmacerowany przez co wino jest „skórkowe”. Ma charakter ziemistość, tytoń, trochę klimatów piwnicznych i rustykalnych. Wychodzi obronna ręką ukazując pełny, dojrzały i mocarny styl. Znaleźć można rejestr słodyczy owocu. Wino wykonane z grubej rury - mocne i pikantne. To i owo chetnie bym mu poprawił, ale charakteru nie można mu odmówić.
(***+) LEON MILLOT 2006
Intensywność Ronda pokryła styl Leona. A jest on gładki charakterny, malinowy, leśny i z umiarem. To wino jest dowod na to, że z Leona da się coś fajnego wycisnąć.
„Winnica Zacisze” jest przeze mnie kojarzona przede wszystkim z winami czerwonymi. Mam również wrażenie, że w tej „czerwonej konfiguracji” szczególnie Leon Millot się udaje. Być może winiarska historia tego miejsca będzie kiedyś zaczynać się tak: „Paweł i Leon w jednym stali domku…” :)
„Winnica Ewy”, Ewa i Janusz Wawro,, zał. 2006, pow. 0,1 ha, gm. Jasło, woj. podkarpackie
(***=) CUVÉE BIAŁE 2008 (Aurora 85 % + Jutrzenka 15 %)
Na oko kupaz wydaje się nieźle pomyślany - chudość Aurory podbita miałaby być aromatycznościa i strukturą jutrzenki. Jest jednak nierówno - trochę za zielono (trawa, pokrzywa, zielone owoce). Wino jest debiutanckie, w dodatku wykonane w słabszym roczniku - nierówne, zielone i niezbyt zbalansowane. Jeśli okaże się trochę wyrozumiałości można uznać je za proste, codzienne wino, które w upalne dni ugasi pragnienie.
(**-) CUVÉE CZERWONE 2008 (Marechal Foch 50 % + Leon Milot 40 % + Heridan 10 %)
Zielono czekoladowo, tytoń ziemia , malina jeżyna, trochę leśne. Jest jednak nierównie niedojrzałe, ze zbyt wysoką, przebijającą całość niedojrzałością i kwasowością.
POLSKA CENTRALNA I PÓŁNOCNA
Winnice znajdują się dziś w całej Polsce, także nad Bałtykiem, Pomorzu, Kujawach, Mazurach, Podlasie i Mazowszu. Nie ma jednak w Polsce centralnej i północnej wyraźnie wyodrębnionych skupisk winnic i trochę zaskakuje, że niegdyś tak ważne regiony winiarskie jak nadpilicki, nie są reprezentowane osobno. Region nadpilicki, łącznie z nadwiślańskim Czerskiem, posiada wielkie tradycje winiarskie. To tu w inicjatywy Stanisława Madeja zakładano największe po II wojnie światowej plantacje winorośli (blisko 60 ha). Dziś wzdłuż rzeki Pilicy obserwujemy wzmożony ruch zakładania nowych winnic, ale nie uczestniczą one licznie w Konwentach Polskich Winiarzy. Drugim takim potencjalnym regionem, sądząc po doświadczeniach historii, powinny być brzegi Wisły od Płocka do Torunia. Kolejnym – winnice wokół Warszawy.
W skierniewickim Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa znajduje się największa w Polsce placówka badawcza zajmująca się winoroślą i posiadająca własną winnicę doświadczalną.
Z Polski centralnej i północnej na IV Konwent Polskich Winiarzy zgłoszono 6 winnic. 2 winiarzy zaprezentowało 2 wina.
„Winnica Bogusz”, Jacek Bogusz, zał. 2005, pow. 0,12 ha, gm. Łomianki, woj. mazowieckie
(*+) CUVÉE BIAŁE 2008 (Seyval Blanc, Bianca, Aurora)
Widoczne ślady utlenienia, mała aromatyczność, zamknięte. Utlenienie, które posunęło się za daleko, co uczyniło to wino płaskim, mdłym, dość poszarzałym i bez nerwu. Bardzo słabo. Pite w lutym przez jednego z członków komisji było znacznie świeższe i lepsze. Być może wskazuje to na kłopoty lub błędy związane z przechowywaniem wina.
„Winnica Kolonia Rusek”, Wiktor Bruszewski, zał. 1999, pow. 0,5 ha, gm. Pasym , woj. warmińsko-mazurskie
(***+) RONDO 2006
Ciekawostka. Znajdziemy tu sporo oznak ewolucji wina: ogórki konserwowe, piwniczne klimaty, trochę soku z buraków, owoce (jeżynę, malinę, wiśnię). Wino ma ekstraktywność i interesującą strukturę, choć integracja nie jest do końca zachowana. Czas już je pić, bo nic lepszego z niego się nie wyciśnie. Trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z rondem 2006, (dość leciwym jak na polskie warunki) które ewoluowało i pokazuje potencjał tej odmiany do starzenia. Jest to wino na swój sposób wymagające. Z pewnością na jego plus działają dobre taniny i echo fajnej jakości owocu.
REGION DOLNOŚLĄSKI
Chociaż region dolnośląski posiada najstarsze poświadczone tradycje winiarskie w Polsce i bardzo dobre warunki klimatyczne do uprawy winorośli, wydaje się, że nie w pełni wykorzystuje dziś swój potencjał. Jest to region o zbliżonych warunkach uprawy jakie panują w środkowej Europie. Pod Wrocławiem znajduje się największa polska winnica („Winnica Jaworek” w Miękini Lecha Jaworka – 24 ha powierzchni), a w regionie kilka innych, również parohektarowych. Większe obszarowo winnice wydają się zresztą, w przeciwieństwie do terenów wschodniej i południowej Polski, specyfiką Polski zachodniej i północnej. Jednak na Dolnym Śląsku winnic jest, proporcjonalnie do innych regionów w Polsce, mało. I równie nielicznie prezentowane są one na Konwentach Polskich Winiarzy. Jest natomiast wiele lokalnych i regionalnych imprez winiarskich.
Z regionu dolnośląskiego na IV Konwent zgłoszono 8 winnic. Zarezentowano 7 win wyprodukowanych przez 4 winiarzy.
„Winnica Rakowice”, Bożena i Wiesław Abramowiczowie, zał. 2003, pow. 0,75 ha, gm. Ząbkowice Śląskie, woj. dolnośląskie
(**+) RONDO 2008
Nos wypada gorzej - lekko piwniczne klimaty (ziemia, piwnica, warzywa), płasko, ale w ustach da się znaleźć owoce (czarna porzeczka, wiśnia), zaakcentowane taniny. Przy pewnej wyrozumiałości da się zauważyć jakiś pomysł, ziemisty charakter. Można się dopatrzeć jakiegoś potencjału na przyszłość. Generalnie z kieliszka widać walkę z owocami w trudnym roczniku.
“Winnica Stary Wielisław”, Leszek Gawroński, zał. 1990, pow. 0,22 ha, gm. Kłodzko, woj. dolnośląskie
(**-) AURORA 2008
W nosie i ustach nierównie i niezbyt czyste. Landrynkowe, płaskie, niezbalansowane, brak mu równowagi. Ta „kwaskowa landrynka” przeszkadza i odbiera charakteru, dodatkowo utlenienie, które wyraźnie je spłaszczyło. Wino być może przebywało zbyt długo na osadzie.
(***-) Dornfelder 2008
Różane, wysoka kwasowość, jest tu jabłko malinówka, hibiskus, taki lekki „freak”. Kwasowy jabłkowy, owszem - ma mało owocu, ale ma dla mnie jakiś gastronomiczny wdzięk, wysoko ustawiona kwasowość w tym wypadku zupełni mi nie przeszkadza.
„Winnica Jakubów”, Artur Pajdosz, zał. 2002, pow. 0,12 ha, gm. Radwanice, woj. dolnośląskie
(***) HIBERNAL 2008
Pełny i owocowy hiberna. Trzeba go przez chwilę w kieliszku przewietrzyć. Jest jakaś egzotyczność. Usta fajne, pełne, owocowe i ciekawe. Po prostu smaczne. Całość niezłego wrażenia zaburza jednak lekkie przesiarkowanie. Mimo to, jak na debiutantów, moim zdaniem, całkiem nieźle. Wygląda na to, że udało się dobrze poprowadzić owoce w winnicy.
(***) SEYVAL BLANC 2008
Zielono kwiatowo, jabłko, pestki gruszki, morele. Znowu widoczne przesiarkowanie, ale mi aż tak bardzo to nie przeszkadza. Jest trawa, zielone liście, jakieś mineralne tło. Przy pewnych korektach będzie OK.
Nie jest źle. Na moje oko całkiem udany debiut. Czekam na kontynuację, powtarzalność w jakości i wspinanie się po "drabinie Jakubowej".
„Winnica Jaworek”, Lech Jaworek, zał. 2001, pow. 24 ha, gm. Miękinia, woj. dolnośląskie
Co prawda winnica ta nie pokazała swoich win na konwentowej degustacji (właściwie nie wiem dlaczego, bo to bardzo udane wina), ale załączam notki z „dogrywkowej”, prywatnej degustacji.
(****) Feniks 2008
Kupaż odmian Phoeniks i Elbling (prawie pół na pół). Wino przystępne, miękkie, kwiatowo-owocowe i żywe. Da się wyczuć delikatny cukier resztkowy, lekkie klimaty cytrusowe, akcentami ananasa, dojrzałej papierówki. Wino łatwe w piciu wino, czyste i przyjemne. Widać klasę i kulturę wykonania.
(****-) Chardonnay/Axerois 2008
Lekkie delikatnie kwiatowe, bananowe, rumianek. Wino sprawione gładko i lekko. Znajdzie z pewnością wielu amatorów. Zarówno ono jak i powyższe bez wstydu będzie można serwować w restauracjach, hotelach, itp.
(****+) Pinot Noir rose 2008
24-godzinna maceracja pinota dała bardzo udane, delikatne rose. Żwawe, czyste, przejrzyste i owocowe, sporo tu przyjemnych i wyrazistość akcentów czerwonego grapefruita, jeżyn, kompotu malinowego. Zaokrąglający całość cukier resztkowy. Soczyste, lekkie i odświeżające. Bardzo fajne wino. Z pinot noir udało się mądrze wycisnąć tyle ile trzeba.
Wina z „Winnic Jaworek” pokazały klasę i czystość wykonania – bez wątpienia spora w tym zasługa głównego enologa – Piotra Stopczyńskiego. Stylistycznie postawiono u Jaworków na przystępność i gładkość faktury. Wina mają szansę bardzo udanie zaistnieć na polskim rynku. Już można je kupić w sklepach.
REGION ZIELONOGÓRSKI
Zielona Góra to jedyny, obok Warki nad Pilicą, ośrodek, w którym po II wojnie usiłowano w państwowym przedsiębiorstwie produkować wino gronowe. Wykorzystywano w ten sposób zielonogórskie tradycje winiarstwa niemieckiego. Dziś region zielonogórski jest aktywnym ośrodkiem kultury winiarskiej (w Zielonej Górze znajduje się jedyne w kraju Muzeum Wina, odbywają się liczne imprezy, wytyczono szlak wina i miodu, ukazują interesujące publikacje z historii miejscowych tradycji winiarskich) i miejscem o stale rosnącej liczbie winnic.
W czerwcu 2006 roku powstało tu Zielonogórskie Stowarzyszenie Winiarskie (z połączenia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Plantatorów Winorośli i Producentów Wina oraz Lubuskiego Stowarzyszenia Winiarskiego). Prezesem Stowarzyszenia jest Roman Grad właściciel „Winnicy Julia”. W Zielonej Górze od czerwca roku 2004 wychodzi pisemko „Winiarz Zielonogórski” (redaktorem jest Mirosław Kuleba właściciel winnicy „Winnicy Św. Jadwigi”). ZSW ma własną stronę internetową: www.winiarze.zgora.pl
Stowarzyszenie razem z władzami miasta organizuje od 2000 roku „Zielonogórskie Targowiska Winiarskie”, przygotowuje „Lubuski Szlak Wina i Miodu”. W 2007 roku ZSW organizowało II Konwent Polskich Winiarzy.
W IV Konwencie Polskich Winiarzy z regionu zielonogórskiego i województwa wielkopolskiego wzięło udział 8 winnic. Z 6 winnic zgłoszono na IV Konwent 11 win.
„Winnica Equus”, Łukasz Chrostowski i Jowita Banek, zał. 2006, pow. 0,4 ha, gm. Dobiegniew, woj. lubuskie
(*) PINOT GRIS 2008
Nieudane, kompletnie „skrzywione” wino. Znaczące utlenienie i zoctowoanie. Niezbalansownae. Wybija się resztkowy cukier i dziwne, mleczno-bakteryjne tło. Nie wiadomo co z tym winem zrobić….
(*+) REGENT 2008
Brak kwasowości. Piwniczne, plastikowe, z nieczystym owocem i pustawe, poza tym nierówne, płaskie i jakby zakurzone. Widoczne błędy, jest pyliste, zniszczona struktura. Jakaś tu jakaś pustka i brak równowagi. Niestety, w tym roku Equus wypadł słabiej.
(*+) RONDO 2008
Wiśnie, pestki jakiś owoc wyczuwalny w nosie, ale w ustach płasko i ogórkowo. Wygląda, ze jakość owoców była bardzo słaba. Autor win stwierdził, że wina fatalnie zniosły długi transport i nie smakują tak, jak powinny.
„Winnica Miłosz”, Krzysztof Fedorowicz, zał. 2004, pow. 1 ha, gm. Zabór, woj. lubuskie
(**+) PINOT BLANC 2008
Kwiaty, landrynka, zaakcentowana kwasowość, wino jeszcze lekko „pracujące” w kieliszku (widoczne CO2). Jakoś nie widzę pomysłu na to wino, chociaż jest tu trochę owocowości i trochę zielonej świeżości. Jest to wino na swój sposób niedokończone. Jedno z pierwszych Pinot Blanc w Polsce i za to należy mu się uwaga. Przyglądajmy się jak radzi sobie vinifera w naszych warunkach.
(**) ZWEIGELTREBE 2008
Wino bardzo warzywne (zielona i czerwona papryka, suszone pomidory) plus trochę chropawego owocu. Surowe. Jest chłód owoców, zimno niedojrzałości (wino ewidentnie z niedojrzałych owoców). Znowu wino na swój sposób nie skończone, za „mocne” w strukturze gubiące balans.
(**+) ALIBERNET 2008
Wino jest zbyt przemacerowane, utlenione, ale owoc nienajgorszy. Aromaty wiśni, pestki, owoców czarnego bzu. Całość zielona i ziemista. Jest we wszystkich tych winach jakiś styl ambicja, próba zmierzenia się z trudnym tematem i - na swój sposób - jest to próba, mimo błędów, jakoś tam udana. Odważne zagranie. Mimo niedoskonałości i wad win trzeba pogratulować Autorowi ambicji i zmierzenia się z trudnym tematem.
„Winnica Na Leśnej Polanie”, Małgorzata i Jarosław Lewandowscy, zał. 1999, pow. 1,5 ha, gm. Zabór, woj. lubuskie
(**) DORNFELDER 2008
Mięso, ogórki kiszone, jakieś mięsne i zielonowowocowe klimaty. Wyczuwalna mocna szptalizacja. (wino ociera się o półsłodkie?). Wino z wyraźnym, niezbyt udanie wypadającym cukrem, który przesadnie zmiękcza wino. Jest trochę owocu, ale winu brak rasowego charakteru. Jeśli taki – mocno słodkawy, gładki i przystępny – miał być jego styl to na swój sposób się udało. Ale mnie nie zupełnie przekonuje.
„Winnica Cantina”, Karolina i Mariusz Pacholakowie , zał. 2006, pow. 1 ha, gm. Sulechów, woj. lubuskie
(***-) MULLER THURGAU 2008
Da się wyczuć trochę suchych liści, siana a także lekko redukcyjne klimaty, sporo kwiatów, miękkiego owocu (dojrzała papierówka, cytryna). Usta lekko słodkawe, miękkie, łatwe. Jak na polski MT wino się trochę broni. Jednakowoż usta są lekko nieczyste, miękkie, jakoś nie do końca przekonujące. Są jakieś poboczne smaczki, łatwość konsumpcji…
„Winnica Pod Lubuskim Słońcem”, Bożena Schabikowska, zał. 2007, pow. 0,3 ha, gm. Przełazy Laski, woj. lubuskie
(***) CUVÉE 2008 (Rondo 50%, Regent 25%, Cabernet Cortis 25%)
Lekko piwniczne (na początku nuty redukcyjne - korniszony, rustykalność i jakieś drewno –wióry, ale wszystko szybko ulatnia się ) plus owoce leśne. W ustach jest nieźle - kwasowe, wiśniowe, pestkowe. Ma fajny owoc, gładkość jeżyny i wiśni. Poza tym całość struktury jest ciekawa i przekonująca. Mimo zastrzeżeń wino ma dobry krój. Oby tak dalej.
REGION MAŁOPOLSKIEGO PRZEŁOMU WISŁY (i woj. lubelskie)
Malowniczy region Małopolskiego Przełomu Wisły to dziś wyraźnie odrębne skupisko winnic wykorzystujących wyjątkowe warunki glebowe i klimatyczne tego ponad pięćdziesięciokilometrowego odcinka Wisły. Znajduje się on granicy województw lubelskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. Winnice datują się tu już od średniowiecza. W regionie MPW winnice posiadał puławski Instytut Nawożenia i Gleboznawstwa (w Sadłowicach) i skierniewicki Instytut Sadownictwa (w Antopolu). W dwudziestoleciu międzywojennym silne były związki tego regionu z winnicami i winiarzami Podola. W maju 2008 roku zawiązało się tu Stowarzyszenie Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły. Prezesem został Wojciech Włodarczyk, współzałożyciel Polskiego Instytutu Winorośli i Wina, właściciel „Winnicy Pańska Góra”. Stowarzyszenie objęło patronat nad odnawianą winnicą zamku w Janowcu nad Wisłą. Z okazji dnia św. Urbana (23 maja), patrona winnic i winiarzy, Stowarzyszenie organizuje na Zamku w Janowcu Święto Wina. Do Stowarzyszenia należy ponad 20 osób, wyłącznie właścicieli winnic. Stowarzyszenie wydaje biuletyn „WINNICE Małopolskiego Przełomu Wisły” i przygotowuje szlak winiarski wzdłuż obu brzegów Wisły. W listopadzie 2008 roku członkowie Stowarzyszenia przyjęli „Kartę Winnic Małopolskiego Przełomu Wisły”. SWMPW ma własną stronę internetową: www.winiarzempw.pl
Z regionu Małopolskiego Przełomu Wisły (i woj. lubelskiego) na IV Konwent zgłoszono 11 winnic. 5 winiarzy zaprezentowało 13 win.
Wiele win z MPW degustowałem w tym roku podczas Święta Polskiego Wina w Janowcu. Wyniki degustacji można znaleźć tutaj.
„Winnica Mały Młynek”,Agnieszka i Marek Kwaśniak, zał. 2003, pow. 0,22 ha, gm. Puławy, woj. lubelskie
(**) RONDO 2008
Przejrzałe. Jakby podpleśniałe owoce, wrazenie przemacerowaniea – usta pleśniowe nadpsute owoce. Jakaś kwasowość jakis owoc ale ogólnie słabo. Jakaś słaba konfitura.
(*+) REGENT 2008
Sporo nut chemicznych, przejrzałych cos kwasowego słabego, cieżko powiedziec coś dobrego.
(****-) HIBERNAL 2008
Wino delikatnie jeszcze pracuje, ale jest dość gęsto, owocowo, gładko, wino ma zachęcający owoc. W ustach gładkie, równe smacznie. ma jakąś melonowo-ogórkową budowę, świeżość i fajny balans. Podoba mi się jego przejrzysty styl. Tak trzymać.
(***) SOLARIS 2008
Dość czysto lekko przyjemnie takie bawełniaane nuty mokry materiał, jest kwas askorbinowy, lekka mineralność, przyjemne zachęcające wina OK. Lekko warzywne, lekko nieczyste ale ma fajne owocowe rejestry. Choć w konfrontacji z hibernalem przegrywa to i tak wypada naprawdę nieźle.
(***+) BIAŁE 2008 (Sibera 75%, Jutrzenka 15 %)
Czysto lekko kwasowo, żwawo z nerwem, Jest więcej niż poprawnie wesoło , zielono, mineralnie. Ale broni się z nerwem. We wszystkich winach świeżość brak utlenienia. Czyste i smaczne wina.
Lubię tę winnicę. Za bezpretensjonalność. Za prosty - pozbawiony przesadnego kombinowania – styl. W winach jest czysto, zachęcająco, świeżo. W sumie – po prostu smaczne wina. I choć z takim nazwiskiem aż prosi się, by nazwa winnicy nosiła właśnie TO nazwisko – właściciele unikają tego prostego zabiegu marketingowego (uważają, że po prostu Mickiewicz powinien słynąć z poezji…). Za tę postawę (i wina) bardzo ich szanuję.
“Winnica Słowicza”, Mieczysław Słowik, Daria Słowik i Mariusz Filipek, zał. 2003, pow. 0,3 ha, gm. Puławy, woj. lubelskie
(****-) HIBERNAL 2008
Gęsty, przyjemny owoc (gruszka, jabłko), całość dość gładka i „słodka”, usta odpowiednio kwasowe, żwawe, roślinno- zielone. Ten hibernala utrzymany jest w bardziej w zielonym rejestrze, wysoka kwasowość, melonowy rejestr, zielona trawa. Przyjemny, gładki finał. Udane wino.
(***+) SIBERA 2008
Kwiatowe lekko owocowe, trochę przesiarkowane, ale lekko szczupłe ale ma zieloną trawę , uszczypliwość, zioło, zielona papierówka. Ale jest z nerwem. Żywo.
Dobre wrażenia potwierdzone po Święcie Wina w Janowcu (choć wtedy troszkę bardziej podobała mi się Sibera, ale to wszystko w zasadzie różnice detaliczne). Wina są świeże, żywe, wykonane z nerwem i ciekawe. Kolejny udany Hibernal z WMPW.
„Winnica Wieczorków”, Aleksandra i Paweł Wieczorek, zał. 2005, pow. 0,1 ha, gm. Gniewoszów, woj. mazowieckie
(***+) HIBERNAL 2008
Z początkiem wyczuwalne redukcyjne nuty i oznaki lekkiego przesiarkowania, w nosie czyste, z nerwem, owocowe. Usta dość gęste, owocowe (jabłkowo-gruszkowe), nieco egzotyczne, poza tym zielone owoce, szparagi, świeżo skoszona trawa trawa. Trochę warzywne w finale. Smaczne
(****-) RONDO 2008
Dobry, miękki owoc (jeżyny, owoce leśne), czysto i równo poukładane, ładnie zachowany charakter odmiany. Wino lekkie, nie za ciężkie i stosunkowo gładkie w fakturze. Ma kwasowość, soczystość i dobrze rozumiana prostotę. Jest trochę rustykalne i pieprzne. Udało się jednak w trudnym roku wykonać przyjemne wino.
„Winnica Pańska Góra”, Wojciech Włodarczyk oraz Katarzyna i Piotr Niemyjscy, zał. 2002, pow. 0,31 ha, gm. Wilków, woj. lubelskie
(***) SIBERA 2008
Aromaty siana, lipy, zielone i mineralne. Żwawe, soczyste, lekko warzywne, rumianek, suszone zioła, podoba mi się lekko szczypiący zielonością i ziołami finisz tego wina. Szaptalizowane, ale z głową i umiarem.
(***+) MUSKAT 2008
Dość przejrzysty, landrynkowy (guma do żucia) i odrobinę chlebowy, są lekkie rejestry ziołowe i mineralne. Wykonane lekko, owocowo, z mineralnym tłem, ale są pustawe miejsca. Mimo to takie wina chętnie będę pił. Ma delikatna aromatyczność i odświeżającą paletę.
(****) XXX (Hibernal 66,6%, Muskat 33,3 %)
Aromatyczne – zioła, warzywa, sporo owocu – jabłka papierówki, gruszki, melon. W ustach lekko szczypiące, kwasowe, ale ma skoszoną trawę, zielone jabłko, sporo klimatów siana. Finał kwasowy, świeży. Jest krągłość i gęstość owocu. To połączenie wydaje mi się ciekawe. Kwasowe, żywe. Udanie poskładany kupaż.
(****+) Kupaż Hanna , Hibernal/Sibera 2007
Trochę nieczysto, ale jest zioło ogryzek, lipa, soczyste równe, Widac różnice między rocznikami, bardziej stylowo, czysto, elegancko. Na tym tle wina 2008 wypadają gorzej, ale nadal trzymają czystość, ziołowy klimat, nie jest źle
Wina konsekwentne i można powiedzieć – stylowe, zachowujące charakter miejsca. Bez wątpienia wyraźnie odciska się na winach lokalizacja winnicy i jej gleba. Chciałbym móc te wina juz kupować w sklepach...
REGION MAŁOPOLSKI (oraz woj. świętokrzyskie i śląskie)
Region małopolski – gospodarz IV Konwentu Polskich Winiarzy, to dziś najbardziej dynamicznie rozwijający się region winiarski, nawiązujący do wielkich miejscowych tradycji winiarskich średniowiecza i czasów nowożytnych. W Krakowie ma siedzibę najważniejsza instytucja winiarska w Polsce, założony w czerwcu 2003 roku Polski Instytut Winorośli i Wina, który razem z „Magazynem WINO” jest współorganizatorem Konwentów Polskich Winiarzy – największego, ogólnopolskiego przeglądu polskich win. Prezesem Instytutu jest Roman Myśliwiec. PIWiW jest także współorganizatorem programów szkoleniowych „Podkarpackie Winnice” i „Małopolskie Winnice” (od roku 2006, razem z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A. i z Stowarzyszeniem Małopolskie Forum Winne), na ten ostatni zgłosiło się blisko 200 osób. PIWiW razem z MARR przygotował „Małopolską Ścieżkę Winną”, w której uczestniczy 21 winnic okolic Krakowa (winnice tworzące „ścieżkę winną” muszą mieć minimum 10 arów). MARR razem z PIWiW wydał dwie broszurki: „Winorośl i wino w małym gospodarstwie w Małopolsce” (2006) i „Produkcja win gronowych w małym gospodarstwie w Małopolsce. Część pierwsza: poprawa jakości win białych” (2007), obie autorstwa Wojciecha Bosaka.
W sierpniu 2004 roku powstało tu Stowarzyszenie Małopolskie Forum Winne. Od lutego 2008 roku prezesem Stowarzyszenia jest Mariusz Chryka, właściciel szkółki winorośli i winnicy „Zawisza” w Wesołowie, gmina Zakliczyn. Obecnie do Stowarzyszenia należy ponad 80 osób, nie tylko właścicieli winnic.
W regionie małopolskim jest jedna z ciekawszych inicjatyw winiarskich – winnica Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach koło Bochni.
Razem z winami z województwa małopolskiego prezentujemy także winnice z województwa świętokrzyskiego. Pojawiające się coraz liczniej na terenie dawnej Sandomierszczyzny winnice będą zapewne w przyszłości stanowić odrębny region winiarski.
Na IV Konwent z regionu małopolskiego (razem z woj. świętokrzyskim i śląskim) zgłoszono 22 winnice. Region reprezentowało 17 win wyprodukowanych przez 10 winiarzy.
„Winnica Krokoszówka Górska”,Bożena i Marek Górscy, zał. 2005, pow.0,54 ha, gm. Skała, woj. małopolskie
(*+) LEON MILLOT 2008
Zielone i dziwnie słodkie. Lekkie nieczystości i surowość. W ustach słodkawo, płasko. Wino mało przekonujące.
„Winnica „Nobile Verbum” Zbrodzice”, Agnieszka Kuza Tarkowska i Jacek Tarkowski, zał. 2004, pow. 2,1 ha
(**+) SOLARIS (Herbowe) 2008
Są akcenty przejrzałego grapefruita, cytryny, słomy, słabej herbaty i lipy. Struktura wina nie utrzymana w ryzach, jest tez trochę za mało świeże. Na mój gust za bardzo utlenione i ma za małą kwasowość, przez co brak mu świeżości, nerwu.
„Winnica Zadora”, Zofia Michałowska, zał. 2007, pow. 0,2 ha, gm. Pleśna, woj. małopolskie
(**-) PHOENIX 2008
Sporo alkoholu niska kwasowość, nieczyste, niezbalansowane, lekko „zasadowy” smak. Zbyt płasko, niezbyt zachęcająco.
(**-) CUVÉE 2008 (Helios 66%, Solaris 13%, Orion 6%, Ortega 13 %, Phoenix 2%)
Płasko, wino przebrzmiałe, utlenione, ciężkawe, z lekko mętnym aromatem. Brak pomysłu, chyba raczej przypadkowy kupaż.
(***+) RONDO 2008
Całkiem udane rondo – owocowe, soczyste, lekkie, ma sporo owoców leśnych, wiśni, tarniny, pestek i ciemnych kwiatów. W ustach wypada świeżo, kwasowo, gładko. Naprawdę zgrabne. Pokazane lekkie oblicze ronda.
„Winnice Płochockich”, Barbara i Marcin Płochoccy, zał. 2003, pow. Razem z winnicą w woj. podkarpackim 2,4 ha, gm. Wilczyce, woj. świętokrzyskie
(****+) BIANCA 2008
Pełne, czyste, owocowe. Ma egzotyczność i kwiaty. Wyczuwa się lekkość świeżość, suche siano, kwiatowo, równo lekko i ziołowo. W ustach wypada smacznie z piaskowo-mineralnym tłem. Ma soczystość i nerw. Wino wykonane kulturalnie i stylowo. Równa, czysta, mineralna, lekko roślinna końcówka. Przyjemny żywy finał.
(****) ZWEIGELTREBE 2008
Ciekawe. Lekko w tonach soku z buraków. Wino skrojone lekko, z życiem i lekkością. Sporo tu kwiatów, lekkiego owocu, ładnie zaakcentowany charakter korzenny i pikantny. Jest ułożone i zbalansowane, to dobrze określone stylistycznie wino. Żywe, z dobrą kwasowością. Ma dobrą równowagę i ciekawy finał. Wino zrobione z wyczuciem, bez niepotrzebnego napinania się, inteligentnie.
Jako się rzekło - Płochoccy to już prawie klasycy. Radzą sobie w trudniejszych latach. Robią po prostu dobre wina.
„Winnica Nad Dworskim Potokiem”, Uniwersytet Jagielloński (Adam Kiszka), zał. 2005, pow. 3,3 ha, woj. małopolskie
(****) BIANCA 2008
Zielone i żywe wino z mineralnym, piaskowym tłem. Krągłe, smaczne i na swój sposób egzotyczne. ma soczysty, tropikalny owoc, dobrą kwasowość, ziołowość. Wino poprowadzone równo, z nerwem, soczyście. Podoba mi się, wyważenie i soczysty finał. Lekko alkoholowe, ale bardzo lekko. Całośc bardzo przekonująca. Dobra Bianca.
(***+) RONDO 2008
Czysty, gładki owoc, sporo tu ronda w rondzie, jest trochę drewniane (były wióry, ale użyto ich z głową i umiarem). Dobry, owocowy styl, przyjemne i smaczne wino. Ma przy tym chropawość, charakterek, ale i soczysty owoc. Lekko pikantny finał.
Udane wina. Adam Kiszka robi dobrą robotę. Wielka, wielka szkoda, że winnica nie zaprezentowała wina z podsuszanych gron Hibernala. Miałem przyjemność degustować to wino w winiarni (powstało go bardzo mało – kilkadziesiąt litrów). Było świetnie zbalansowane pełne dojrzałe i wymuskane. To mógł być świetny akcent na zakończenie konwentu.
No i to by było na tyle.
Tekst i zdjęcia: Mariusz Kapczyński
Fotorelację z konwentu znajdziesz tutaj.
Zapraszam do dyskusji.
