Salute - la gioia di bere vino
Sobota, 04 Luty, 2012     ostatnia aktualizacja 03-02-2012
 
Degustacje PIWiW
 
2009-01-22

Podczas ostatnich obrad Polskiego Instytutu Winorośli i Wina poddaliśmy degustacji zbiór rozmaitych win, głównie polskich. Sporą większość z nich stanowiły wina młode a także eksperymentalne, z dopiero wypróbowywanych odmian, o czym warto pamiętać patrząc na wstępne oceny tych butelek. Być może te robocze notatki okażą się dla niektórych z Państwa interesującym źródłem informacji..



* Wojciech Bosak, Ojców, małopolskie

(***+) Rondo 2008
Bazą były owoce z winnicy z Paczkowie. Znać dodatek wiórów dębowych, ale użyte są umiejętnie, z umiarem. Otrzymujemy tu wino owocowe, pełne, w nosie i ustach, wiśnie, pestka, drewno, lekki dym. Już w tym momencie atrakcyjne, lekko konfiturowe pełne. Nie ma jednak potencjału na dłuższe dojrzewanie - wino to powinno się pić młode. Zrobione „z poślizgiem” (zważywszy na wcześniej podejmowane próby autora z winnicą i eksperymentalnymi winami), ale bardzo udanie. Finał drewniany, lekko pestkowy, dymny. Lekkie akcenty słodyczy.

* Marek Jarosz, Winnica w Gdowie, małopolska

(****+) „Złoty Strzał” 2006
Jutrzenka20%, Prairie Star 40%, Vidal 40%. Udana kompozycja – wino jest dojrzale, egzotyczne, czyste i zbalansowane, sporo owocu, gęsto (dobry ekstrakt), w ustach wyważone, zbalansowane. Jest dojrzale jabłko, cytryna, ananas. Dobra kwasowość, czysto, bardzo kulturalnie i pomysłowo skrojone wino. Ciekawe, ciągle świeże, z egzotyczną końcówką. Pełna kultura. Dobra robota. W środowisku "Złoty strzał" ma już status wina prawie kultowego. Szkoda tylko, że zostało go już tylko kilkadziesiąt butelek. Na szczęście kolejne roczniki w drodze...

* Winnica Comte, Maciej Kaplita, małopolskie

(***+) Muszkat morawski 2008

Natka pietruszki i korzeń też. Białe mięso. Kisiel cytrynowy, zielono agrestowe, lekko naftowo. Przyjemne, muszkatowe klimaty. W ustach sporo naftowych nut, winne grona, sporo materii owocu. Ma dobrą kwasowość i tłustawą strukturę dobrą do dojrzewania. Dobre.

(***+) Devin 2008

5 dni maceracji, lekkie utlenienie, Jest jabłko trochę owoców tropikalnych, przyjemne, czyste, smaczne, kisiel, ma terutlenienie, ale, glina, wosk, trochę nut kwiatowych, mandarynki. Wino nietypowe lekko oldskulowe, utlenienie. Kontrowersyjne ale Mozę się podobac miłośnikom freaków i starego, nieoco niemodnego stylu. Intensywny i długi. Warto by się temu winu przyglądać. Lekkie korekty i powtarzalność tego stylu dały by w portfolio wino dla smakoszy.

(***-) Dornfelder beczka używana, 2008 12,5%

Beczkowa kiszonka, lekko bretowy, lekko piwniczne, po czasie nikną – wychodzi czekolada, wiśnie, pestki w likierze. Jest w nim już pewna gotowość materii, calłkiem nieźle. Potrzebuje czasu, może się ciekawe rozwinąć. Początki trudne ale rozwinęło skrzydła. Pikantny finał.

(**+) Devin 2008
To samo wino co powyżej, ale bez maceracji. Świeższy, lekko bułczany i ogórkowy (jakby korniszonowy). Trochę nieczysty. Poza tym - owoce, woskowa skórka z jabłka, słodkie kwiaty, letów cukierkowchkkie klimaty ziołowe. Dobra kwasowość.

(**+) Jutrzenka (Elmer, Seyval) 2008 (j.w.),
Orzechowe, gałka muszk. rodzynki z z wody, lekko landrynka, nkowe , trochę razowego chleba, niektórzysądzą że wychodzi elmer i jego labruskowa nuta. Ale czy niepokojaca? Dla miłośników trochę ciocinego stylu.

(**) Sibera 2008 (książnice)
Sibera/Seyval (1/4 seyvala). Sianko, rumianek, lotna kwasowość, troche klimatów cukierkowych. Wysoki aldehydowy klimat, lotna kwasowość. Roślinne, cytrynowe, sporo klimatów kwiatowych. Proste, nie jest specjalnie złożone. Ma coś nieczystego, nierównego.

* Winnica Paczków, opolskie


(***) Rondo 2008
Bardziej surowe, owocowe, czarna porzeczka, czarny bez, owoce leśne, trochę mokrej ziemi,  Ma wyrazistość, ekspresję. Są lekkie „młode” nuty drożdżowe w tle, lekko warzywne. Dobre, dostatnie, owocowe wino. Obiecujące. Ma dobrze zachowany styl ronda.  

(****-) Regent 2008
Ładny, pełny kolor. Trochę warzyw ziemi, żwiru, trochę zwierzęce,  skórzaste i lekkie klimaty roślinne (wodne rośliny), trochę smoły, pestki, skórki z wiśni. Czysto, sporo mokrego tytoniu. Kamforowo-żywiczne klimaty. Fajna, ciekawa paleta aromatów. W ustach podobnie. Usta surowe, owocowe, soczyste z podbijającymi te klimaty nutami leśno-ziemnymi. Niezła kwasowość, jeszcze wyczuwalny dwutlenek węgla. Sprężyste, z nerwem, ma czysty, lekko drewniany finał. Jest 1,5 tys. litrów tego udanego wina. Będzie co pić.  

(****) Regent/Cab. Cortis 2008
Świeży kupaż regenta i cab. cortis (w stosunku 3:1). Zielona papryka caberneta i w ogóle klimatów cabernetowych. Ciekawie, intensywnie, czysto. Usta również warzywno-paprykowe, jest tu: ziemia, zielone liście, poza tym selerowe i pieprzne. Wino jeszcze lekko pracuje. Delikatnie słodkawa końcówka i jeszcze trochę CO2. Dobry, ciekawy kierunek. Z czasem ujawnia gładkie nuty czekoladowe i likierowe. Wino jeszcze zielone, surowe, ale b. obiecujące.

(****) Rondo rose 2008

Z samocieku. Truskawkowe, lekko dżemowe i śmietankowe, przyjemny owoc. Gładkie i owocowe, smaczne, żywe, sporo fajnych klimatów z nerwem, klasyczne rose. Jedno z fajniejszych, ciekawych polskich rose jakie piłem. Bezpretensjonalne, z nerwem, radosne, tarasowe wino, gdzie po prostu – jak mawia klasyk - „otwiera się butlę i pije”. Kwasowość 7-8 g/l.

(***) Johaniter 2008
Czysto, mokra bawełna. Owoce jabłka, gruszki 10,6 alkoholu, 8 gr kwasu/l. Lekka mineralność, dobra wytrawność, chleb, sucha i zielona trawa. Żwawa faktura. Sporo kwasu jabłkowego, pestkowe, sporo kwiatowych klimatów. Białe, lekko niedojrzałe białe śliwy, jabłko papierówka. Żwawo, jest lekka „piaskowa” mineralność. W tle nikłe aromaty miodu lipowego.

(**) Cabernet Cortis 2008
Niezbyt intensywny kolor, powinien być ciemniejszy (maceracja 8 dni) jeszcze lekko mętny, jeszcze pracuje. Zielony, paprykowy, surowy, twardy, za wcześnie jeszcze wyrokować, ewidentnie wino do rozwinięcia – dużo nut niezaprzeczenie paprykowych, cabernetowych. Trochę też truskawkowo-poziomkowo. Będzie potraktowane dębiną, ale nie wiem czy w nim jest na tyle materiału żeby tę beczkę dobrze znieść. Sporo „młodych” nieczystości, które czas może poddać korektom. A może jest to pomysł na klasycznego clareta?


* Winnica Golesz, Bartłomiej Myśliwiec
, podkarpackie

(****+) Elmer 2008 (wzmacniane) 17%
Kolor orzechowo-herbaciany, cukierki kukułki, karmel czyli z rumem.
Jeszcze trochę nie zintegrowane, ale ciekawe piernikowe, figowo-morwlowo-rodzynkowe, stosunkowo wysoka kwasowość daje szansę na ciekawe dojrzewanie, ma świeżość. Finał kawowy czekoladowy, suszonych owoców. Niezłei ciekawe. Bezpieczne, atrakcyjne wino na polski rynek. Przycinanie latorośli przed kwitnieniem, nawożenie, i wysokie prowadzenie – to sekrety, które chyba warto wykorzystać na elmera.

(****-) Muscat odesskij 2008, 17%
Kwiatowo-miodowe, łagodnie, dość świeżo, karmelowo-mleczne pissingerowe, trochę aromatów winogronowych. Herbaciane, mokry tytoń, finał troszkę nierówny, ale bardzo obiecująco. Potrzebuje czasu, obciągów, bo finał nieco nieczysty, ale – wyrówna się. Warto poczekać..

(****) Muscat odeskij, likierowo-miodowy 2008
Herbatka lipowa (aromatyzowane miodem lipowym) dojrzała gruszka i papierówka, rumianek, słoma. Bardziej równe harmonijne. Sporo „białego” drewna. Dżem morelowy. Bardziej zwiewny. Ciekawe aromatyczne. Kremowe. Jeszcze trochę surowe ale obiecujące z potencjałem, złożone.    

(***+) Regent, likierowy 2008
Trochę mało aromatu , wino typu soft miękkie wzmocnione, gładkie dżemowe, bardzo poprawne, brak mu trochę złożenia, drapieżności, sporo rozwiniętych nut owocowych, wiśnie pestki, surowe owoce leśne (ale tylko w nosie), smoła, gorzka czekolada, dość gęste i łatwe w interpretacji.

(***) Frontenac 2007
Czysto, owocowo, ciemny kolor, nasycony, owoc leśny, czarny bez, w ustach wędzona ryba, kwasowość, taniny. Brak mu trochę pełności owocu, co zapewne by je trochę podciągnęło (może potraktowanie wina wiórami dębowymi, które poprawiły by strukturę, nadały pełności, „gęstości”?). Dobry surowiec do eksperymentu (może do połączenia z rondem?).  

(***-) Heridan 2007
Trochę likierowej nuty czarnej porzeczki, wiśni, czarnego bzu i tarniny, surowe klimaty cabernetowe. Zioła. Surowa papryka i bakłażan. Bardzo surowe, i ostre klimaty. Do kupażu raczej. Do przyjęcia, ale z zastrzeżeniami. Spalona guma, żwir w finale.

(***-) Jutrzenka miodowa 2008
Trochę skóry , rodzynek psia sierść, trochę tu za mało jutrzenki w jutrzence. Po czasie trochę się zmienia i wyłazi. Wino zamknięte, suszone owoce , sporo miodu, rodzynek, moreli, finał lekko pleśniowy, kartonowej nieczystości. Trzyma się jakoś, ale te nieczyste finały lekko niepokojące są.  

(***-) Saint Pepin 2008  
Dojrzała cytryna, ananas, marakuja – dość ciekawie świeżo i interesująco. Usta: jabłko, czerwony grapefruit, nie ma zbyt wiele ciała, ale trzyma się nieźle, dobra kwasowość. W sumie świeże, żwawe, zielone. Odmiana wczesna, odporna, dobrze dojrzewa (20-23 % cukru). Nasuwa mi się tutaj myśl, by stworzyć tu blend z muscatem odesskim. Dość długi zielony finał. Więcej cukru resztkowego załatwiło by równowagę tego wina.

(***=) La Crescent 2008

Wosk ,miód, dojrzała papierówki, kwasowość porządna i zielona, wosk, dalekie echa miodowe, dość ciekawe. Żwawo, limonowo, ale dość jednowymiarowo.

(**+) Prairie star 2008

Stosunkowo czysto, aromat zielonego jabłko, cytryna, zioła (trochę nieczystości miesząca tu jest), kwasowość wysoka, proste , oszczędne , finał wodnisty, trawiasty, pustawy, ale da się niezobowiązująco na tarasie wypić.

* Winnica Kinga, lubuskie


(**-) Gronowy promyk 2006, Winnica Kinga, Stara Wieś 11%
Wino niestety z czasem osłabło w siłach. Wyczuć można mokry cement, jabłka, zimne ciasto drożdżowe. Pustawo i mało atrakcyjnie. Usta bardzo proste, lekko nieczyste, wodniste i utlenione, w tle klimaty labruskowate.  

* Winna Stara Góra, zielonogórskie

(****) Riesling kabinett 2006, Winna Stara Góra, Górzykowo
Dość lekko, landrynkowo i  owocowe owoce tropikalne i lekka, typowa dla rieslinga nuta naftowa, lekkie utlenienie, trochę oranżadki w proszku. Klimaty ziołowe, rumiankowe, kwiaty polne, skoszona trawa, brzoskwinia, morele. W ustach tropikalnie, rieslingowo. Trochę zbyt szybka ewolucja i wino może zejść zbyt szybko w czasie, ale nieźle. Ciekawe, porządne wino, umiejętnie i czysto skrojone.

***

Dla odpowiedniej kalibracji smaków odbyliśmy przy okazji również kontrolną degustację innych, zagranicznych win.

Maleńka degustacja pionowa nebbiolo od Rivetto:

(****-) Nebbiolo D’Alba Lirano 2006, Piemont, Włochy
Umiarkowane likierowe, młode, pasta do butow, taniny, chropawość skórek z wiśni, za młode nieco chropawe, mam z nim kłopot, z jego surowością, Trochę pustawe, „niepełne”. Fiołki nieco rybneklimaty.

(***+) Nebbiolo D’Alba Lirano 2005, Piemont, Włochy
Bardziej rozwinięte, ewoluowane, żywiczne, sporo aptecznych klimatów, fiołki, likier, usta ziemiste, chropawe, wysuszające, skórki wiśni, jodyna, apteka, ale bardziej wybrzmiałe, wypalone.

(****) Nebbiolo D’Alba Lirano 2004, Piemont, Włochy

Znowu likier, lekko apteczne, ziemiste, syrop na kaszel, ziemia, lekko roślinne. Jest kwasowo.

poza tym:

(****-) Robustus 2004, Niepoort, 14%, Douro, Portugalia

Gorące, owocowe, nieco konfiturowe, politura, lakier, pasta do butów, likier wiśniowy, olbrzymia koncentracja owocu. Wino przedobrzone, trochę za dużo beczki W finale pokost i smoła. Za bardzo opresyjne, intensywne i „przegrzane”. Dla miłośników bardzo gorących degustacyjnych rytmów.

(*) Ceylon Classic Tropical White wine dry, Home Delight Wines, Sri Lanka 11.%
W całej degustacji „wino” najbardziej „odjechane”. Wino z owoców męczennicy jadalnej czyli passiflory. Owoce tropikalne z puszki z tym, że aromat puszki jest bardziej dominujący ? Trochę klimatów chemicznych i aptecznych. Usta niebezpiecznie syntetyczne nieczyste, brzydkie. Słowem zamknięty w puszcze Chemiczny Ali...

Tekst i zdjęcia: Mariusz Kapczyński


Komentarze

Małek Damian - 2009-01-25 00:09:27