Salute - la gioia di bere vino
Sobota, 04 Luty, 2012     ostatnia aktualizacja 03-02-2012
 
teksty (pod)różne
2011-11-03
Temat dobry na Zaduszki. Krakowskie kościoły i klasztory to miejca warte odkrycia – na wynajdywaniu ciekawostek, architektonicznych detali i zamierzchłych śladów historii można spędzić tutaj mnóstwo czasu. I wcale nie musi być nudno. Skoro mamy listopad, czas zadumy, refleksji nad śmiercią... Odwiedźmy dwa sprzyjające temu klimatowi miejsca. Kryjące niezwykłą nekropolię podziemia kościoła Reformatów oraz klasztor na Bielanach...
 
2010-11-09
Do departamentu Aveyron, na południu Francji, warto udać się śladami templariuszy, by odwiedzić ich ufortyfikowane komandorie i romańskie kaplice. To kraina pleśniowego sera owczego roquefort i pasterskich noży Laguiole. Po wina można skoczyć do pobliskiego Cahors, do małych apelacji w południowo-zachodniej Akwitanii albo do sąsiedniej Langwedocji. Jak skorzystać z uroków tych  miejsc radzi nasz francuski łącznik - Agnieszka Kumor.
 
2010-06-28
Adrszpaskie Skały są częścią Gór Stołowych usadowioną po czeskiej stronie. To piękne Skalne Miasto kusi turystów pieknymi widokami i niezwykłą rzeźbą stromych skał. I choć winnic tu nie ma, to warto odwiedzić to miejsce. Zapraszamy do galerii.
 
Archiwum
Azory - natura i wino >
Azory to archilepag 9 wysp położonych na środkowym Atlantyku. Nie jest to kierunek masowej turystyki. Nie każdemu turyście przypada do gustu niestabilna i przysłowiowo wręcz zmienna pogoda, prawie że zupełny brak piaszczystych plaż, a do podziwiania jest tu właściwie jedynie natura. Ale za to jaka natura!
 
Nie tylko Paryż (cz. II) >
"Dzięki Agnieszce Kumor mogę rozkoszować się Francją nie wychodząc z domu. Nie lubię przewodników, które zmuszają do podróży. Wolę te, które - jak wiersz, piosenka czy obraz - działają na zmysły i kuszą wyobraźnię" - tak pisał o tej książce Grzegorz Turnau. Na łamach Vinisfery przedstawiamy drugi fragment książki Agnieszki Kumor "Nie tylko Paryż".  Tym razem opowieść o Katarach i regionie Cahors.
 
Narty i wino w Południowym Tyrolu >
Schodzimy z nart po kilku godzinach intensywnej jazdy. Bolą nas mięśnie i szczypią zmarznięte policzki, ale nie zastanawiamy się ani chwili, gdy pada propozycja samochodowej przejażdżki z narciarskiej Selvy do winnic w Magré.
 
Werona i "fałszywy" balkon >
Minęło ponad 400 lat. W styczniu 1595 roku, odbyła się premiera sztuki Wiliama Szekspira "Romeo i Julia". Romantyczna historia ciągle wzrusza i nie ustają pielgrzymki zakochanych par, by zobaczyć "ten" słynny balkon. O mieście wiecznej miłości - Weronie - pisze Joanna Kondraciuk.
 
Wina z Oltrepo Pavese >
"Na południowym krańcu Lombardii - wciśnięty pomiędzy Nizinę Padańską i Apeniny - znajduje się niezwykły włoski region, urzekający zarówno różnorodnością produkowanych tutaj win, jak i zapierajacym dech w piersi pejzażem..." - prosto z Włoch, specjalnie dla Vinisfery pisze - Jolanta Kondraciuk.
 
Loisium - architektura i wionterapia >
Loisum to osobliwe połączenie klasyki i nowoczesności. Wyraźny znak, że nieco konserwatywny świat wina coraz śmielej otwiera się na eksperymenty.
 
Boskie Buenos >
Buenos Aires. Miasto gorące i tętniące rytmem jak tango. Czas na małą rozgrzewkę? Zaglądnij tutaj.

 
Kastylia inaczej >
Czas na uzupełnianie zaległości. Chwilowa cisza na stronie spowodowana była wyprawą do Kastylii Leon (Hiszpania). W galerii jeszcze ciepła fotorelacja z tej podróży (02-07 lipca). Chcę tam pokazać Kastylię od trochę innej - nie tylko winiarskiej - strony. Majestatyczne zamki, wspaniałe miasta (Segowia, Salamanca, Leon), restauracje - to tylko niektóre z uroków Kastylii. Zapraszam na krótka wycieczkę (a obok dla winomaniaków tekst poświęcony kastylijskim winom).
 
Sandomierz-miasto z wiślanej mgły >
Kto nie lubi turystycznego „przeciążenia”, szwendających się tłumów i hałasu, powinien przyjechać do Sandomierza. Jest kameralnie, przy tym mnogość i różnorodność zabytków, skoncentrowanych na stosunkowo niedużym obszarze, pozwala na nieśpieszne włóczenie się i nasiąkanie klimatem miejsca. Łagodne wzgórza, jary, wąwozy, stare kamieniczki, uliczki i podziemia tworzą bardzo zachęcający atmosferę.
 
Nie(d)oceniona sherry >
Andaluzja... Wszystko zdaje się tutaj stać pod znakiem słońca. W upale dochodzącym czasem do ponad 40 stopni, rozedrganym powietrzu, wśród bielonych ścian domów i winiarskich „bodeg” układa się powolna atmosfera południa. Ten senny nastrój południowych godzin jest jednak mylący.