Piątek, 22 Września, 2017     ostatnia aktualizacja 20-09-2017
 
Utrzymać Gardę
 
2016-09-23

Trzy apelacje znad jeziora Garda zaprezentowały się w kolejnej edycji promocji nowego rocznika win (anteprima) 2015. DOC Lugana i DOC Bardolino (oraz wchodzącaąw skład tego ostatniego apelacja dla win różowych – DOC Chiaretto). Wydarzenie odbyło się nad jeziorem, w miejscowości Lazise. Była to już ósma edycja tej imprezy (przy czym apelacja Lugana zaprezentowała się w niej po raz pierwszy).



Szczęście w nieszczęściu
W przeszłości obszary wokół Gardy długo były biednym regionem. Współcześnie są  jednym z najbogatszych - dzięki turystyce. W sezonie przewalają się tutaj setki tysięcy, a nawet miliony turystów. Wielu z nich ma apetyt na dobrą kuchnię i wino. Winiarnie położone nad jeziorem od zawsze próbowały to zapotrzebowanie zaspokoić produkując spore ilości wina – tylko omawiane tu trzy apelacji produkują w sumie 42 miliony butelek sprzedając rocznie wina za 125 milionów euro.
Silny ruch turystyczny był i jest oczywiście świetnym źródłem dochodów, fala turystów zabiera co sezon ze sobą kolejne fale wina. Masowa turystyka sprzyjała jednak masowejniewyszukanej produkcji - wina były proste, wodniste. Winiarnie bardzuiej ambitne postanowiły ten stan rzeczy zmienić.

Różowa rewolucja
W lipcu 2014 nastąpił przełom. Winiarze nazywają go „różową rewolucją” – we władzach  winiarskich zawrzało i postanowili zmienić sytuację. Franco Cristoforetti – prezydent consorzio Bardolino podkreśla, że ten nowy ruch kładzie mocny nacisk na wizerunek win i nową, lepszą jakość.


Przyszłosć rose... (fot. M. Kapczyński)

Na nowo wyznaczone standardy produkcji mają  pokazać, że wina mogą mieć dobra klasę, zachować sznyt terroir. Że można je wypić później niż tylko w rok po wyprodukowaniu, że nowoczesne chiaretto robi się delikatniej, lżej (i czyściej) niż w przeszłości, że Bardolino też potrafi pokazać klasę – przez swoją lekkość, ale też zachowany smaczny charakter i gastronomiczny styl.
Również apelacja Lugana stara się pokazać z lepszej strony. Mniej więcej od sześciu lat przechodzi dobre i widoczne zmiany. Włączenie się w anteprima jest na to kolejnym dowodem. Terytorium sprzyja jakościowej produkcji, ale winiarze nie chcą udowadniać światu, że są najdoskonalsi. Nie mamy ambicji produkowania najlepszych win na świecie, chcemy robić wina najlepiej jak się w naszym regionie da - mówił prezydent consorzio Lugana - Luca Formentini.
Sama anteprima to również oznaka dobrej rewolucji – profesjonalnie przygotowana, ciekawa, oferująca szerokie spektrum degustacji. Zaprezentowało się niemal 90. producentów, którzy udostępnili w sumie około 300. rodzajów wina.

Lugana
Apelacja DOC Lugana znajduje się po na południowej stronie jeziora Garda. To pięć gmin leżących na granicy dwóch regionów Veneto i Lombardia. Status DOC osiągnęła w 1967 roku. Ma nieco ponad 1 tys. ha winnic. To apelacja dla win białych, również musujących (to siódmy producent w tej kategorii win we Włoszech), produkuje 15 milionów butelek. Miejsce zyskuje na popularności, sporo się eksportuje (ok. 70%).


Degustacja win z Lugany (fot. M. Kapczyński)

W ostatnich latach podwoili tu produkcję z 8 do 15 milionów butelek rocznie. Również w jakości i cenie która - jak mówia statystyki - średnio wzrosła o 35%.
Odmianą wiodącą jest turbiana (trebbiano di lugana). Większość win jest wytrawna, świeża, niebeczkowana. Na anteprimie pokazano takie, które trzymaja klasę i ciekawy styl - wina zrobione czysto, świeżo, nowocześnie, ciekawie zaprezentowały rocznik 2015. Przykładowo (5-) Lugana 2015 Ottella. Wino ma świeży zielonkawy kolor. Aromat owocowo-warzywny. Jabłko, gruszka, melon, plus pietruszka. W ustach świeże, z dobrą kwasowością pestkowo-jabłkowe i odświeżające. Jest zielony pieprz, słonawy ton. Zgrabne, Ma niezłą, lekko oleistą strukturę. Długie, atrakcyjne, z limonowym i grejpfrutowym finiszem. (4+) Lugana 2015 `Limne` Tenuta Roveglia. Mamy tu zdrowy, żywy i zielonkawy kolor. Styl inny, bardziej miękki. Tonacje bardziej dojrzałe, niby ciasta, siana, zasuszonych kwiatów, z bardziej „piaszczystą” strukturą. Pojawiają się nuty świeżych ziół, słomy, lekko „słodkawy” melonowy ton. Całość ciekawa, solidna.

Lugana - potencjał starości
Innym ciekawym doświadczeniem była degustacja starszych roczników Lugany. Standardowo uważa się, że wina z tej apelacji powinny być winami „młodymi” wypijanymi szybko (faktem jest, że zapotrzebowanie jest takie, że wina te właściwie znikają po roku od wyprodukowania).
Dowodem na to, że Lugana ma potencjał, że może się dłużej starzeć i nieść niezwykłe rejestry były dwa seminaria połączone z degustacją. Pierwsza była zorganizowana przez Paolo Passiniego z winiarni Pasini San Giovanni. Paolo pokazał bardziej poważną i dojrzałą stronę Lugany. Jego wina mają stateczność, powabność, są z innej, ale wartej naśladowania stylistyki, z kontaktem z drożdżami, bogate w aromaty i smaki, i lekką oksydacją, która dodaje im powabu i „osobnego” smaku. Wina, które długo się rozwijają, które warto przelewać do karafki na długo przed podaniem.


Paolo Passini z winiarni Pasini San Giovanni (fot. M. Kapczyński)

(4) Il Lugana „base” 2009. Jest tu fajna rumiankowo-apteczna nuta, gładka. Akcenty jodynowe, ziołowe, grejpfrut, mięta, suche liście, biszkopt. W ustach powtarzają się te wrażenia. Poza tym jest gęsta faktura, kwasowość. Jest to dobrze rozwinięte, gotowe do picia wino. Pieprzne, z nerwem, ciekawe. (5-) Lugana `Busocaldo` 2009. Wina Busocldo, to mała produkcja, zaledwie 2-3 tysięcy butelek. Dojrzewają dłużej na osadzie. Apteczne, jodynowe i propolisowe klimaty ładnie się rozwinęły, plus widoczne biszkoptowe i waniliowe nuty oraz miodowe. Bez słodyczy, jest nalewka pigwowa i miłe lekkie trącenie oksydacją. Wino równe i gładkie. (5-) Lugana `Busocaldo` 2011. Wanilia, biszkopt, akcenty słodkawe. Jest tu zadziwiająca lekkość aromatów i smaków. Piniowy syrop na kaszel, szpitalny korytarz, jodyna, sól, zioła. Lekko szczypiące, długie, z fajną wewnętrzną „energią”.  Ma świetny potencjał  dojrzewania. (4+) Lugana `Busocaldo` 2008. Eukaliptus, lekka lotna kwasowość, warzywa (korzeń pietruszki, selera), wypada słonawo, w tonacji sherry. Szczupłe, kwasowe, ma zaskakująca świeżość, ale i coś ze zleżałej słomy. (5) Lugana Busocaldo 2006. Wspaniała, bogata prezentująca się delikatnie nuta apteki, jodyny, suszonych moreli i winogron, miodu spadziowego, benzyny, suchych bułek, zleżałego pieprzu, sklepu kolonialnego, śmietany, masła, pisingera. Wino przyjemnych paradoksów. W ustach zachowując rejestry aromatów, przy potężnej intensywności smaku, daje wrażenie zwiewności. Będzie się wspaniale starzeć. Złożone, bardzo dobre wino.

Lugana – projekt „riserva”
Carlo Veronese - dyrektor w consorzio di Lugana opowidał o innych twarzach apelacji. Znajdziemy tu różne jej odmiany: vandemia tardiva, lugana spumante, lugana superiore, ale też typ, po którym w ostatnim czasie winiarze wiele sobie obiecują - lugana riserva. Wino dłużej dojrzewające (musi dojrzewać minimum 24 miesiące, w tym przynajmniej pół roku w butelce). Ten typ wina pokazać ma potencjał starzenia. Kategorię tę wprowadzono w roczniku 2011, miała ona pokazać większe spektrum wina niż kategoria superiore (rok dojrzewania), od której się właściwie teraz zupełnie odchodzi (w ostatnim roku tylko trzy winiarnie zdecydowały się na użycie tej nazwy). Tak więc do kategorii riserva wybierane są wina poważniejsze, lepiej zbudowane, które mają szansę z czasem się dobrze rozwinąć. Nie ma specjalnych regulacji jeśli chodzi o użycie beczek, można ich używać lub nie. Degustacja lugany riserva jednoznacznie pokazała, że lugana to nie tylko proste lekkie, owocowe wina. Może być winem bardziej serio. (5-) Lugana Riserva „del Lupo” 2013, Ca Lojera. Aromaty delikatne, w tonacji kwiatów, siana. W ustach smaczne, z apetycznym akcentem dojrzałych owoców tropikalnych. Fajna jest tu lekkość, świeżość (nie użyto beczki), radosna owocowość. Pomarańczowy sok, limonka, dobre pobicie kwasowością. Zwięzłe, na swój sposób – czarujące.


Dobre wydanie Lugany riserva z winiarni Ca Lojera (fot. M. Kapczyński)

(4+) Lugana Riserva Vigne di Catullo 2013, Tennuta Roveglia. Dominują rejestry owocowe, ale utrzymane w owocowości świeżo wyciśniętego soku. Wino wydaje się bardziej „słodkie”. Wypada świeżo, żwawo i przyjemnie. W smaku wyraźne morele, mirabelki, jabłka. Smaczne. Delikatne i smukłe. (5-) Lugana Riserva Il Bepi 2013, La Rifra. Mała winiarnia (15 tysięcy butelek produkcji) i jej pierwsze wydanie lugany riserva. Są tu mineralno-piaskowe tony - zachęcające i delikatne, oraz nuty woskowe, pestkowe. Spodobać się tu może zwiewna owocowość i otaczająca całość struktury kwasowość. Poza tym znajdziemy tu kwiaty polne, biały pieprz, skórkę z cytryny. Przyjemne, bardzo „słoneczne” wino. Ciekawostka. (4+) Lugana Riserva Fabio Contato 2012, Ca Maiol. Głębszy, bardziej słomkowy kolor. Propolisowe i piaszczyste aromaty i smaki. Zaznacza się wyrażnie „słodycz” owoców (suszone morele, suszone jabłka, dojrzała gruszka). Wino gładkie, krągłe, zachęcające i smaczne, soczyste. (5-) Lugana Riserva 2012, Otella. Nuty żyta, benzyny, „wulkaniczne” - siarki, piasku. Wino chude, kościste, niosące smaki wapna, świeżo zerwanej gałązki, masła, pestek i lekarstw. Mniej tłu krągłości, więcej minerałów, benzyny, chudości i kwasowości. (4+) Lugana Riserva 2012, Cadora. Nuty rycyny, wywaru z warzyw, cebuli, surowego „oparu” spityrusoweg. Są mirabelki, świeżo łuskane ziarna słonecznika. Kolejne nieoczywiste, intrygujące wino, przyjemnie podszczypujące podniebienie kwasowością. (4) Lugana Riserva 2012, Le Morette. Skromne, proste, ładnie dojrzałe, z odpowiednim ciężarem - gładkie, tłustawe, lekko waniliowe i owocowe (jabłko, gruszka). Zrobione poprawnie, uczciwie, ale nie ma tu bicia wielkich dzwonów.

Bardolino
DOC Bardolino to szesnaście gmin wenecjańskich rozciągających się wzdłuż wschodnich i południowych brzegów jeziora (również i w głąb lądu). Granicę z omówioną wyżej Luganą wyznacza rzeka Mincio wypływającą z Gardy. Bardolino oficjalny status apelacji otrzymało w 1968. Choć obciążone etykietką „wina turystycznego” ciągle radzi sobie nieźle. Dziś bardolino to 17 milionów butelek podukcji (plus 10 milionów chiaretto). To szósty producent win czerwonych wśród włoskich DOC. Z kolei chiaretto to niekwestionowany lider wśród produkcji win różowych. Bardolino chce jednak odświeżyć, zmienić wizerunek – chce pokazać wina bardziej serio, udowodnić, że jeśli wino jest pieczołowicie dobrze zrobione, nie musi być cienkuszem, może mieć poważniejszy charakter, dojrzewać dłużej.



Franco Cristoforetti, prezydent Consorzio Tutela Bardolino, podczas seminarium podkreślił różnice między rocznikiem 2014 (deszcze były podwójnie intensywne, a dojrzewanie „nierówne”) a zdecydowanie bardziej obiecującym 2015. I on opowiadał o „różowej rewolucji” dla chiaretto, o wprowadzeniu nowego stylu win – nowoczesnych, z jasnym kolorem, świeżych, czystych, pokazujących „siedliskowy” charakter Gardy – niosący mineralne, słonawe nuty. Podkreślał, że widoczny jest zwrot w stronę trendów, nowoczesności, a zmianom tym sprzyja rosnąca moda na wina różowe. To mogą być wina bardziej złożone, ciekawe, o których da się rozmawiać. Na poparcie tych tez pojawiły się dwa przykłady: (4) Bardolino Chiaretto Classico 2015 Marcello Marchesini. Kolor miało trochę słaby, plastikowy, landrynkowo-majtkowy. W aromatach arbuz, truskawki. Zrobione lekko czysto, świeżo. Było kwasowe, dość proste, ładnie odświeżające, z lekko słonawym tłem. (5-) Bardolino Chiaretto Classico 2015 Corte Gardoni. Kolor znacznie bardziej przyjemniejszy, kompotu truskawkowego. Wino było bardziej owocowe, kruche, z wyraźniejszym akcentem mineralności i słoności. Przyjemne, lekkie, ale i odświeżające, dobrze zaakcentowane na podniebieniu.


Franco Cristoforetti, prezydent Consorzio Tutela Bardolino ma plan (fot. M. Kapczyński)

Wartość bardolino jako dobrego wina czerwonego – lekkiego, ale i złożonego - podkreślał dyrektor Consorzio Tutela Bardolino i znawca regionu - Angelo Peretti. Jego zdaniem literatura źródłowa powiada, że wina znad Gardy trzeba wypić szybko. Współcześni winiarze nie zgadzają się z tą definicją, chcą pokazać, że produkują wina zarówno świeże, do szybkiego wypicia, ale też takie, które mogą poleżeć dłużej – dwa-cztery lata, które mają znacznie większy potencjał na rozwinięcie w butelce. Jego zdaniem reputacja bardolino jest nadszarpnięta i wiele trzeba zmienić. Wkrótce uruchomiony zostanie obiecujący projekt klasyfikujący „bardolino village”. Na razie winiarze budują „mapę” takich winnic, każdy producent ma wybrać u siebie najlepsze winnice, które staną się w przyszłości żródłem tych wyselekcjonowanych win. Pomysł ten jest w bazie budowy, ale ruch wydaje się dobry.
Pokazane przykłady dobrych win: (4+) Bardolino Classico 2015 Casaretti. Obiecujące. Bardzo lekki kolor. Aromaty przyjemne - lekkie, kompotowe, delikatnie dymne, jagodowe, truskawkowe. W ustach lekkie, z dobrą, wibrującą kwasowością. Elementy te wkrótce powinny bardzo ładnie się „spiąć” i dać smaczne wino. (5-) Bardolino DOC 2015, Le Muraglie. Wino w całości utrzymane w tonacji zdecydowanie leśnej - jeżyn, jagód, malin, ściółki. Przyjemna struktura, delikatna kwasowość i lekki owocowy ton czynią to wino bardzo przyjaznym, odświeżającym i niemęczącym.

Mariusz Kapczyński


Zdjęcia z tej imprezy możesz obejrzeć tutaj

Tekst ukazał się wcześniej w `Rynkach Alkoholowych`