W Krakowie zakończyła się kolejna edycja targów Enoexpo. Silne polskie akcenty, pokonkursowe medale oraz spokojny, zarezerwowany dla profesjonalistów klimat targów, dopełniły obrazu całości. Wydaje się, że idea profesjonalnego konkursu winiarskiego również spełniła swoją rolę. Pomału nadchodzi czas do przygotowań kolejnej edycji... Jednak póki co - kilka gorących zapisków z wszystkich dni targów.
(zdjęcia z Enoexpo 2009 znajdziesz
tutaj)
Dzień 1
- Dziesiejszy dzień stanał pod znakiem rozgrzewki na samych targach (wstępne rozpoznanie stoisk, przywitanie ze znajomymi, etc.) oraz solidnej pracy przy prezentacjach i seminariach.

- Targi nieco mniejsze niż w poprzednich latach, ale jest sporo urozmaiceń. Są stoiska gruzińskie, silna ekipa Mołdawii i interesujące stanowisko niemieckie, m.in.( "zdegustowane" już) od Molitora (Mosela) czy Hegera (Badenia) - jutro specjalna degustacja. Są też na Enoexpo silne akcenty hiszpańskie i włoskie.
- Zainteresowaniem cieszyła się konferencja Polskiego Instytutu Winorośli i Wina. Uczestnicy mieli po niej okazję spróbować wielu dobrych polskich win. Poza Konwentem Polskich Winiarzy dawno nie widziałem tak dobrej reprezentacji rodzimych win, było więc w co zanurzyć nos. Podobnym zainteresowaniem cieszy się stoisko E34 na którym pod egidą Vinisfery i Polskiego Instytutu Winorośli i Wina wystawiają sie nasi winiarze. Naprawdę nie brak gości ciekawych informacji i smaku win z polskich winnic.
- Udanie wypadła prezentacja win-finalistów nagród Grand Prix Magazynu Wino. Dobra frekwencja i pozytywne komentarze gości podczas degustacji każą wierzyć, że wielka gala z rozdaniem nagród przewidziana na 7grudnia będzie sukcesem. Więcej szczegółów na ten temat wkrótce.
- Jutro z kolei gala i rozdanie medali konkursu Enoexpo. Spodziewamy sie wielu zacnych gości... Będzie się działo!
Dzień 2
- Czas na degustacje i towarzszące targom imprezy:
- Ciekawie wypadla prezentacja targów win i alkoholi ProWein w Düsseldorfie oraz przy okazji win niemieckich. Spotkanie poprowadziła dyrektor targów ProWein, Danila Avdiu. Degustację "Niemieckie Wina - najnowsze trendy, najświeższe informacje" poprowadził Steffen Schindler, dyrektor marketingu Niemieckiego Instytutu Wina oraz Dirk Mohr z winnicy Heger.
- Już pod koniec targów odbyła się prezentacja win mołdawskich prowadzona przez Wojtka Bosaka.
- A na koniec... Wielka gala. Wręczanie nagród, wyróżnień. Nas przede wszystkim interesowała część winiarska - medale dla polskich winnic (zjechała niemal w komplecie czołówka polskiego

winiarstwa). Oprawa i zyczliowśc widzów byla naprawde budująca. A później - tańce, hulanki, swawole. Czysta radość. Miejmy nadzieję, że kolejne edycje konkursu będą równie udane.
- Jutro - spokojne dokończenie zaległych degustacji i uzupełnienie wpisu. Po powrocie, jak wystarczy czasu - również krótkie uzupełnienie galerii.
Dzień 3
- Generalnie - degustacje, degustacje....
- Na targach nie było dziś zbędnych tlumów. Trzeci dzień wycelowany na piątek a nie sobotę okazał sie dobrym posunięciem. Nie było więc zrelaksowanych weekendowo "degustatorów wszelkiej maści resztek i pozostałości". Było luźniej, ale bardziej profesjonalnie - mówili mi choćby o tym (wystawiający się już po raz kolejny) goście z Niemiec czy Włoch.
- Nie odmówiłem sobie sprawdzenia nowych roczników i etykiet win gruzińskich. Ciekawe propozycje nowych roczników z Marani 1915 oraz godne polecenia nowe wina z serii podstawowej od Kindzmarauli Marani (2 etykiety - białe Mtswane/Kisi i czerwone Saperavi)- wina w dobrej klasie za niecałe 30 złotych. Wydaje się, że to bardzo dobra, uczciwa jakościowo propozycja dla klientów o mniej zasobnych portfelach.
- Swoistym odkryciem i mocnym punktem targów było stoisko firmy
Winoman.pl. Choć firma jest młoda i dopiero wchodzi na rynek pierwsze posunięcia wydaja sie bardzo udane. A więc - w portfolio na razie tylko Morawy (Baloun Vinery) i Węgry (Szekszard - Tamas Duzsi), jednak obydwa "strzały" sa bardzo udane i cieszy fakt, że ci własnie winiarze są już prezentowani na polskim rynku. Tamas Duzsi - gwiazda Szekszardu - umie zrobić wina intensywne, zbalansowane, esencjonalne i zaiste niepozbawione madziarskiego charakteru. Wina takie jak OVoros - bardzo udanie skrojone, z eleganckim tłem i atrakcyjną, wyrazistą fakturą kosztują w Winomanie 32 złote! (o zakupy łatwo, bo właściciele, Państwo Bocheńscy dzialający w Czernichowie, niedaleko Krakowa, prowadzą sklep internetowy...). Pośród innych są również dostępne popisowe, rysowane bardzo wyrazistą igęstą kreską wina Duzsi`ego - Gorgoso Cuvee (85 zł) i tańszy Pentagon Cuvee (55 zł).

Szerszą oferta win pochodzi z morawskich winnic Vinarstvi Baloun. Jest tutaj przewaga win białych. Ciekawie wypada, np. Hibernal 2008, którego warto porównać z polskimi dokonaniami -
widać, że Morawiakom klimat bardziej sprzyja, wino jest bardziej skoncentrowane i intensywne. Pośród innych warty uwagi jest też ładnie zagęszczony dojrzałym owocem Müller Thurgau – late harvest 2008 (nagrodzony medalem w
konkursie Enoexpo). A to tylko niektóre próbki morawskich możliwości.
Cóż - wniosek jest prosty - jeśli rozwój firmy będzie się wiązał z równie staranną selekcją win i spokojnymi pounięciami marketingowymi, o losy Winomana możemy być spokojni.
- Podczas targów było też parę intrygujących odkryć pochodzących z ziemi włoskiej. Myślę, że niebawem trzeba będzie im poświęcić osobny tekst (to będzie prawdziwa
Magia del Vino).
- Do ostatnich chwil niesłabnącym zainteresowaniem cieszyło się
stoisko E 34, gdzie pod egidą Vinsifery wystawili się polscy winiarze - pozytywnym zaskoczeniom, komplementom i coraz licznieszym gościom z zagranicznych stoisk nie było końca. W ostatni dzień wszyscy goście degustowali wina "do dna" (wznosząc przy tym wiele patriotycznych okrzyków). Zagraniczni goście fetowali zaś międzynarodowe przyjaźnie i świeże kontrakty, na boku wyrażając respekt przed "bezwzględnie postępującym polskim młotem winiarskim kruszącym zabobony eurpejskich czarownic (wyrażenie jednego z gości - M.K.). Cokolwiek by to znaczyło, nie chce mi się nic wiecej dodawać, bo ta puenta pasuje mi w tym miejscu jak ulał... :)
Do zobaczenia w przyszłym roku!
Mariusz Kapczyński