Niedziela, 26 Marca, 2017     ostatnia aktualizacja 24-03-2017
 
CydRrry z Psiej Budy - smak jesieni
 
2015-10-21

Tomasz Piotrowski (Tom Cydrolot) nie ustaje w poszukiwaniach cydrowniczych eksperymentach i próbach. Jego Cydrrr z Psiej Budy to typowo autorski projekt. Rzemieślnicze cydry z tej mikrowytwórni mieliśmy już okazję degustować i opisywać (tutaj i tutaj).
Lubię cydry z Psiej Budy. Cechuje je naturalność i prostota, bezpretensjonalne a jednocześnie bardzo rzetelne podejście wytwórcy. Cydry trzymają bardzo dobry poziom i czytelny styl. Podczas ostatniego konkursu Enoexpo, Tomasz zdobył srebrny medal za „Białowieski mus”. Tylko surowe zasady konkursowe (ograniczające procentowo liczbę medali) spowodowały, że nie dostał złota -  zgarnęły je dwa cydry słodkie. Choć cydr z Psiej Budy wśród wytrawnych otrzymał najwyższe notowania, to wziął srebro. To doskonały wynik, a warto wspomnieć, że to nie pierwszy medal Enoexpo dla tego cydrownika.
Da się zaobserwować, że polskie cydrownictwo rzemieślnicze pomalutku acz konsekwentnie buduje swoją pozycję, charakter. Dobitnie udowodnił to zestaw znakomitych jakościowo próbek przysłanych na wyżej wspomniany konkurs. Czekam aż nasi jabłkowi artyści okrzepną i umocnią pozycję na rynku. Kilka dni temu oficjalny proces rejestracji zakończyła cydrownia Slow Flow Group i właśnie rusza ostro z butelkowaniem. W Psiej Budzie jeszcze banderol nie znajdziecie, ale mam głęboką nadzieję, że to tylko kwestia czasu. Bo bardzo na to oficjalne „otwarcie” czekam.




(5) Białowieski mus, Cydr z Psiej Budy
nastaw: 20.09.2014, butelkowanie: 15.07.2015
Kolor lekko herbaciany, z pomarańczowym refleksem. Aromaty intensywne i zachęcające: pestek jabłkowych, opadłych liści, gałki muszkatołowej, białego pieprzu. W ustach jest kwasowe - świeże, z nerwem, dobrą pienistością. W ustach niesie smaki dojrzałego jabłka, ziół, korzeni, propolisu, wosku pszczelego. Jest trochę (w bardzo dobrym  sensie tego słowa) dzikie, ze smakowicie zaakcentowaną antonówką. Cydr gęsty, wyważony, z własnym stylistycznym rysem. Pięknie dojrzał. Każdy łyk tego cydru zachęca do wzięcia kolejnego. Tak więc - uważajcie.

(5-) Dziki Sad, Cydr z Psiej Budy
nastaw: 25.10.2014, butelkowanie: 15.06.2015
Zacznijmy od ładnego entrée z etykiety: „Cydr z mchu i paproci, samosiejki z dzikiego sadu – póki go ktoś nie wytnie”... W aromatach bardzo wyraźna nuta dojrzałego, późnojesiennego jabłka, opadłych liści, dymu, oscypka. W smaku jest delikatny, kwasowy, gęsty, przyjemnie pienisty. Są orzechy laskowe, skórka z mandarynki. Ma w tle coś sowizdrzalskiego, rustykalnego, kojarzącego się ze starą zagrodą, starym drzewem, składzikiem warzyw, jesienią... Cydr niby „dziki”, ale rasowy. Mam nadzieję, że nikt tego sadu jednak nie wytnie...

(4+) Warecki Musujący, Cydr z Psiej Budy

nastaw: 01.10.2014, butelkowanie: 22.08.2015
Intensywna, czysta i wyraźnie określająca styl nuta dojrzałego jabłka i pestek. Lekko dymne i korzenne (cynamon) tło. W ustach delikatna słodycz (jak dla mnie mogłoby być jej ciut mniej) dopełniająca struktury oraz lekko kremowe tło. Przyjemna, dobrze równoważąca całość, pienistość oraz długi posmak delikatnie odświeżający i zaostrzający apetyt posmak.

(4) Warecki spokojny Cydr z Psiej Budy
nastaw: 01.10.2014, butelkowanie: 24.08.2015
Cydr utrzymany w ładnym, lekko słomkowym, kolorze. W aromatach i smaku dojrzały i pełny – są opadłe jabłka, szarlotka z pieca, trochę suszonych kwiatów, marmolady jabłkowej. W ustach cechuje go treściwość, wyraźnie głęboka uta jabłkowo-gruszkowa. Sporo tu innych akcentów owocowych - suszonej moreli, pigwy, dżemu z brzoskwini. Umiarkowana, ale zaakcentowana kwasowość i lekko słodkie tło zmiękczające całość. Łagodny, bardzo przyjazny podniebieniu cydr.

Mariusz Kapczyński

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące
(3) - przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”