Piątek, 22 Września, 2017     ostatnia aktualizacja 20-09-2017
 
Sprzedaż wina przez internet w Polsce - ograniczenia i możliwości
 
2016-09-19
 
To sytuacja dość typowa w mojej branży po okresie urlopowym -  nastał czas zapytań związanych ze sprowadzaniem wina do Polski. Coraz częściej pytania te dotyczą sprzedaży wina w sieci. Wielu z czytelników już wie, że w Polsce jest to sprzedaż „na granicy prawa” i dlatego szuka alternatywnych rozwiązań.
Czy istnieją rozwiązania pozwalające zgodnie z prawem „obejść” zapisy ustawy z czasów „słusznie minionych”, bo aż z roku 1982 (październik, sam środek stanu wojennego)? 

*
W Polsce nadal obowiązuje „Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi”, której zapisy w żaden sposób nie przystają do obecnej, cyfrowej rzeczywistości. Ustawodawca zupełnie nie zauważa możliwości szerokiej skali elektronicznej dystrybucji wina, która pomogłaby rodzimym przedsiębiorcom w zmienianiu nawyków Polaków - z konsumpcji alkoholi mocnych na znacznie słabszy i szlachetniejszy trunek jakim, w większości przypadków, jest wino gronowe. We wspomnianej ustawie nie ma zapisów dotyczących sprzedaży wyrobów alkoholowych przez internet. 


(fot. M. Kapczyński)

Dotychczas przedsiębiorcy próbowali radzić sobie, działając „na granicy prawa”. Sprzedawali (i nadal sprzedają) wino w sklepach internetowych - uzyskawszy zezwolenie na sprzedaż detaliczną i tworząc regulaminy jednoznacznie wskazujące, że miejscem zawierania umowy kupna-sprzedaży pozostaje lokal sprzedającego. Kontrole pełnoletniości i „stanu trzeźwości” finalnego odbiorcy wymuszane są przez zawarcie właściwych umów z firmami dostarczającymi wina do konsumenta.  
*    
Niestety, w ostatnim czasie interpretacja obowiązujących przepisów przez Gminy (wydające zezwolenia na sprzedaż detaliczną) - i co gorsza również Sądy Administracyjne - zmierza w kierunku bezwzględnego zakazu sprzedaży wina przez internet. Znam osobiście przypadki stawiania przedsiębiorcom przez Urzędy ultimatum (nie zamkniesz sklepu internetowego, to zabieramy zezwolenie) a nawet faktycznego cofnięcia koncesji na sprzedaż detaliczną wina. Niestety, nadal nie słyszałem o skutecznej  skardze  do Sądu Administracyjnego i zmianie decyzji Urzędu Samorządu Terytorialnego. Aktualnie raczej słyszy się o „reglamentacji” wydawanych przez Gminy zezwoleń na sprzedaż alkoholu i „nielegalna” sprzedaż przez internet może stanowić świetny pretekst do odebrania zezwolenia specjalistycznemu sklepowi z winem a pozostawieniu na mapie przybytków sprzedających całodobowo i przez 7 dni w tygodniu głównie alkohol mocny (im mocniejszy i im tańszy tym lepszy). 
*
W Unii Europejskiej istnieją przepisy umożliwiające sprzedaż alkoholu przez internet. I co najciekawsze, ustawodawcy w tych krajach nie zabraniają innym mieszkańcom UE zakładać u siebie firm i prowadzić sprzedaży internetowej wina również do Polski. Proszę sobie wyobrazić, że w niektórych z tych państw nie trzeba w ogóle uzyskiwać zezwoleń na sprzedaż wina. 
Co więc musi zrobić polski przedsiębiorca, żeby legalnie sprzedawać wino przez Internet do odbiorcy w Polsce? Odpowiedz jest stosunkowo prosta – założyć firmę w innym kraju wspólnotowym dającym możliwość sprzedaży internetowej i zgodnie z obowiązującymi w całej Unii przepisami sprzedawać wino do wszystkich (a więc również do Polski) krajów UE.  
Co należy rozumieć pod określeniem „obowiązującymi przepisami”? Sprawa dotyczy uregulowań wynikających z przepisów o podatku akcyzowym. Fiskus w większości krajów europejskich jest zainteresowany zarabianiem pieniędzy na podatkach a nie świadomym ograniczaniu wpływów z nich i rozrostem, tzw. szarej strefy.  W Unii Europejskiej jest prosta zasada - podatek akcyzowy musi zostać zapłacony zawsze w kraju ostatniego wykorzystania (sprzedaży finalnej) wyrobu akcyzowego. 


(fot. M. Kapczyński)

*
Jakie zatem kroki musi wykonać polski przedsiębiorca po zarejestrowaniu działalności w „przyjaznym” kraju UE? Po pierwsze, jeżeli to konieczne, uzyskuje zezwolenie na sprzedaż wina. Następnie w kraju do którego zamierza wysyłać wino musi zarejestrować tzw. „przedstawiciela podatkowego”. 
W Polsce taką procedurę opisuje „Ustawa o podatku akcyzowym” oraz Rozporządzenie Ministra Finansów z 21.12.2015 r. „W sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności w zakresie podatku akcyzowego” (D.U. z 2015 poz. 2318). 
Przedstawicielem podatkowym może być firma prowadząca działalność gospodarczą. Do polskiego Urzędu Celnego, właściwego ze względu na siedzibę „przedstawiciela”, zwraca się z odpowiednim wnioskiem przedsiębiorca zagraniczny. Wskazuje w tym wniosku kogo ustanawia swoim przedstawicielem podatkowym, gdzie jest jego siedziba, gdzie będzie przechowywał właściwe rejestry itd. Urząd Celny bez dodatkowych kontroli wydaje decyzję o zarejestrowaniu danej firmy jako „przedstawiciela podatkowego”. Przedstawiciel podatkowy, działając w imieniu firmy zagranicznej, zakupuje w imieniu swojego mocodawcy banderole podatkowe, przekazuje je do swojego zagranicznego partnera, prowadzi właściwe ewidencje, składa deklaracje podatkowe oraz płaci należny podatek.    
Oczywiście przedsiębiorca zagraniczny prowadzący sprzedaż wysyłkową musi również pamiętać o zarejestrowaniu się w Polsce dla potrzeb VAT. Generalnie sprzedaż wszystkich towarów z innego kraju wspólnotowego do Polski wymaga takiej rejestracji, składania odpowiednich deklaracji VAT oraz zapłaty należnego podatku od towarów i usług (po przekroczeniu określonego w przepisach obrotu). W przypadku wyrobów akcyzowych taki próg nie istnieje i w związku z tym konieczność rejestracji dla potrzeb podatku VAT obowiązuje bez względu na osiągnięty obrót.  Firma zagraniczna ma obowiązek składać w Polsce odpowiednie deklaracje oraz płacić właściwy podatek VAT. 
W naszym kraju wyroby wysyłane do innych krajów UE są objęte zerową stawką VAT. Przy tej rejestracji i prowadzeniu działalności, podobnie jak przy większości czynności prawnych, polecam pośrednictwo dobrej kancelarii prawnej lub doradcy podatkowego. 
Po zarejestrowaniu firmy w Polsce dla potrzeb VAT i uzyskaniu zgody na działalność przed Urzędem Celnym przez przedstawiciela podatkowego, można rozpocząć już wysyłkową sprzedaż wina. Oczywiście należy pamiętać o naklejaniu banderol, składaniu odpowiednich deklaracji oraz płaceniu należnych podatków i innych czynnościach wynikających z obowiązujących w Polsce przepisów.

*
Nie wiem dlaczego intencją ustawodawcy w Polsce jest nadal zmuszanie przedsiębiorców do opisywanych powyżej „kreatywnych” rozwiązań. Nie rozumiem dlaczego zdroworozsądkowe myślenie nie jest nadrzędne w stanowieniu prawa w Polsce. Dlaczego ciągle nie doczekaliśmy się uaktualnienia przepisów, tak by uwzględniały technologiczne, obyczajowe zmiany zachodzące w świecie. Proste zmiany w przepisach mogłyby fundamentalnie uprościć życie całej branży winiarskiej w naszym kraju, zwiększyć dochody państwa z podatków a także wpłynąć korzystnie na przyzwyczajenia konsumentów.   
 
Tekst: Grzegorz Owca

Przeczytaj także:
O imporcie wina informacje ogólne i dotyczące przepisów UE -
tutaj.
O imporcie wina z krajów spoza Unii Europejskiej -
tutaj.
Najnowsze (dane na styczeń 2011 r.) zmiany dotyczące importu wina -
tutaj.

Grzegorz Owca jest specjalistą w międzynarodowym obrocie handlowym. Od 1991 roku zajmuje się sprawami celnymi, współpracuje z krakowskim Urzędem Celnym. Prowadzi własną agencję celną specjalizującą się między innymi w obsłudze produktów akcyzowych. Miłośnik i pasjonat wina.
(Fot. z archiwum G.O.)

Napisz do Autora: owca@segre.pl
       
ZapiszZapiszZapiszZapisz