Salute - la gioia di bere vino
Środa, 08 Luty, 2012     ostatnia aktualizacja 08-02-2012
 
(Nie)pełny smak. Gruzińskie piwa
 
2010-06-29

Oto ocena kilku gruzińskich piw. Co prawda wolę gruzińskie wino, ale dla kronikarskiego i degustacyjnego porządku kilka zanotowanych na miejscu wrażeń...

(***) Natakhtari beer

Dość nikła piana. Proste dość świeże, słonecznikowo-słomowe, nie do końca poukładane, średnio złożone. Ma trochę nieczystości po bokach, ale  z kolei nadrabia nieco goryczką i owocowym tłem. W sumie pustawe, `rumiankowe`, z względnie zaaprobowanym finałem, ale nie jest to poważne piwo. Po prostu - za dużo tu stylistycznej niedbałości.

(***-) Kazbegi 12.5 ekst. 5% alk, (cena 1.50 tetri
)
Dość gęsta, bardziej trwała piana. W nosie nawet apetyczna, drożdżowo-owocowa nuta, w przeciwieństwie do natakthari, które zbudowane jest na węższej, bardziej wybujałej owocowej nucie. Aromat lekki, jabłkowo gruszkowy, lekko kwaśny (kwas chlebowy). W ustach podobnie - gruszka, melon, kwas chlebowy, lekko pustawe, nie ma takiej koncentracji i integracji jak natakthari, w sumie nieco plastikowy i słodkawy finał plus zleżała słoma. Da się wypić ale bez większych wzruszeń.

(***+) Kazbegi lager 5% alk, 12.5 ekst (cena: 1.50
tetri)
Fajna, gęsta i intensywna piana, kwas chlebowy, słodycz landrynki, trochę kwasowości świeżości, melon, zielona świeża oliwka, groszek, kukurydza z puszki. Lepsza budowa całości. Taka sama cena jak powyżej, ale lepsze, ma wyraźniejszą goryczkę i konsekwentniejszą budowę, choć brakuje tu trochę klasy, stylu. W sumie lekkie, odświeżające piwo.

(**) Kazbegi Sanapiro 4.6 alk. 11ekstr, (cena 1.65 tetri)
Gęsta piana, dość trwała. Aromaty i smaki słomy, kwasu chlebowego, trochę niezbalansowane i nierówne. Lekko nieczyste `po bokach`, pustawe, za mało świeże, płaskie z mało ciekawą końcówką. Tanie piwo ze starej kadzi do tego jakaś nuta taniej słodyczy. W sumie nieklarowny, nieprzejrzysty smak.

M.K.