Niedziela, 23 Lipca, 2017     ostatnia aktualizacja 17-07-2017
 
Douro. Z biegiem rzeki
 
2016-11-26

Jeden z najpiękniejszych regionów winiarskich. Powstają tu zarówno wina klasyczne jaki i słynne na cały świat wzmacniane, słodkie porto. Oto niektóre winiarnie, które miałem okazję odwiedzić w Douro.

Quinta da Devesa
Bardzo dobra lokalizacja winiarni i winnic (na wysokości od 60 do 500 m.n.p.m. o południowej ekspozycji) daje szansę na dobre nasłonecznienie i osuszające wilgoć wiatry. Widoki na dolinę są stąd przepyszne. W Quinta da Devesa uprawia się 34 hektary winnic w których rośnie większość typowych dla regionu odmian. Rodzina nabyła posiadłość w 1941 roku i z większym lub mniejszym powodzeniem dryfowała przez przez karty winiarskiej historii. Poważne zmiany zaszły tu dekadę temu - w 2005 roku quinta została gruntownie przebudowana, dziś całość jest nowoczesna i w pełni wyekwipowana.




Udaje się tu utrzymać dobry styl i indywidualny charakter win z małej winiarni. Powstają tu zarówno wytrawne wina pod etykietą Douro jak i klasyczne porto. Robią tu porządną robotę – wina są utrzymane w konsekwentnym charakterze. Wytrawne cechuje równy styl i solidność. Porto charakteryzują się lekkością a przy tym solidną, kompleksową budową. Przy swoim ciężarze zachowują oddech, żwawość i zwiewność. (4) Quinta da Devesa branco 2013, 13% Vioshigno, fernao pires, malvasia. Aromaty delikatne, dość neutralne - papierówka, mirabelki, siano, wosk. W ustach lekkie, odświeżające, gładkie, lekko woskowe, z łagodną owocowością.
(4+) Porto White 20 YO, 20% Kolor bursztynowy, delikatnie koniakowy. Aromaty przyjemne, gładkie, orzechowe, karmelowe. Są suszone owoce, jabłka, morele, rodzynki. Poukładane, smaczne delikatne, z korzennym finiszem. Fajna koncentracja, kwasowość, balans. (5-) Porto 10 YO, 20% Kolor miodowy-bursztynowy. Aromaty i smaki bardzo wyważone, delikatne. Herbata, miód gryczany, czekolada mleczna, zioła. Zwiewne, choć to przecież bardzo konkretne wino. Transparentne, gładkie, przyjemnie się je degustuje. 8,5 €. (5) Porto 20 YO, 20% Delikatne, orzechowe, nalewka bursztynowa, tytoń, karmel, orzechy, sporo owoców - mandarynek, pomarańczy, suszonych jabłek. Ładnie się rozwija. Znowu mamy tu lekkość, świeżość, przejrzystość i elegancję smaków. 16 €.



(5-) Porto 30 YO, 20% Kolor ciemnokarmelowy. Są tonacje wyraziście korzenne, przyprawowe, tytoniowe, apteczne oraz miodu spadziowego, żywicy, curry. W ustach konsekwentne, gładkie, świeże. Finisz korzenno –pieprzny, atrakcyjny. (5-) Porto 40 YO, 20% Nuty tytoniowo-pieprzne, mocny karmel, jałowiec, orzechówka, mocna herbata, kawa, suszone warzywa, prażone orzechy, rodzynki. W ustach podobnie. Jest intensywne, długie, choć na dłuższą metę trochę przytłaczające cukrem. 40 €.
Na koniec wspomnę tylko, że miałem tu wspaniałą, pod wieloma względami zdumiewającą  degustację porto z roczników `44, `45 `51, `56, `67, `73... Długo by opowiadać.

Quinta dos Murças
Nieznana jest dokładna data założenia tej winiarni. Z dokumentów wiadomo, że na pewno istniała już w 1714 roku. Wiemy też, że produkcja wina cały czas kontynuowano. Interesują nas jednak bardziej współczesne czasy. Wiemy, że latach 50. ubiegłego wieku produkcja wyraźnie zyskała na jakości pod dowództwem energicznego agronoma José de Freitas Sampaio, który zrewolucjonizował metody uprawy i techniki produkcji wina wprowadzając w Douro uprawy tarasowe.



W 2008 roku rusza projekt Quinta dos Murças. To klasyczna winiarska farma w typowym dla Douro stylu. Leży na prawym brzegu rzeki, między Peso da Régua i Pinhão (subregion Cima Corgo). Mają tu 60 hektarów winnic w których uprawia się lokalną klasykę rosnącą ubogich łupkowych glebach i wąskich tarasach. Winnice są wysoko sklasyfikowane, w wieku 15-70 lat. Do wyciskania i fermentacji owoców używa się tu tradycyjnych lagares, ale winiarnia jest wyekwipowana nowocześnie, dysponuje grawitacyjnie „ustawionym” systemem produkcji. Wina są udane – świeże, kwasowe, zrobione z wyczuciem i ze smakiem. W Polsce importerem jest Atlantika.



(4+) Assobio branco 2014. Rabigato, guveio, vishinio. Owocowe tropikalne, jabłko, pestki. Dobra kwasowość. W ustach owocowe, z nerwem, czyste, smaczne z ładną świeżą, cytrusową nutą. Chrupkie i przyjemnie zielone. Orzeźwiające. (4) Assobio tinto 2012, tinta nacional, tinta franca, tinta roriz. Świeże owoce leśne, żwir, asfalt. Kwasowe, żwawe, dobrze podkręcone świeżością. Finisz korzenno-jałowcowy, lekko słony, mineralny. (4+) Reserva 2010. Głębsze, skoncentrowane, zimne, asfaltowe. Są owoce czarnego bzu, czarna porzeczka, jeżyny. Wino dobre do łączenia z jedzeniem, z dobrymi taninami. Smaczne, wyważone. Ma fajny, świeży nerw. Pieprzne.

Quinta de la Rosa
Niewielka posiadłość w samym sercu regionu, w Alto Douro, kilometr od Pinhao. Należy do rodziny Berqvist. Winiarnię prowadzi Tim z żoną Patricią, synem Filipem i dwoma córkami Sophią i Olivią. Winnice i posiadłość otrzymała matka Tima jako prezent od rodziców, państwa Feurheerds, którzy założyli winiarnię w 1906 roku.
Długo, bo pomiędzy rokiem 1931 a 1986, wina z Quinta de la Rosa sprzedawane były do kilku znanych domów winiarskich Douro (powszechnie i tradycyjnie stosowana w Douro praktyka sprzedawania win lub owoców większym kompaniom) jak Croft, Delaforce i Sandeman. Przy wsparciu Sophii i jej ojca  Tim Bergqvist w roku 1988 rozpoczął nową erę winiarni. Dziś działają na 55 ha. W ostatnich latach, pod wodzą enologa Davida Baverstocka poszerzyli nieco produkcję – wytwarzają  zarówno porto jak i klasyczne wytrawne wina. Produkują około 50 tysięcy litrów porto i 100 tysięcy litrów wina stołowego. Uprawia się, z białych, m. in. gouveio, rabigato, malvasię, viosinho; z czerwonych: touriga nacional, tinta roriz, tinta barroca. W samej winiarni, na miejscu produkuje się porto od początku do końca procesu, co nie jest w Douro częste (wina po początkowej fazie produkcji najczęściej trafiają do dzielnicy Porto - Villa Nova de Gaia). Stosuje się przy tym tradycyjne metody wyciskania i fermentacji wina w dużych, cementowych lub kamiennych, otwartych kadziach-„wannach” (lagares).


Passagem to projekt join venture między winiarnią a enologiem – Jorge Moreira (fot. M. Kapczyński)

(4) Quinta de la Rosa tinto 2012. Tinta roriz, nacional, franca. Mięsne i krwiste, korzenne. Dużo soku z wiśni, kawy, wędzonki, paprykowej kiełbasy, pieprzu, Wyraziste, nawet ostre, z dobrą kwasowością. Jest czekolada, czerwony pieprz, ma pazur i charakter win z Douro. Materia, kwasowość, taniny wszystko w tym winie daje znakomity potencjał dojrzewania. (4+) Passagem reserva 2011, 14,5%. To projekt join venture między winiarnią a enologiem – Jorge Moreira. Touriga franca i touriga nacional. Jest ziemia, soczyste wiśnie, pestki i masa kwiatów. Charakterne, w sumie świeże wino, lekko balsamiczne. Dobra kwasowość. Gładkie i z nerwem. Zmysłowe. (4+) La Rosa reserva 2012, 14,5%. Dymne śliwkowe, wiśniowe, czekolada z nadzieniem jagodowym, likier jeżynowy. Troszkę zbyt słodkie, skoncentrowane, ale smaczne. Brak mu jednak finezyjności, złożenia. Ma dobrą kwasowość, smoliste i jagodowe podbicie oraz charakterystyczne apteczno-chininowe tło. (4+) Vintage port 2012. Aromaty bardziej stateczne, umiarkowane, eleganckie – gładkie i żywiczno-leśne. W ustach ekstraktywne, gęste, z aksamitną fakturą i taninami. Apteczne, słodkie, z owocową otoczką konfitury z jagód, jeżyn, wiśni. Gęste i długie. A słodycz - nie męczy.

Pinalta
Historia winiarni zaczęła się dobre sto lat temu, rozpoczął ją Edmundo Alves Ferreira. Pochodził z biednej rodziny, jako nastolatek wyjechał do Paryża za chlebem, bez specjalnego sukcesu. Legenda rodzinna głosi, że wrócił do domu na piechotę. Jako dorosły zajął się biznesem korkowym, założył firmę E.A. Ferreira Cortiças w rodzinnej miejscowości Lourosa (firma istnieje do dziś). Niedługo korkowa firma rozwinęła się i zaczęła przynosić zyski, na tyle duże, że Edmundo mógł sobie pozwolić na zakup winnic. Wspomnę, że 1927 roku Edmundo wziął sobie za żonę Olivię z którą – Pan Bóg łaskaw – miał dziewięcioro dzieci. Największe zainteresowanie biznesem winiarskim wykazywał syn – Antonio. Ukończył on uniwersytet w Porto i - z pomocą ojca - zaczął rozwijać winiarskie przedsięwzięcia w Douro. Tradycje rodzinne podtrzymywane są do dzisiaj. Dość wspomnieć, że współcześnie częścią spuścizny zarządza syn Antonia – Hugo Guimaraes.


Mocna ekipa z Pinalta. Od lewej: António Ferreira (właściciel), Fernando Torres (winogrodnik), Hugo Guimarães (główny menedżer i twórca Pinalty) i Hugo Silva (enolog) (fot. M. Kapczyński)

Pinalta jako zupełnie nowy projekt narodziła się w 2004 roku. Odnowiono stare lagares, stopniowo inwestowano w sprzęt. Dziś to 30 ha upraw. Bazują na odmianach czerwonych, głównie touriga franca, ale też tinta roriz i tinta barroca. Enologiem jest uzdolniony Hugo de Oliveira e Silva. Nie robi się tutaj porto (owoce przeznaczone na ten typ wina sprzedają do winiarni Taylor’s) tylko wina wytrawne. Przeznacza się na nie około 70% zbioru. Wszystkie wina robione są w lagares, poddane fermentacji spontanicznej, niefiltrowane. Wina są mocne, bardzo wyraziste, gęste od owocu, nuty likierowej, alkoholowej (większość win w okolicach 15%). W sumie są dobre, ciekawie zrobione, intensywne, ale też jest w nich (potraktowanych całościowo) nieco monotonii, podobnego, mocnego charakteru. Są jednak z pewnością warte uwagi i degustacji. W Polsce Pinalta reprezentowana jest przez importera „13 win”. (4+) Pinalta Colheita 2010, Douro DOC, 14%. Soczysty, wiśniowo-czereśniowy charakter. Wiśnie w czekoladzie, przyjemna kwasowość, jagodowa mięsistość, pieprz, papryka, suszone mięso, macerat ziołowy. Postawne i charakterne wino, z ostrymi taninami.


Wstęga rzeki Douro (fot. M. Kapczyński)

(4+) Secegas Sorrir de Sol 2012, 15,5%. Owoce pochodziły ze starych, ponad 50-letnich, winnic uprawianych na mikro tarasach – to 18. różnych odmian (cześć niezidentyfikowana), prowadzone „na głowę”, rosnących na kamienistym, łupkowym podłożu. Znajdziemy tu akcenty wrzosu, likieru wiśniowego, drzewa cedrowego oraz mocno pieprznego, alkoholowego, skórzastego. Finisz niesie nutę atramentu, jeżyn. Duża koncentracja. Niezła kwasowość. Dobry potencjał dojrzewania. Tylko 750 butelek. (5-) Pinalta Mile e uma Noites 2012, 15%. Owoce ze starych winnic. Ponad rok w nowych beczkach. Aksamitne, soczyste - aronia, czarny bez, czereśnie. Ma w sobie chłód grafitu, stali, nuty tuszu, ziemi, gorzkiej czekolady. Zwarte, zwięzłe i „zimne”. W finiszu pieprz, czekolada, tytoń, zioła. Długie, lekko chropawe, ze szczypiąca kwasowością. Eleganckie.

Quinta do Sagrado

To kolejna ciekawa historia. Właściciel José Maria Calem to już piąte pokolenie winiarzy ze słynnej, związanej z winami porto, rodziny Calem, która już od XIX wieku budowała swoją silną pozycję. Jednak pewnego dnia José postanowił odłączyć się od potężnej winiarskiej korporacji w jaką zamieniło się rodzinne przedsięwzięcie. W 2008 roku założył własny projekt - 20 ha upraw na klasycznych tarasach w dolinie Douro (posiadłość Quinta do Sagrado znajduje się na prawym brzegu Douro, niedaleko Pinhao), gdzie na 17. różnych lokalizacjach uprawia siedem odmian winorośli (touriga nacional, touriga franca, tinta roriz, tinto cão, tinta barroca, sousão i rufete). Lokalizacja winnic pozwala uzyskać owoce najwyższej jakości. Winnice prowadzone są w sposób jak najmniej interwencyjny, metodami organicznymi (choć posiadłość nie jest w tej materii certyfikowana). José używa coraz mniej beczek i otwarcie deklaruje, że nie przepada za ich nadmiernym wpływem na charakter wina. Produkowane wina dzieli na styl win wynikający ze specyfiki rynku, na - „angielski” – intensywny, bardzo skoncentrowany oraz francuski (w stylu win tawny, colheita), który jest lżejszy i bardziej finezyjny.


Jose Maria Calem (fot. M. Kapczyński)

Quinta do Sagrado to przytulna winiarnia, gdzie można przenocować w pięknych okolicznościach przyrody. W posiadłości produkują też oliwę, mają własny sad i ogród, których plony można wypróbować zamawiając przysmaki domowej kuchni... (4+) VT VV 2008 Vinhas velhas. 18 miesięcy we francuskich beczkach starych i nowych. Stare winnice, mieszanka różnych odmian. lMiękkie, soczyste, gładkie i bardzo leśne nuty. Wino lekko kwasowe, przykurzone, ziemiste i wiśniowe. 15 euro. (4+) Port LBV 2010, 20%. Dymne tytoniowe, jałowcowe, ziołowe, bardzo pieprzne, korzenne, likierowe, pestkowe. Jest w nim gęstość, przyjemna chropawość, ale też „posępność”, czekoladowa gorzkość. (4+) Port Tawny 10 YO, 20%. Delikatne, nienachalne, wyważone marmoladowe, ziołowe, ma sporo koniakowej nuty. Są też wyczuwalne praliny z dobrym nadzieniem (trochę alkoholowe tło). (5-) Vintage 2011. Aromat czysty i równy. Bardzo pieprzne, korzenne, wyraziste, o gładkiej i eleganckiej strukturze. Masa tu czystego, świetnie skoncentrowanego owocu, tytoniu, pestek. Gęste, pikantne, wyważone i szlachetne.  Baz zbędnego napinania się, wino ma wszystko co potrzeba. Z wielkim potencjałem. (5) Port Tawny 20 YO, 20% Marmoladowe tło oraz tytoń, pieprz, korzenie, bardzo apteczne i balsamiczne nuty - żywiczne, syropowe, likierowe oraz suszonych owoców, marmolady. Aksamitne.

Quinta do Crasto
Bracia Tomás i Miguel Roquette to czwarta generacja zajmująca się winem - choć na samym początku winiarnia tylko sprzedawała owoce. Dziś Quinta do Crasto to jeden z najlepiej rozpoznawalnych producentów. To zgrabna, idealnie dostosowana do produkcji winiarnia, pięknie położona między Régua a Pinhão. Winnice pokrywają 130 ha. W ostatnich latach dużo tu usprawnili oraz gruntownie przebadali winnice (genetyka winorośli, analizy gleb, etc). Zmierzają w stronę certyfikacji winiarni jako organicznej. Produkują zarówno porto jak i klasyczne wina. Mimo sporych funduszy zainwestowanych w zaawansowaną technologię, ciągle używa się tutaj tradycyjnych lagares. Na stylistyką win czuwa doświadczony enolog - Manuel Lobo de Vasconcellos.


Quinta do Crasto czyli bardzo smaczne wina i... kultowy basen (fot. M. Kapczyński)

Winiarnia dysponuje pokojami gościnnymi. Rozciąga się stąd fantastyczny widok na dolinę, no i możecie mieć do dyspozycji legendarny basen – tak jak i winiarnia położony u szczytu wzgórza i idealnie wkomponowany w jego stok. Duże wrażenia estetyczne macie zapewnione. Quinta do Crasto należy do cenionego i rozpoznawalnego prestiżowego „klubu” winiarzy - Douro Boys. Importerem w Polsce jest Sobiesław Zasada Import Win. (4+) Crasto superior branco 2013. Verdelho i  viosngho. Fermentowane i dojrzewające w beczce. Nuty kwiatów, wanilii, akacji, rumianku. Przyzwoicie zrobione, świeże, wartkie i mineralne - dobrze zgrywające z nienachalną beczką. Fajne, gastronomiczne wino. (4+) Touriga nacional 2012. Intensywny i gęsty kolor. W aromatach smoła, jagody, dym. Wino gładkie, ułożone, choć znać, że jest w sumie młode. W finiszu konfitura i jeżyny. Jest zapowiedź elegancji. (4+) Vinha da ponte 2012, 14,5% Single vineyard. Robione tylko w najlepszych latach. Leśne, trochę dzikie, żywiczne. Warzywa, ziemia, piwnica i nuty, skórzasto-pieprzne. Atrakcyjne. Uwadze Państwa te wina polecam.

Mariusz Kapczyński

Tekst ukazał się wcześniej w "Rynkach Alkoholowych"
ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz