Sobota, 29 Kwietnia, 2017     ostatnia aktualizacja 29-04-2017
 
Somló - pijcie wulkan póki gorący (5)
 
2013-07-02

Po naszej ostatniej wizycie w Somló przedstawiamy kolejną serię opisów winiarni i win z niezwykłej góry. W materiałach tych dostarczymy sporo nowych wieści z Wulkanu, bo na górze sporo się ostatnio dzieje. Oto pierwszy pakiet wiadomosci.

Somlói Borok Boltja / Somló Sklep z Winem
Właścicielka: Eva Cartwright
Adres: Somló Hegy, Somlóvásárhely, 8481
tel: (+36) 30 338 8993
e-mail: info@somloi.hu
web: www.somloi.hu
Parking: tak (rzecz na Somló niebywale cenna)
GPS: N 47.139670  E 17.372650

Godziny otwarcia:
Pon - Pt.: 12:00 - 18:00
Sob. - Niedz.: 10:00 - 20:00


Nasze prezentacje zaczynamy od punktu, w którym zgromadzono sporo ciekawych szomlońskich win z różnych posiadłości. Na Wulkanie (w połowie drogi do kaplicy św. Margit) otwarto bowiem sklep z lokalnymi winami. Chciałoby się powiedzieć – nareszcie! Takiego przedsięwzięcia brakowało. W nowo otwartym sklepie jest spory wybór szomlońskich win, ale poza tym, jest to także restauracyjno-degustacyjny zakątek. Właścicielka, Eva Cartwright (Węgierka, która wyszła za Anglika, na zdjęciu powyżej, autorstwa Akosa Teszára) zadbała, by było to miejsce kameralne, ze wspaniałym widokiem na winnice. W sklepie znajdziecie około 80. szomlońskich win z 26. winiarni. Projekt ten jest o tyle unikalny, że jest to bodaj jedyne miejsce na Wulkanie, gdzie można spróbować i kupić wina z małych, niemal niedostępnych winiarni (ich niedostępność nie wynika z niechęci gospodarzy do gości, ale z faktu, że często właściciele tych butikowych winiarni zajmują się czym innym i zwyczajnie na górze są często nieobecni).


Kameralny sklepik na wzgórzu. Przystań dla różnych win z Somló (fot. M. Kapczyński)

Sklep cały czas się rozbudowuje, ale otwarty jest we wszystkie dni tygodnia od 1 marca do końca sezonu, w godzinach 10.00-18.00 (teoretycznie, bo w praktyce otwarte jest do zachodu słońca...).
Działa tu też mała restauracja, ale dopiero się rozwija i póki co, dociera swoje zasady – o chęci spożycia posiłku (zwłaszcza jeśli grupa większa) najlepiej jest uprzedzić. Można przy okazji zamówić komentowaną degustację, dopytać o miejsca noclegowe, kupić winiarską mapę Somló, etc. Właścicielka jest pomocna w wielu sprawach, służy pomocą w znalezieniu noclegu, organizuje wizyty w winnicach. Sklep w zamiarze ma skupiać winiarską aktywność góry, zebrać w całość ofertę różnych winiarni. Takiego miejsca tu brakowało.
 
Oto niektóre z degustowanych przez nas win w tej przytulnej przystani dla szomlońskiego wina:

Royal Somló

Rodzina Csizmadia-Honigh ma korzenie węgiersko – holenderskie, od dawna jest związana z Somló. W 2006 zawiązała sie oficjalna firma Royal Somló Vineyards - winiarnia prowadzona jest przez Omara i Peter Peter Csizmadia-Honigh - wspólników i życiowych partnerów.
Omar pracował kiedyś dla BBC, agencji Lambie-Nairn, Kemistry - do dziś pozostaje związany z mediami i branżą marketingową - prowadzi międzynarodową agencję w Londynie, jest wielkim miłośnikiem wina. Peter w 2011 roku uzyskał dyplom WSET. Za robienie wina odpowiedzialny jest ojciec Petera.
O Royal Somló pisał na swoim blogu Kuba Janicki.

(4+) Juhfark 2009
Royal Somló to winiarnia ta posiada mniej niż jeden hektar upraw i jest to jej główne wino. Sporo tu minerału, muszli i morskiego piasku, wino jest szczupłe, ciekawe, z fajnym wewnętrznym napięciem kwasowości, świeżości, mineralnego nerwu. Smaczne, przyjemne wino. Właściciele sprzedają je głównie do Londynu, Holandii, pod rewolucyjnym jak na Somló zamknięciem - szklanym korkiem.
 


Polgár-Mátyásfalvi

Ich winiarnia znajduje się pod jedną z większych winiarni w Somló (należącą do Lajosa Oszvalda, o którym opowiemy w kolejnym materiale), po popłudniowo-zachodniej stronie góry. Winnica ma mniej niż 1 ha. Właściciele tworzą niezwykle „wybuchową” parę - Janos Mátyásfalvi jest matematykiem, jego żona - fizykiem. Wina są całkiem dobre, choć mają niedociągnięcia.



Kontakt
:
Tel: Janos Mátyásfalvi +36 30 94 14 672
e-mail: matyasfalvi.janos@t-online.hu, polgarpince.somlo @ gmail.com

(4-) Olaszriesling 2010
Wino utrzymane w bardziej oldskulowym stylu - jest drewno, pigwa, przejrzała pomarańcza, herbata. Wino ciekawe, dobre, utrzymane w szomlońskim stylu, wyważone gęste, owocowe. Nie jest może tak intensywne jak u Feketego czy tak złożone jak, np. u Kolonicsa, ale ma materię i solidne wykonanie.

(3) Olaszriesling 2009, 14,5%
Sporo tu cukru resztkowego, ogólnie daje sobie radę, ale jest trochę zgaszone, niezbalansowane, są puste miejsca. Wino względnie dobre i pijalne, jednak z brakami.

(3) Reka Cuvee 2009
Kupaż z późnego zbioru, harslevelu, olasrizling, furmint. Są suszone owoce, kandyzowane owocowe skorki. Wypada blado, jest trochę za dużo alkoholu, wino trochę puszczone na żywioł, zrobione na dziko, bez szczególnej kontroli, przez co stylistycznie rozpasane, ale może się spodobać mniej wymagającym turystom. Cena w sklepie 3500 HUF

(4) Reka Cuvee 2008
Znacznie lepsze. Gęste (syrop pigwowy), więcej charakteru rozwinięcia, dojrzałosci ciekawszych nut, dymne tytoniowe bogate, znacznie lepsze niż poprzednik, cytrusowe syropowe nuty, nie ma tej scukrzonej nuty która przeszkadza w poprzednim winie. Sporo tu somlońskich klimatów. Jest może trochę mydlane, stężałe, ale i tak daje frajdę.

(4+) Olaszriesling 2008, 12,5%

Jest tu i znoszona skóra i suszone skórki pomarańczy, tytoń, suszone morele, syrop z gruszki. Wino ciekawe, gęste. Jest wyważone, ma masę owocowej materii, dobre, powłóczyste, z intensywnym finiszem.


Vandor Pince
Właścicielem winiarni jest 35-letni Tamas Kis, przedstawiciel młodej generacji winiarzy w Somló. Tamas gospodarzy na 0,5 ha winnicy po północnej stronie góry. Na stałe mieszka w Egerze, znalazł jednak zatrudnienie na Wulkanie, pracuje bowiem dla "musującej" szomlońskiej winiarni - Szent Ilona. Jego ostatnie wina zdobyły uznanie wielu krytyków i konsumentów.
Kontakt e-mail: somloivandor@gmail.com

(4+) Vandor 2011, 12%

Błyskotliwy kupaż olaszrizlinga/furminta/harslevelu. Wino jest mocno mineralne, owocowe, wyważone i delikatne. Ładnie zbalansowane, z powtórzonym, dobrym mineralnym akcentem w finiszu. Bardzo przyjemne , intensywne i eleganckie. Widać bardzo sprawną rękę uzdolnionego winiarza. Czekamy na kolejne roczniki. Wino jest do kupienia tylko w sklepie za 2800 HUF.


Istvan Inhauser

Unikatowe wino od uznanego, niestety niedawno zmarłego winiarza, któremu Somló sporo zawdzięcza jeśli chodzi o zachowanie i popularyzację odmiany juhfark. Posiadłość Inhausera i wina opisywaliśmy tutaj. W tej chwili dalsze losy tej posiadłości ciągle nie są do końca jasne (mówi się, że część majątku przejął bank). Wina Inhausera są do dostania w wyżej wspomnianym sklepie, nieoficjalnie wiadomo, że jeszcze przed śmiercią Istvana niektórzy winiarze kupili od niego część zapasów.

(5-) Juhfark Vulkan 2007, Istvan Inhauser

Gęste, treściwe i bardzo złożone wino. Jest miód owoce tropikalne w pięknym, atrakcyjnym wydaniu. Wino jest mineralne, żywe, delikatne, ma w sobie coś surowego, wycofanego, ale jednocześnie urzekającego. W tle ładnie pokazuje swój charakter pigwa, grapefruit, świeżo zerwane owoce. Jest i nuta słona. Świeże i nieoczywiste wino. Jakby wyssane prosto ze skały. Duża rzecz.
Cena: 2900 Huf





Sabo Pince
Winiarnia ulokowana jest na zachodnim stoku. Robią tylko juhfarka. Jest to stara winiarnia, ma 500 lat tradycji, choć posiadają zaledwie 1 ha winnic. Robią też cuvee, ale zazwyczaj nie jest ono sprzedawane w butelkach - jak wieść gminna niesie, cieszy się popularnością wśród okolicznych winomaniaków i to oni je wypijają...

(4) Juhfark 2008
Wino kamienne, surowe, wycofane, dzikie. Znajdziemy wosk, jabłka, pestki, cement, piwniczny akcent, pigwę. Sucha i zwięzła materia powoduje, że odbiera się je trochę jako wino zamknięte, wycofane. Nie ma tu dużych fajerwerków, ale to dobry, wyrafinowany i ascetyczny juhfark. W finiszu krzemień, rumianek, suszone zioła...


Bela Fekete
Po raz kolejny zawitaliśmy do „Wujka Beli”. Wina szomlońskiego klasyka opisywaliśmy już tutaj.
Fekete posiada 4 hektary w dobrym, południowym miejscu góry. Po degustacji ostatnich win wydaje się, że u Feketego rocznik 2011 ma większy potencjał niż 2012, który jest już bardziej dojrzały, rozwinięty, gotowy do spożycia. W roczniku 2011 jest więcej efemeryczności, świeżości i możliwości. Jego budowa powinna dać w przyszłości fantastyczne efekty.
Od kilku lat, 87-letni dziś "Wujek Bela", deklaruje, że odchodzi na winiarską emeryturę, ale dzięki Bogu, nie dotrzymuje słowa. Faktem jednak jest, że chętnego sukcesora w rodzinie nie ma. Winnice, winiarnia, jej nazwa, prawa do etykiety, są do kupienia za 120 milionów HUF czyli około 1mln 700 tys. zł.
Jest ktoś chętny?

My, z nadzieją, że Fekete jeszcze długo produkował będzie kolejne roczniki wina, skupiamy się na niektórych etykietach sympatycznego, wielkiego winiarza.

(4+) Juhfark 2007
Dobre. Soczyste i dojrzałe. Są wyraziste owoce egzotyczne i kwiaty. Wino trochę za słabo "spinające " jako całość, ale mimo to utrzymane w dobrym stylu win z tej winiarni. Sporo tropikalnego owocu, masła, orzechów, zasuszonych kwiatów, suchego drewna, kwiatów akacji, brzoskwini. Dobre, długie, lekko pikantne.    
Cena na miejscu: 2500 HUF = 35 zł (właściwie wszystkie butelki w zbliżonej cenie)

(5-) Olaszriesling Aranyhegy dulo 2007, 13.5%
Piękny, czysty i złoty kolor. Wino prezentuje się zdrowo, żywo i zachęcająco. Są
korzenie, zioła. masło, olej słonecznikowy, suche kwiaty, orzechy nerkowca (tak!). Ma dobrą strukturę i korzenną podstawę. Jest dobra mineralność, kwasowość i rasowy, typowy dla tego miejsca styl.



Bela Fekete zaczarowuje szomlońską skałę (fot. M. Kapczyński)

(5-) Furmint 2007
Piękny kolor. Wino oleiste, ma niższą niż poprzednik kwasowość, ale jest ona dostatecznie wyraźna, zachowuje świetny balans. Jest tu wosk, dojrzała brzoskwinia, suche kwiaty. Wino jest długie, przyjemne. Ma pigwę, pikantność, nerw i wyrazisty szomloński charakter. Ma też swego rodzaju przyjemną, ciepłą ziemistość (jakkolwiek niejasno to dla Was zabrzmi...). W finale miód, korzenne klimaty. Długie.




(4+) Furmint 1996
Złożone i niezwykle ciekawe wino, pokazujące w którą stronę zmieszają szomlońskie wina. Jest to furmint korzenny, pełen owocu (grejpfrut, cytryna, skórka z pomarańczy), pestkowy, jest też wosk, orzechy, ciasto drożdżowe. Ciekawostka. Jest tu jeszcze przyzwoita  kwasowość, ale wino jest już odrobinę zmęczone. Daje jednak ciągle sporo frajdy i można tu długo posiedzieć przy kieliszku. Sporo tu nuty aptecznej, piwnicznej, struktura już nie tak konsekwentna, zgrana i kompatybilna, ale jest to wino intrygujące. Trzeba mu dać czas, pozwolić się przewietrzyć, najlepiej przelać je do karafki. Czas jaki mu dacie będzie wam wynagrodzony.


Barcza Bálint
Adres: 8481 Somlóvasarhely, Ady Endre utca 2
tel: +36-20/250-96-33
mail: info@barczabor.hu
web: www.barczabor.hu

Młody utalentowany enolog - Barcza Bálint działa w dwóch regionach - w Somló i w Badacsony (południowo-wschodniej części góry Csobánc, gdzie uprawia szürkebarát, olaszrizling i kilka innych odmian). W Somló ceni sobie uprawę juhfarka, furminta, olaszrizlinga i harslevelu. Największą słabość ma do juhfarka - to wino sprzedaje najpóźniej, albo nie sprzedaje go w ogóle. Winiarnię i 100-letni, piękny dom osadzony na bazaltowych fundamentach szomlońskiego stoku, Bálint przejął po dziadku (posiadłość jest teraz odnawiana). Tradycje winiarskie sięgają tu 1800 roku, familia Barcza posiadała wtedy spore majątki winiarskie w Badacsony.
Dziś Bálint w Somló gospodarzy na 2,2 hektarach  - w tym 0,7 ha należy do niego, resztę winnic dzierżawi (w Badacsony ma 2,5 ha). Trzeba też wspomnieć, że jest on enologiem w innej szomlońskiej winiarni - Csordás-Fodor Borház (opisaliśmy ją tutaj).

(4+) Juhfark 2011
Wino częściowo fermentowane w beczce.  Jest delikatne, mineralne, długo rozwijające się w kieliszku. Ma jasny, delikatny kolor, Jest gruszka, rumianek, suszone zioła, syrop z pigwy, wosk. Apetyczny, skromny, bardzo delikatny juhfark, z solidną szomlońską kwasowością. Gdybym miał szukać stylistycznych porównań, to miałem tu skojarzenia z winiarnią Lajosa Takácsa - Hollóvár (opisaliśmy ją tutaj).
Cena: ok. 2600 HUF




(3) Cuvee 2011

Bazowe wino zrobione z różnych odmian rosnących w winnicy przy domu (50% traminer, nektar, hárslevelű, cserszegi fűszeres). Jest słone, mineralno-rumiankowe. Ma nuty kwiatów, gumy balonówki, dzikich jabłek. Nie ma tu fajerwerków, ale wino jest smaczne i z nerwem, no i kosztuje 600 HUF za litr...

Tekst i zdjęcia: Mariusz Kapczyński

Zobacz wcześniejsze profile producentów: I część, II część, III część, IV część

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące
(3) - całkiem niezłe, przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”



Galeria