Wtorek, 25 Kwietnia, 2017     ostatnia aktualizacja 20-04-2017
 
Al(v)barińo. Mały książę
 
2009-10-19

Myśląc o białych odmianach zachodzę w głowę – czy król może być tylko jeden? Zapewne tak.
I wtedy wybieram – riesling. Jednak kiedy myślę o białych książętach, w czołówce najbardziej poważanych i ulubionych znajdzie się z pewnością albariño (w sąsiedniej Portugalii - alvarinho). Latem myślę o nim ze szczególną sympatią - świeżość, czystość i ten zielony nerw. Już chyba wiecie o co chodzi?

Pokrewieństwa?
Legendy głoszą, że odmianę przywieźli ze sobą burgundzcy mnisi z opactwa w Cluny, którzy przybyli do hiszpańskiej Galicji w XII wieku na zaproszenie Alfonsa VII Dobrego. Sadzonki Albariño rzekomo miały pochodzić z samej Francji - długo funkcjonowała teoria, która mówiła, ze odmiana ta spokrewniona jest z alzackim Rieslingiem a także odmianą Petit Manseng (teoria słaba - warto zaznaczyć, że riesling jako „zapisana” odmiana datowany jest dopiero na XV wiek…). Żadne genetyczne badania tego pokrewieństwa nie potwierdziły. Z tego właśnie powodu uznaje się Albariño za odmianę rdzennie galicyjską. Rośnie ona głównie w zachodnio-północnej Hiszpanii (Galicja) i północnej Portugalii (przyjmując tam nazwę Alvarinho i stając się podstawą win Vinho verde). W wydaniach win jednoodmianowych najbardziej wyraziście zaznacza swój charakter, w niektórych miejscach, gdzie jest kupażowana kupażowana traci na wyrazistości stylu. W Portugalii łączy się ją jednak, czasami nawet udanie, zazwyczaj z takimi odmianami jak Loureiro, Caino, Treixadura (Albariño nie powinno być mylone z pochodzącą z portugalskiej Madery odmianą Alvarinho Liláz).

Galicyjska opowieść
W Hiszpanii głównym terenem upraw jest okręg Rias Baixas, w północno-zachodniej części Hiszpanii. To tutaj znajduje się ponad 90% upraw tej odmiany. W samym regionie uprawy także zajmują zdecydowaną większość obszaru – zajmują niecałe 3 tysiące hektarów.
Rias Baixas to najważniejsze galicyjskie denominacion – to obszary koncentrujące się wokół miasta Cambados. Bez odmiany Albariño ten region jeszcze długo na winiarskiej mapie świata na pewno byłby traktowany jako na głęboka prowincja.
A stało się inaczej - zielone doliny z łagodnymi wzniesieniami i świetna kuchnia sprawiają, że ciągną tam rzesze pielgrzymów. Fakt – jedni podążają do stolicy regionu - Santiago de Compostela w celach zdecydowanie religijnych, drudzy zaś – do winnic, gdzie również liczą na niebagatelne uniesienia.



Przyjemny krajobraz regionu tworzą nadmorskie zatoki a w głębi lądu sieć uroczych dolinek i przepływających nimi rzek. Winnice często ulokowane są na zboczach, panuje dość duże rozproszenie i rozparcelowanie upraw.
Klimat w Rias Baixas generalnie jest dość deszczowy (średnia roczna około 1600 mm), chłodny, wietrzny – wydawać by się mogło że taki klimat nie wyda interesującego wina. A jednak wyjątkowo udało się Albariño. Winorośl ze względu na wyższą wilgotność, prowadzona jest wyżej niż zazwyczaj i zwykle – jeśli są po temu warunki – uprawy usytuowane są w możliwie najbardziej wietrznych wystawach dla osuszającego działania podmuchów wiatru, by zabezpieczyć roślinę przed grzybami i wilgocią.
W regionie dominują skały granitowe. Całość predestynuje obszar do produkcji win białych. Nadzorujące jakość produkcji Consejo Regulador  znajduje się w mieście Pontevedra.
Albariño mieszano z innymi odmianami (Loureira blanca, Godello, Caiño, Arinto i Treixadura). Takie mieszanki popularne były w Galicji do lat 80. ubiegłego wieku. Jednak solowe występy najbardziej przysparzały winom chwały. W 1988 roku utworzono DO Rias Baixas – Albariño stało się wtedy przodującą odmianą, która stopniowo zaczęła zyskiwać coraz większą międzynarodową sławę.
Poza Rias Baixas odmiana ta występuje we wspomnianych portugalskich Vinho Verde w regionie Minho. Trochę upraw Albariño znajdziemy w Kalifornii, Oregonie, Urugwaju (piłem tam, np. świeże, przejrzyste i smaczne Albariño z Bodega Bouza). Zyskało na popularności w Australii. Jednak tam – nastąpiła związana z nim przykre wydarzenie.

Pomyłka

Ponad dekadę temu Albariño zyskało zainteresowanie i przychylność producentów z Australii, którzy zdecydowali sprowadzić sadzonki z Hiszpanii i produkować jednoodmianowe wina. Podjęto wysiłki, by winorośl dobrze poprowadzić i wyprodukować oraz wypromować wina. Okazało się jednak, że uprawiane od lat winnicy i butelkowane australijskie Albariño nie jest odmianą za jaką je podawano. Odwiedzający w 2008 roku Australię francuski ekspert zakwestionował uprawy Albariño, a przeprowadzone później testy DNA potwierdziły te podejrzenia i pokazały, że jest to francuska odmiana savagnin. Wieść ta spędziła sen z powiek australijskim winiarzom. Wyszło na jaw, że importowane sadzonki źle oznaczono w Hiszpanii i wysłano do Australii. Pieniądze, cała praca w winnicach i winiarniach, wszystkie akcje marketingowe wzięły w łeb.
Wszystko wskazuje na to że prace nad australijskim Albariño będą musiały jeszcze potrwać. Jako żywo przypomina to chilijski przypadek między carmenere a merlotem...

Miejsca
Galicyjskie winogrodnictwo długo funkcjonowało na poziomie na poły amatorskim, ale w latach 80. ubiegłego wieku wszystko zaczęło się zmieniać, przybywało bardziej profesjonalnie prowadzonych winnic. Z początkiem lat 90. Albariño zaczęło na poważnie zyskiwać poważanie
i zainteresowanie konsumentów. Wśród dużej ilości producentów znaleźli się bardziej przebojowi i nastawieni na jakość - zaczęto ograniczać zbiory, rezygnować z „nadprodukcyjnego” systemu prowadzenia winnic w systemie pergoli, zmodernizowano winiarnie i sprzęt.
W galicyjskiej apelacji (Denominació de orixe) można wyróżnić 5 obszarów produkcji: O Rosal - jest ulokowana na samym południu regionu, gdzie styka się z portugalską granicą, winnice są prowadzone na tarasach przy brzegach rzeki Miño, gleby aluwialne, jest to ceniony obszar. Val do Salnés – daje ciekawe, obiecujące wina, położona w dole rzeki Umia i wokół miasta Cambados. Dominują tu skaliste i aluwialne gleby. Krajobraz tworzą pofałdowane wzgórza, winorośl uprawia się zarówno na ich stokach jak i na płaskich powierzchniach. Położona na zachodzie regionu Condado do Tea, rozciąga się od miasta Tui w górę rzeki Minho aż do granicy z DO Ribeiro, są tu małe dolinki i łagodne wzniesienia, dominują gleby granitowe, łupkowe. Nieco mniej istotne są podregiony Ribeira do Ulla i utworzone w 1996 rokiu Soutomaior, które jest położone na południu miasta Pontevedra, gleby są lekkie, piaskowe z granitowymi narzutami.
Choć Albariño pokrywa tu 90% produkcji, to dopuszczona jest uprawa odmian czerwonych - Caiño Tinto, Espadeiro, Loureira Tinta, Sousón, Mencía i  Brancellao. Wina te nie należą jednak do specjalnie powalających. Są chłodne, cierpkie, zbyt zielone.

Owoce i łoza
To klasyczna biała odmiana z której powstają dobre jednoszczepowe wina.  Albariño nie zawsze da się łatwo prowadzić, ma cienką, ale stosunkowo mocną skórkę pozwalającą wytrzymywać wilgotne, chłodne klimaty. Daje wina obfite, z dobrą zawartością kwasów i aromatów. Rzadko udaje się bardzo dobrze w blendach. Albariño jest odmianą późno dojrzewającą umiarkowanie ciepłych klimatach, ma małe kiście, na które składają się małe, dość luźno związane grona. Jest średnio odporna ze względu wrażliwą skórkę. Mimo, że dość żywiołowo się rozrasta, to daje stosunkowo małe zbiory. Zasadniczo trudno uzyskać pełną dojrzałość gron, jednak na tradycyjnych terenach upraw owoce uzyskują sporą zawartość cukru. To, co typowe dla tej odmiany to koncentracja bardzo wysokiej zawartości kwasów. Synonimy pod jaką ją spotkamy: Alvarinho; Albarin Blanco; Cainho Branco.

Zapach oceanu
Czystość i świeżość to podstawowe cechy win z Albariño. Odmiana ma charakterystyczny, intensywny aromat w tle przypominający Viognier, Gewurztraminer czy Petit Mensang – są więc brzoskwinie, morele, jabłka. Wina są zazwyczaj dość lekkie, lekko goryczkowe, z wysoką kwasowością i umiarkowanym alkoholem, w okolicach 12.5%.
Na tle wielu innych, zbyt „gorących” i mało żwawych białych win hiszpańskich Albariño prezentuje się świetnie. Wina są młode rześkie, świeże i żwawe. Dominują aromaty zielonego jabłka, świeżej trawy, cytrusów, jest tu brzoskwiniowa dojrzałość i gęstość owocu a także cytryna, limonka, grapefruit, ananas, białe kwiaty, zielone łodyżki roślin. Wina są niezbyt ciężkie w strukturze, przejrzyste wspaniale odświeżające. W niektórych wydaniach bardziej woskowe, biszkoptowe, cięższe i pełniejsze (np. styl niektórych win z winiarni Martin Codax). Niektóre są bardzo zielone, o wysokim poziomie kasowości - dla regularnych konsumentów nierzadko zbyt wysokiej.
Rzadko wina te dojrzewa się czy fermentuje w beczkach (ze względu na wysoką kwasowość praktykowana jest fermentacja malolaktyczna) – ceni się przejrzysty, lekki styl. W większości nie są to więc wina przeznaczone do dłuższego leżakowania. Niektórzy producenci próbują dojrzewać je w beczkach (oznaczenie carballo na etykiecie), te próby w mojej opinii najczęściej są mało udane, choć zdarzają się rzadkie przypadki sprytnie użytej beczki. Czasem produkuje się w Galicji wina słodkie i wytrawne z późnych zbiorów (vendimia serodia).
Generalnie klasyczne Albariño jest wytrawne i jest kapitalnym aperitifem. Wina te fantastycznie łączą się z owocami morza. Rias Baixas z nich słynie. Rybackie wioski, małe „morskie” restauracyjki od zawsze wpisane są w lokalny krajobraz. Uznani producenci Albariño to, m. in.: Pazo de Seńoráns, Terras Gauda, Martin Codax, Santiago Ruiz czy Pazos de Lusco.
Winomaniacy cenią sobie świeżość i mineralną bryzę, które uczyniły Albariño jednymi z najbardziej docenianych hiszpańskich win. Są one  elastyczne w łączeniu z różnymi rodzajami kuchni – wysoka kwasowość czyni je ciekawymi połączeniami do warzywnych sałatek, tłustych ryb i na rozmaite sposoby podawanych skarbów mórz i oceanów.
Nie są to często wina tanie, zazwyczaj powyżej 10 euro, ale dobre Albariño jest hiszpańską dumą
- jego nazwę ochoczo umieszcza się na etykietach i oczekuje się godziwej zapłaty.
Osobiście uważam, że siła i możliwości tego szczepu na naszym rynku dopiero zostają zauważane. Jest co odkrywać, więc o przyszłość małego księcia jestem spokojny. Tym bardziej, że i portugalska strona regionu też ma coś do powiedzenia w tym względzie.

Przykładowe wino:

(****+) Fillaboa Monte Albariño 2008, Granja Fillaboa, DO Rias Baixas
Czyste ekspresyjne i mineralne. Zrobione bardzo porządnie, jest „gęste”, eleganckie i mineralne. Bogactwo i intensywność aromatów – trawa polne kwiaty, świeża łąka po deszczu. Jest równo, elegancko i soczyście. Usta bardzo podobne w charakterze, roślinne i egzotyczne, dobre i świeże. Wino na światowym poziomie. Bardzo czyste i mineralne. Finisz atrakcyjny czysty, orzeźwiający i przynoszący same dobre wspomnienia. Więcej takich.

© Tekst: Mariusz Kapczyński

Tekst ukazał się wcześniej w Rynkach Alkoholowych

Zdjęcia: Wikipedia, www.winesfromriasbaixas.com