Środa, 24 Stycznia, 2018     ostatnia aktualizacja 24-01-2018
 
Kiedy wreszcie ruszymy?
 
2008-05-19

J
est szansa na rozwój winnic w Polsce – pisze Gazeta Prawna. Gazeta analizuje projekt nowej ustawy akcyzowej. Eksperci są tu zgodni - planowane zmiany jakie pociągnie wprowadzenie ustawy będą miały przełomowe znaczenie dla rozwoju rodzimego rynku win.
Obecnie wytwarzanie win gronowych przeznaczonych do obrotu może odbywać się wyłącznie w składzie podatkowym. Według Pawła Jabłonowskiego, doradcy podatkowego w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, jest to dość duża bariera dla małych producentów, bowiem miejsce magazynowania wyrobów w składzie podatkowym powinno być właściwie dostosowane do bezpiecznego składowania tych wyrobów, a w szczególności powinno spełniać warunki gwarantujące zapewnienie nienaruszalności i tożsamości znajdujących się w nim wyrobów oraz warunki techniczne zapewniające możliwość wykonywania szczególnego nadzoru podatkowego. Ponadto powinno być odpowiednio oznaczone i odgrodzone.
- Alternatywnie producenci win, którzy chcą wprowadzać swoje produkty do obrotu, mogą skorzystać z zewnętrznych firm prowadzących składy podatkowe, ale wiąże się to oczywiście z dodatkowymi kosztami, co w zestawieniu z małą skalą produkcji może okazać się nieopłacalne - wskazuje Paweł Jabłonowski.
- Od wielu lat usiłujemy otworzyć produkcję wina w tzw. układzie małych producentów wina, którzy produkują z własnych nasadzeń. Polega to na tym, że ludzie samodzielnie sadzą winorośle i produkcja wina jest dla nich zajęciem dodatkowym, a nie zarobkowym. Do tej pory aby można wyprodukować butelkę wina, trzeba było założyć skład podatkowy. To wiąże się m.in. z odpowiednim zabezpieczeniem finansowym, restrykcyjnym systemem dostępu do urządzeń produkcyjnych. Dla małych producentów takie zasady produkcji to wielkie nieporozumienie - argumentuje Jan Lubera, prezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia. Podkreśla także, że na wskazaną zmianę w ustawie akcyzowej producenci win czekają od wielu lat.
Zdaniem Pawła Jabłonowskiego zniesienie obowiązku produkcji w składach podatkowych przez małych producentów znacznie ułatwi im wejście na rynek.
Eksperci są zgodni - planowane zmiany jakie pociągnie wprowadzenie ustawy będą miały przełomowe znaczenie dla rozwoju rodzimego rynku win. Dominik Klemens, konsultant w TPA Horwath Sztuba Kaczmarek, twierdzi, że omawiane zmiany oznaczają eliminację czasochłonnych procedur administracyjnych oraz uniezależnienie od uznaniowych decyzji w zakresie przyznawania zezwoleń na składy podatkowe. Największą korzyścią jest jednak ograniczenie kosztów produkcji poprzez likwidację obowiązku wniesienia zabezpieczenia akcyzowego oraz dostosowania winiarni do wymogów technicznych, jakim powinien odpowiadać skład.
- Nie bez znaczenia dla produkcji na małą skalę jest również ograniczenie kosztów doradztwa zewnętrznego, bez którego producenci nierzadko nie byliby w stanie uzyskać koniecznych zezwoleń na prowadzenie składów - podsumowuje Dominik Klemens.

******

Szacuje się, że w Polsce działa ponad setka znanych w branży winnic, w których uprawia się łącznie około 300 ha owocujących winorośli (m.in. w Lubuskiem, Dolnośląskiem, Małopolskiem, Lubelskiem). Średnia powierzchnia krajowej winnicy to 1 ha. Koszty uprawy na takim obszarze (zasadzenie, pielęgnacja, zbiory itp.) sięgają 300-400 tys. zł. Każdego roku powstają nowe winnice. Twardych danych nie ma, bo z powodu barier podatkowych żadna winnica oficjalnie nie produkuje komercyjnie win gronowych z własnego surowca. Eksperci oceniają, że na tzw. własny użytek z 1 ha upraw powstaje w Polsce przeciętnie 5-7 tys. butelek trunku. W skali kraju to nie więcej niż 0,9 proc. wina wypijanego w ciągu roku przez statystycznego Polaka. Są to średnio 3 litry na osobę. Dla porównania średnia europejska wynosi 35 l.

Pełny tekst znajduje się tutaj

źródło: Gazeta Prawna

zdjęcia: Mariusz Kapczyński