Były Kołaczyce, Brzostek, Dęborzyn, Zalasowa, Buchcice, Bukowa, Braciejowa, Gębiczyna, Południk i mnóstwo innych miejsc. Znalezienie działki - dobrej lokalizacji pod winnicę - nawet na Pogórzu, obfitującym w wiele pięknie wyniesionych, nasłonecznionych stoków, okazało się nie lada wyzwaniem. Taki tam zamiar: docelowo 4 ha i czerpanie z tego satysfakcji i pieniędzy. Może. Skąd ten pomysł? "Zaraziła" mnie nim przyjaciółka ze studiów na Wydziale Chemii UW; przestało już nam wystarczać wina użytkowanie. Za tym poszła chęć zgłębienia tajemnicy wyglądu, zapachu, smaku i ich zależności od rodzaju gleby, makro- , mikro- i mezoklimatu, zaangażowania rąk, włożonego serca, i tylu jeszcze innych czynników. Ale, gdzie? Postanowiliśmy szukać w rejonie dynamicznie rozwijającego się polskiego winiarstwa, czyli na Podkarpaciu. Wyposażeni w
książkową wiedzę W. Bosaka i R. Myśliwca przewertowaliśmy kilkaset ofert, obejrzeliśmy prawie setkę działek, przejechaliśmy tysiące kilometrów, i nic... Aby efektywniej wypełnić czas poszukiwań, w maju 2008 założyłem liczącą 220 krzewów winniczkę na posiadanej od lat działce w okolicach Warki. Szkoła dla początkującego. Tam odbyłem praktykę winogrodnika, a Ewa ochrzciła plantację imieniem "Mokosza". I pewnie doczekalibyśmy się z niej pierwszego wina, gdyby nie niezwykłe "odkrycie" z czerwca 2009 roku: niezamieszkałe i nieczynne, położone kilkanaście kilometrów na południe od Dębicy gospodarstwo z zapuszczonymi, drewnianymi zabudowaniami. Prawie dwa hektary ziemi, w tym niemal hektar bardzo dobrego, wydawało się nam, pola pod winnicę. Dla rozwiania wątpliwości poprosiliśmy p. Romana Myśliwca o opinię. Jego słowa "teren jest prawie idealny pod winnicę" ("prawie", gdyż położony na wysokości uważanej za graniczną dla uprawy winorośli w Polsce, czyli 300-350m npm) oraz jakaś magia tego miejsca zdecydowały o podjęciu decyzji o kupnie gospodarstwa. Sprzedałem w trybie ekspresowym działkę pod Warką, tym samym przenosząc "Mokoszę" na Podkarpacie. 15 maja dokonaliśmy maszynowego sadzenia plantacji. W najbliższej przyszłości chcemy uruchomić gospodarstwo agroturystyczne, do którego przyciągnie gości winnica, jej wytwory, domowa kuchnia i warsztaty kulinarne, praca dla ochotników, możliwość eksplorowania bogatej w historyczne wydarzenia okolicy oraz sport i rekreacja. Jako członkowie Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia regularnie odbywamy szkolenia branżowe. Nasza winnica jest ogniwem Podkarpackiego Szlaku Winnic. Zapraszamy na naszą stronę internetową (www.vinitus.pl), gdzie znajdą Państwo m.in. zawsze aktualną galerię zdjęć i filmów, charakterystykę geograficzno-klimatyczną okolicy, odnośniki do „winnych” stron internetowych i nie tylko.
Ewa i Hubert
Charakterystyka winnincy:
- stok o nachyleniu ok. 18°, ze spadkiem w kierunku doliny niewielkiego potoku, wyrównany,
- wystawa południowo-zachodnia,
- wyniesienie: kilkanaście metrów ponad otaczający teren,
- wysokość npm: 310-330 m,
- osłony: od północny i wschodu naturalne zadrzewienia,
- gleba klasy IVb, piaszczysto-gliniasta, średnio ciężka,
- powierzchnia nasadzeń: 0,68 ha,
- uprawiane odmiany: o owocach ciemnych - Dunaj*, Pinot Noir*, Zweigelt*, Marechal Foch; o owocach jasnych - Seyval Blanc, Chardonnay*, Hibernal, Jutrzenka,
- krzewy w liczbie 2724 szt. i rozstawie 1,0x2,5 m, posadzone wzdłuż stoku (płn-wsch.→płd-zach.), są obecnie wsparte przez tyczki bambusowe. Docelowo krzewy będą prowadzone w formie Casenave`a, przy czym dla odmian winorośli właściwej (*Vitis Vinifera) będzie zastosowana jej modyfikacja, tzw. "sznur" skośny,
- zagospodarowanie rzędów/międzyrzędzi: czarny ugór mechaniczny/murawa
Kontakt:
Winnica Mokosza
Hubert Baraniecki, Ewa Olszewska
Grudna Górna 61,
39-232 Grudna Dolna,
gm. Brzostek, pow. dębicki,
e-mail: vinitus@vinitus.pl
