Środa, 22 Listopada, 2017     ostatnia aktualizacja 09-11-2017
 
Egerskie prezentacje (III)
 
2010-02-11

Nie ustajemy w kolejnych prezentacjach winiarzy z Egeru. W części trzeciej pojawią się:  Kovacs Nimród (dobra okazja, by przekazać najświeższe dane o zmianach w winiarni), spółdzielnia winiarska Ostoros-Novaj i Jozsef Simon - pełnokrwisty syn egerskiej ziemi. To ciekawa trójka producentów - prezentująca zupelnie odmienny styl i filozofię produkcji wina. Zapraszamy do lektury.


KOVÁCS NIMRÓD
(dawna Monarchia)

Adres: 3300 Eger, Verőszala u. 66
Tel: +36 (36) 537 232
Fax: +36 (36) 537 233
e-mail: info@kovacsnimrodwinery.com
www.kovacsnimrodwinery.com
Wizyty: winiarnia oferuje degustacje i zwiedzanie piwnic, informacje i rezerwacja: Orsolya Marsi, tel. +36 70 452 2626
Otwarte: O zwykłych porach, wizyty większych grup należy uzgadniać z wyprzedzeniem
Liczba miejsc: 70 osób
Język: angielski
Powierzchnia winnic: 30 hektarów
Najlepsze lokalizacje: Nagy Eged, Nyilasmár, Nagyfa
Produkcja: 80 tysięcy butelek
Uprawiane odmiany: kékfrankos, pinot noir, syrah, cabernet franc, merlot, chardonnay i inne
Importer w Polsce: Portius

Posiadłość pod nazwą Pók-Polónyi założył w połowie lat dziewięćdziesiątych utalentowany enolog Tamás Pók i od samego początku zaliczała się ona do egerskiej czołowki. Od 2000 roku jej współwłaścicielem został amerykański przedsiębiorca węgierskiego pochodzenia Nimród Kovács, który po kilku latach wykupił całość udziałów i firmę przemianowano wówczas na Monarchię, jednak Tamás Pók dalej zarządzał tam całą produkcją. W zeszłym roku, po odejściu Póka nastąpiła kolejna zmiana nazwy.
Winiarnia mieści się w pięknych osiemnastowiecznych piwnicach przy ulicy Verőszala (parę bram od Tibora Gála), które ostatnio zostały ładnie odnowione i powiększone o dodatkowy korytarz. Poza produkcją mieści się tam dużą dala degustacyjna i sklepik z winami. Posiadłość obejmuje sporo dobrych winnic, położonych głównie w Noszvaj oraz dziesięciohektarową działkę na Nagy Eged. Gros tych plantacji w ostatnich latach obsadzono od nowa winoroślą.
Wcześniej firma była znana z subtelnych, kwiatowych, bardzo autorskich win Tamása Póka, a więc wraz z jego odejściem można się tam spodziewać sporych przetasowań. Już od pewnego czasu widoczna jest pewna zmiana stylistyki, związana z działalnością kalifornijskich doradców, których zadaniem jest „uprzystępnienie” tych win dla amerykańskich konsumentów (Nimród Kovács wyraźnie celuje w tamtejszy rynek, ma nawet w Stanach własną firmę dystrybucyjną i udziały w jednej z winiarni w Sonomie).
Te nowoświatowe trendy są już wyraźne w winach z 2007 roku, jeśli porównamy je z poprzednimi, robionymi samodzielnie przez Póka (mówią, że z powodu takich właśnie stylistycznych kontrowersji rozstał się on ostatecznie ze swoją niegdyś firmą). Za winifikację ostatniego rocznika odpowiedzialny jest już nowy enolog László Babiczki, a degustowane w grudniu próbki beczkowe (w tym pierwsze wina ze zrekonstruowanych winnic na Nagy Eged) pokazują, że poradził on sobie z tym zadaniem bardzo dobrze. Jednak o dalszym losie tych win – jaki czas spędzą w dębie, czy będą butelkowane osobno, czy trafią do kupażu, etc. – zadecydują na wiosnę kalifornijscy konsultanci.

Wina:
(***+) Pinot Noir 2007

Wino pochodzi z pojedynczej winnicy Groeber. W aromacie typowe dla pinot noir nuty dojrzałej truskawki, gumy do żucia i leśnej ściółki. W ustach słodki alkohol (15,5%), gliceryna, słodki, leśno-truskawkowy owoc oraz odrobina ziół i korzeni. Całość dość intensywna i pełna, jednak w końcówce dominują suche taniny i palący alkohol. Nie jest to wino finezyjne.

(***+) Syrah 2007

Znów, jak poprzednio: od strony technicznej jest to nieźle zrobione wino, czuć też dobrą jakość owocu. Ładny, korzenno-śliwkowy aromat,  w ustach pełne, garbnikowe, z intensywną śliwką, przez chwilę jest soczyście i smacznie. Przyjemność psuje jednak brak wykończenia – suche taniny w końcówce, miejscami wyłażący wysoki alkohol (14,5%) i jakieś ogólne niedogranie stylistyczne (jakby brakło pomysłu).

(*****-) Rapsody in Red 2005

Jest to bardzo egerski w charakterze kupaż kékfrankosa, cabernet franc i merlota, wino świetnie zbudowane, nieciężkie, eleganckie, żywe, mineralne, nieco dzikie, zadziorne. W aromacie są nutki wiejskie, skruszała dziczyzna, suszone wiśnie, tymianki, rozmaryny, leśna ściółka, fiołki. W końcówce grafitowa mineralność, świeże wiśnie, owoce leśne – żywiczne, długie, intrygujące, poskładane i konsekwentne, wciąż świeże, z potencjałem.

(****+) Bazilika Cuvée 2006
Kolejne autorskie wino Tamása Póka, bardziej dojrzałe i rozwinięte, niż poprzednie. W aromacie budyń śmietankowy, sok wiśniowy, lekka korzenność, siano, suszone kwiaty i wiejskie podwórko w końcówce. Smak bardzo skoncentrowany, taniczny, pełny, intensywnie owocowy (wiśnie, owoce leśne) i bardzo długi, jednak bez żadnej przesady – jest też dobra kwasowość i mineralna świeżość w końcówce. Klasa.

Próbki beczkowe z rocznika 2009:

(****+) Syrah 2009 Noszvaj

Bardzo skoncentrowane, pełne, dojrzałe, wręcz słodkie w aromacie (kawa, czekolada, śliwki), ale ma też mineralny kręgosłup i mocne garbniki, które trzymają w ryzach ta barokową obfitość.

(****) Pinot Noir 2009

Wino już nabiera ładnej struktury – ma gładkie taniny, dobra kwasowość i rozwija typowe pinotowe aromaty, truskawek, jogurtu i wiśni.

(****+) Cabernet Franc 2009

Mocno mineralna, taniczna struktura, w aromacie papryka, porzeczki, czereśnie, bardzo długie, eleganckie wino, klasa!

(****+) Kékfrankos 2009 Nyilasmár
Na tym etapie wino jest zdominowane przez surową beczkę, ale wyczuwalna jest też dobra struktura i intensywny wiśniowy owoc, ma potencjał.

(****+) Kékfrankos 2009 Nagy-Eged

Wino już pokazuje dużą koncentrację, intensywność i świetny owoc (świeże wiśnie), długie, z dobrą kwasowością i wielkim potencjałem.

(****+) Syrah 2009 Nagy-Eged

Skoncentrowane, śliwkowe, świetnie zbudowane, długie, na razie surowe, ale zapowiada się na wielkie wino.
© Opr. Wojciech Bosak

OSTOROS-NOVAJ
Adres: 3326 Ostoros Nagyvölgy u. 2
Tel/Fax: +36 (36) 556 040/042
e-mail: ostorosbor@ostorosbor.hu
www.ostorosbor.hu
Wizyty: możliwe degustacje i zwiedzanie historycznych piwnic.
Otwarte: O zwykłych porach, wizyty należy uzgadniać z wyprzedzeniem
Liczba miejsc: ok. 50 osób
Język: angielski
Powierzchnia winnic: 40 hektarów (plus skup winogron z ok. 400 hektarów)
Najlepsze lokalizacje: Kutyahegy, Szélhegy
Produkcja: 4 miliony  butelek
Uprawiane odmiany: zweigelt, kékoportó, cabernet sauvignon, menoire (kékmedoc), merlot, olaszrizling, leányka, királyleányka i inne
Importer w Polsce: brak

Ta dawna spółdzielnia, przekształcona w spółkę akcyjną zrzesza kilkuset udziałowców – drobnych właścicieli winnic z miejscowości Ostoros i Novaj. Dyrektorem jest tutaj Gabor Soltész (na zdj.) a głównym technologiem Sarolta Gergely. Firma posiada 40 hektarów własnych winnic (w tym sporą parcelę w znanym cru Kutyahegy w Ostoros), ale pochodzi z nich tylko niewielka część wykorzystywanych do produkcji winogron. Podstawowa część surowca jest kupowana od udziałowców, z którymi zawierane są kontrakty obejmujące także uprawę winnicy i regulację plonu – w ten sposób firma zapewnia sobie kontrolę nad jakością winogron.
Obok współczesnego kompleksu produkcyjnego w Ostoros znajdują się dwie ciekawe zabytkowe piwnice, wciąż używane do leżakowania wina. Tak zwana piwnica turecka (Törökkori pince) pochodzi z XVI stulecia, natomiast wielka osiemnastowieczna piwnica położona malowniczo na wzgórzu Kutyahegy jest często wykorzystywana jako miejsce degustacji.
Ambicją firmy jest przede wszystkim produkcja niedrogich win do bieżącej konsumpcji i w szerokiej gamie podstawowych win supermarketowych (0,9–1,2 euro ex cellar) można znaleźć całkiem przyzwoite, jak na tą cenę butelki. Nieco droższe są wina czerwone z serii „premium” i z pojedynczych parceli, ale też są one wyraźnie lepsze i wcale nieźle dojrzewają.

Wina z serii podstawowej:

(***+) Királyleányka 2009

Przyjemne, czyste, mineralne wino –  niezły owoc (melon, cytrusy, gruszka), koncentracja, intensywny aromat, dość długa, świeża cytrusowa, końcówka. Za tą cenę, to naprawdę przyzwoite wino.

(***-) Olaszrizlink 2008

Mocno mineralne, trochę wodniste w środku, ale ma wyrazisty aromat (jabłka, świeże siano) i jest dość długie, lekko nieczysta końcówka (obierki).

(***-) Leányka 2008

Półsłodkie (ok. 15 g/l cukru) wino dla sentymentalnych, wspominających wczasy w demoludach – są tu dojrzałe jabłka, landrynki, niska kwasowość, ale generalnie jest dość czysto i poprawnie.

(***) Kékfrankos Rozé 2008
Jabłko, truskawki, świeże siano, białe kwiaty, bez większej koncentracji, ale ogólnie jest to dość czyste, przyjemne świeże wino do picia na lato.

(***) Cabernet Sauvignon 2007
Wino nie jest złe, ale poniekąd dziwne – w aromacie świeże ciasto, kogel mogel, w ustach niska kwasowość, wyraźne nuty korzenne, dojrzała czereśnia, nieco suche, „gorące” garbniki, ale jest czyste i poprawne.  

(***) Merlot 2007
Znów lekka nutka świeżo zarobionego ciasta, ale generalnie jest to całkiem przyzwoite wino na co dzień, świeże, mineralne, z ładnym owocem (owoce leśne, czereśnie), korzenne, niezbyt skoncentrowane, ale całkiem długie, z przyjemną owocową końcówką (sok wiśniowy).

(***-) Bikavér 2007
Wino ma nawet ładny, czysty aromat dojrzałych owoców (czereśnie, owoce leśne), z mineralnym podbiciem i przyjemną wiśniową końcówkę, ale generalnie brak mu koncentracji i jest krótkie.

Wina z serii „premium”:

(***+) Merlot - Pinot Noir Rozé 2008
Niezła koncentracja, przyjemny owoc (poziomki, maliny, leśne owoce), suszone kwiaty, ładna mineralność, dobra kwasowość, wino jest dość długie, gładkie, świeże, może niezbyt złożone w aromacie, ale to całkiem przyzwoite, bezpretensjonalne rosé.

(***+) Merlot – Kékfrankos Cuvée 2009
Wino to wyróżnia ładny, nasycony kolor i intensywny, mocny aromat poziomek i czereśni. Jest to świeże, dość pełne wino z ładnym owocem (wiśnie, owoce leśne), pikantne, korzenne, z przyjemną długą końcówką.

(****-) Bikavér Premium 2006

Jest to wino nieźle skoncentrowane, dość pełne, mineralne (morska woda) z ładnym owocem – wiśnia śliwka, leśny owoc – i pikantnymi, zgrabnie ułożonymi garbnikami. Długie, ładnie poskładane, z przyjemną, świeżą pieprzną i wiśniową końcówką.

(****) Bikavér Premium 2002
(30% kékfrankos, 30% merlot, 20% cabernet sauvignon, 20% kékoportó)
Przyjemny, intensywny aromat suszonych wiśni, konfitur, leśnych owoców, jest też siano, śródziemnomorskie zioła, pieczeń wołowa. W ustach dobra kwasowość i ładny świeży owoc (wiśnie, śliwki, owoce leśne), długa mineralna końcówka i wiśnia z pestką w posmaku. Wino jest bogate, ale bez ciężkości konfitury, eleganckie, ale też zadziorne, ma jeszcze potencjał na dobrych parę lat. Nie spodziewałem się takiego wina w tej dawnej spółdzielni!

Wina z pojedynczych winnic:


(****-) Kutyahegyi Cabernet Sauvignon - Merlot Cuvée 2007

W aromacie świeży mus malinowy, morska woda, świeża wołowina, usta średnio ekstraktywne, ale dość złożone, jest tam czekolada, wiśnie, maliny, leśne owoce, śliwki, zioła prowansalskie, befsztyk z grila. Jest to całkiem ładne „terroirystyczne” wino, mineralne, trochę dzikie, z długą, świeżą wiśniową końcówką.

(****) Kutyahegyi Zweigelt 2006
Znów dominują tu nuty typowo egerskie: wiśniowe, tymiankowe, rozmarynowe, ziemiste (leśna ściółka). Pomimo dość lekkiej struktury wino jest skoncentrowane, długie, intensywne w aromacie, z dobrym, świeżym i czystym owocem (wiśnie, śliwki, maliny), pikantne, pieprzne, mineralne, złożone i eleganckie. Kolejna miła niespodzianka.

(****-) Szélhegyi Cabernet Sauvignin 2006

Zapach rosołowy, lekko nieczysty, ale otwiera się ciekawie nuta mineralną i mięsną (jagnięcina w bajcy). W ustach wino jest dość eleganckie, długie, złożone: trochę czekolady, wiśnie z pestkami, czereśnie śliwki, nuta porzeczki, pieprz, rozmaryn. Ładna, świeża wiśniowa końcówka, choć trochę przeszkadzają suche taniny.
© Opr. Wojciech Bosak

JÓZSEF SIMON
Adres: Negykoporos ut 79-83, Eger
www.simonbor.com
e-mail: sikhegy@chello.hu
Wizyty: Tak. Przy piwnicy jest duża sala, gdzie przyjąć można 30-40 osób
Otwarte: O zwykłych porach, wizyty większych grup należy uzgadniać z wyprzedzeniem
Język: Angielski (Jozsef ma tu wsparcie rodziny, jednak choć sam po angielsku niestety nie mówi w języku wina porozumiecie się z nim z pewnością)
Uprawy: 23 hektary (dzierżawa dodatkowych 30 ha)
Produkcja: około 4 tysięcy hektolitrów
Uprawiane odmiany: czerwone - kadarka, cabernet franc, merlot,  cabernet souvignon, pinot noir, syrah oporto, turan, białe – viognier, sauvignon, pinot Blanc, leanyka, zenit, zengo, zefir, kiralyleanyka
Najlepsze lokalizacje: Sikhegy, Janó, Marika, Afrika
Najlepsze wina: Don Simon pinot noir, Egri Bikaver, Kekfrankos Sikhegy, Cabernet franc, Kadarka
Importer w Polsce: Wineland

Egerski tuz. Prawdziwy Don. Produkcją wina „na własnym podwórku” zajął się w 1992 roku, wcześniej pracował dla kombinatu winiarskiego Egri Csillagok. Józef to sympatyczny i ciekawy gość, mądrze zarządzający winnicą. Skromna posiadłość, która bez ultranowoczesnych urządzeń i świecidełek w winiarni potrafi pokazać prawdziwą klasę.
Józef to ze wszech miar niepospolita postać. Niemal każdy, kto go spotkał ma własną opowieść, swoistą pamiątkę z tego spotkania. Bo oto jednemu Simon nalewał wina po same brzegi kieliszka i kazał spełniać bachiczne toasty, nie pozwalając wyżyć się „degustacyjnie”,  inny wspomina węgierskie kuplety śpiewane przez Józefa podczas degustacji, jeszcze inny uciekając wzrokiem w bok pomni sprośną metaforykę Józefa opisującego „kwestię smaku” wina… Te historie można by mnożyć. One również mocno wpisują się w obraz miejsca, które odwiedzacie. Z Józefem można też długo i smakowicie porozmawiać o jedzeniu i – wierzcie mi, wiem co mówię - nie będą to czcze kawałki. Zresztą, co tu prawić – jesli będziecie mieć szczęście brać udział w ceremonii gotowania w wydaniu Gospodarza zobaczycie sami.
Wina Simona pełne są ziemistych klimatów. Widać tu dokładnie przemyślaną strategię produkcji. Józef stara sie być bliski naturalnym metodom, nie ingerować zbytnio, powściagać zapędy i pokusy jakie niesie technologia. Jednocześnie udaje mu się zachowywać styl bliski egerskiej ziemi. Józef stara sie być blisko niej, widać to w winach - nieokrzesanych, momentami dzikich, trudnych do jednoznacznego ogarnięcia. Osiągają one nierzadko bardzo wysokie rejestry alkoholu, które - kiedy wina są młode - mocno je wypaczają. Na szczęście wina Simona są długowieczne i dobrze się starzeją „gubiąc po drodze” naddatki alkoholu i przeciążenia struktury.  Gotowe, dojrzałe butelki stanowią często przykład świetnej integracji - wszystkie elementy są znakomicie zespolone spoiną czasu. Nie ma też wątpliwości, że Simon potrafi wyciągnąć z takich siedlisk jak Sikhegy czy Afrika bardzo ciekawe rejsetry terroir.
Jednak wina Józefa wzbudzają też kontrowersje i polemiki. Także na naszym gruncie. Przykłady? Proszę bardzo. Interesująca dyskusja na temat sauvignon blanc od Simona pojawiła się na blogu Wojtka Bońkowskiego. Polemikę z Wojtkiem podjął Zbyszek Kmieć (interesująco pisał on o Simonie w `Magazynie Wino` wspominając degustację u Imre Kalo, którego to winiarza nie mieliśmy szczęścia odwiedzić, jest to z pewnością rzecz do nadrobienia). Wywołana stylistyką sauvignon dyskusja i argumentacja obu stron jest warta prześledzenia, pokazuje bowiem interesująco zupełnie odmienną recepcję wina.
Wizyty u Simona to długie, niezapomniane i mocno zakręcone degustacje. Jeśli ma się szczęście, że autor win może nam akurat towarzyszyć - na pewno będzie ciekawie. Spodziewasz się głównie rozmów o winie a jest masa innych tematów, dygresji, dyskusje o sztuce, poezji i szynce z mangalicy. Najlepsze wina przegryzasz spokojnie pajdą razowego chleba smarowaną grubo baranim smalcem. Słowem - jest pięknie.
Tak czy inaczej, piwnica Józefa Simona to bezwzględnie pozycja obowiązkowa na liście egerskich odwiedzin. Zanotowali Państwo? OK. To teraz trochę o winach.

(****) Szurkebarat 2007

Odmiana wracająca do łask w Egerze, stała się bardzo modna, a sadzonki, jak zapewniał Simon bardzo w ostatnim czasie podrożały. Kwiatowy, z mineralnymi akcentami (jodu? soli?), akcenty egzotyczno-owocowe (ananas, cytryna, brzoskwi). Ładne, świeże, czyste i ekstraktywne. Wiele tu niekłamanej naturalności i powabu. Udane wino.

(****+) Rose 2008, 13%

Bogaty kupaż (skróty powinny być łatwe do odgadnięcia:) - CS/CF/M/PN/SH/KF. Sporo owocu: malina, poziomki, owoce leśne w śmietanie. Długie i świeże, bardzo ładnie poukładane . Podobać się może jego charakter, świetna równowaga, korzenne tło i cena – kosztuje kilkanaście złotych.

(****) Cabernet Franc 2009 (próba beczkowa)

Gęsty kolor, intensywne aromaty – pietruszka, papryka, wiśnie. Sporo słodkich rejestrów.

(****+) Cabernet Franc 2007

Ziołowe, ziemiste, leśne. ma strukturę i zwięzłość. Wino trochę zbyt zwarte, brak mu oddechu i rozłożystości (należy mu się z pewnością czas w karafce). Wino pełne owocu i ognistego egerskiego charakteru i ciemnych klimatów cabernet franc. Przyjemne, nieco chropawe, ziemiste i „zimne”. Jest suszona papryka, kawa, gorzka czekolada. Pieprzna końcówka.

(****+) Shiraz 2009, 15% (próba beczkowa)
Niebywała koncentracja, aromat pieprzu kajeńskiego, podsmażonego mięsa. Jeszcze trochę pracującego CO2, ale zapowiada się bardzo pikantne i rasowe wino. Generalnie w Egerze, jak i wielu miejscach Europy, rocznik 2009 zapowiada się genialnie. Wina Simona z tego rocznika powinny zacząć pokazywać pełnię możliwości po około 3 latach.

(***+) Shiraz Sikhegy 2007, 13%
Nieco dzikie, mięsno-krwiste. Aromaty różane i ziołowe a także asfalt, ziemia. Długie i intensywne, ale dość proste. Ma zwięzły sucho-żwirowy styl i „węglową” końcówkę. Na dłuższą metę nieco męczące.

(****) Shiraz Sikhegy 2006, 13%

Bardziej malinowy, kwiatowy, miękki i subtelniejszy. Ciekawszy w budowie, atrakcyjniejszy w aromatach. Soczysty, odrobinę goryczkowy, ma bardzo ładną fakturę. W finale trochę suchej ziemi i olejek różany.

(****+) Merlot Sikhegy 2007, 14.9%
Już na starcie pieknie sie prezentuje - malinowo, bardzo czysto i soczyście.
Można by zaryzykować twierdzenie o jakimś bordoskim echu. Atrakcyjne, bardzo ładnie stojące owocem wino. Jest równowaga, gładkość. Mięsiste, pełne dymno-korzennych nut. Finał ziemisto-mineralny, lekko pikantny (znowu echa „francuskie”).

(****) Merlot Sikhegy 2006
Mniej owocowy, bardziej ziemisty, ostry, drewniany i „zamknięty”. Sporo nut chropawych, surowych lekko niedojrzałych owoców leśnych. W porównaniu do 2007 jest mniej pełne, mniej rozbuchane. Widać tu jednak dobry potencjał starzenia. Wino powinno z wiekiem ciekawie się rozwinąć.

(****+) Kekfrankos 2006, 12.5%
W nosie ujawnia się lekki bret, skóra, stajnia, czarny bez, spalone drewno, żywica, surowe mięso. Pieprzne i wyraziste. Jest lekko „grzybowe”, ale ma przy tym coś intrygującego, fajnego. Są owoce jałowca, sok wiśniowy. Ciekawe, wymagające czasu. Warte uwagi.

(****+) Cabernet Sauvignon 2006, 14%

Ładne, czyste atrakcyjne, „podpalane” tło, pełne owocu, o ciemnej, powłóczystej strukturze. Wino z „czarnym podniebieniem”. Wyraźna wiśnia, czarny bez, pestki, sporo tanin i dobrze przykryty alkohol. Rasowe, mocno zarysowane. Czuć w nim wszystko to, co zapewne wisiało w powietrzu po przejściu tatarskich hord – spaleniznę, dym, krew i przypieczone mięso.

(***+) Cabernet Sauvignon 2007

Wino „grillowane” w aromatach, warzywne, pełne czekoladowo-spalonych tonów. Owoce lesne (tarnina, czarny bez). Podpalane, dość gładkie (trochę brakuje mu pazura), choć z drugiej strony widać jego świeżość, surowość. Musi jeszcze poczekać.

(****) Egri Bikaver 2007, 13.5%

Kupaż cabernet sauvignon/cabernet franc/oporto/kekfrankos. Ziemiste, o “zimnej” osobowości. Trochę zbyt beczkowe, nierówne, ale na pewno zachowujące egerski styl. Trochę zamknięty, potrzebuje czasu by się rozwinąć, ujawnia wtedy niezłą strukturę. Dość ciekawe. Dobre.

(****) Simonoir 2008, 12.5%
Węgierski klon pinot noir. Pokazuje ładny „pilotowy” charakter (poziomki, jagody, maliny i nuta rustykalna). Jest prosto, ale stylowo. Spora owocowość i ładna budowa. Butelka tego wina w piwnicy Simona kosztuje około 17 złotych…

(****+) Simonoir Sikhegy 2007, 15%
Skoncentrowany, zwięzły styl. poukładane, trochę zamknięte, skryte. Otwiera się dlugo. Nos trochę mało intensywny, ale w ustach wypada świetnie – ziemiste i skoncentrowane. Jeśli dacie mu dużo czasu ujawni nuty malin, herbaty z hibiskusa, czekolady, papryki i suszonych pomidorów. Jest długie i przyjemne, niestety finisz nieco zbyt alkoholowy.

(*****-) Kekfrankos Sikhegy 2006
Wino z winogron rosnących w dobrej parceli. Intensywnie owocowe i rozwinięte, Znajdziemy tu czyste rejestry czereśni, wiśni, pestek, ułożone na delikatnych ziołowo-skórzanych nutach.
Można rzec - wino w czarnym eleganckim garniturze. Poza tym – „surowe” owoce leśne, (tarnina, czarny bez, żurawina). Lekko korzenny finał. Dobre, rasowe.

(*****-) Egri Bikaver 2006
Wino złożone i bogate, bardzo ładnie rozwijające się w kieliszku. Soczyste, poza bogactwem owocu jest jakaś, korzenność, żywiczność (igliwie?), dzika róża, znoszona skóra. Wino długie, intensywne, ma fajną ziemistość, korzenność. Jest przy tym poukładane i równe. Męskie, postawne wino.

(*****-) Don Simon pinot noir 2002, 15%
Elegancja i ładny, elegancki styl pinot noir. Typowe owoce – poziomki, malina, truskawki w syropie. 6 lat w beczce rozwinęło i aromatycznie ubarwiło wino – jest akcent pietruszki, spalonej gumy, tostów, znoszonej skóry, czerwonego pieprzu. Wysoka zawartość alkoholu i nieco cukru resztkowego zaokrągla je czyni pełniejszym. Całość zintegrowana - pełna ciepła owoców i urzekającej, dobrze zbalansowanej struktury.

© opr. Mariusz Kapczyński

Inne profile producentów:
Zobacz pozostałe profile producentów i inne teksty poświęcone Egerowi:
Część I (Lajos Gal, Tamas Sike, Ferenc Tóth)
Część II (Gróf Buttler, Orsolya Pince, St Andrea)
Część III (Kovacs Nimród, Ostoros Novaj, József Simon)
Część IV
(Koporos, Demeter, Hagymasi Pinceszet)
Część V (Egri Csillagok, Korona Borhaz i Vitavin Ltd.)
Część VI (Tibor Gal, Versanyi Pinceszet, bracia Juhasz)

Tekst o filozofii wina Egri bikaver,
Tekst o przepisach dot. produkcji Egri bikaver
Materiał poświęcony historii regionu i najlepszemu egerskiemu siedlisku - górze Eged.


Galeria