Salute - la gioia di bere vino
Wtorek, 22 Maja, 2012     ostatnia aktualizacja 21-05-2012
 
Warto poBUSCHować!
 
2012-01-24

Dobra wiadomość dla miłośników dobrych mozelskich rieslingów. Na polskim rynku pojawiły się wina od Clemensa Buscha. Do swojej oferty wprowadziła je (i przedstawiła nam do oceny) powracająca do gry w dobrym stylu firma Prados. O Clemensie Buschu pisaliśmy już tutaj, oceniając też kilka jego win.

Ta działająca w Pünderich winiarnia od lat ma znakomite notowania. Zadebiutowali w 1986 roku. Rodzina Buschów mieszka tuż przy Mozeli, w starym, odrestaurowanym domu (wybudowanym w 1663 roku). Winiarnia Busch uznawana jest za jedną z pierwszych wprowadzających organiczną uprawę winorośli nad Mozelą, obecnie zmierzającą konsekwentnie ku biodynamice (kiedy byłem tam ostatnio trwał właśnie ostatni etap formalnych i technicznych przygotowań). Ritę i Clemensa w działaniach wspiera syn - Florian, który po ukończeniu enologicznych studiów w Geisenheim, aktywnie uczestniczy w pracach w winnicy i winiarni.



Buschowie gospodarzą na 11 hektarach. Charakter win i główny ton stylistyce win nadaje szanowana, usytuowana u samych brzegów Mozeli winnica Pündericher Marienburg. W uprawach oczywiście dominuje tu riesling (ale jest też müller-thurgau i pinot noir).
Najlepsze parcele na tym siedlisku to: Fahrlay i Fahrlay-Terrassen, leżące głównie na niebieskich łupkach; częściowo zawierający stare uprawy rieslinga - Falkenlay (tutaj podłoże stanowią szare łupki). Nad Falkenlay leży trudna w uprawie, bo trudno dostępna i pochyła tarasowa winnica Felsterrasse - tu rosną cenne, ponad pięćdziesięcioletnie nasadzenia rieslinga (lżejsze, szare łupki), warto zobaczyć w jakich warunkach rośnie tu winorośl. Z kolei parcela Rothenpfad to rzadkie, czerwone łupki, na których winorośl daje bardzo interesujące efekty.
Busch świetnie opanował rieslinga i z jego wizją tej odmiany warto się zapoznać. Owoce zbiera późno, przetrzymuje je na krzakach - w winach owocowość tworzy rdzeń i solidną podstawę, mają one świetną koncentrację, znakomicie się starzeją (w niektórych winach znajdziemy smugę resztkowego cukru...). Podejście do winifikacji jest tu bardziej intuicyjnie, naturalne, niż ściśle techniczne. Busch stosuje długą macerację i spontaniczną fermentację na dzikich drożdżach (po drożdże selekcjonowane sięga przy produkcji słodkich win ze botrytyzowanych gron). Fermentacja odbywa się w tankach ze stali nierdzewnej, ale też w dużych, starych beczkach typu fuder.
Stojące na stole charakterystyczne butelki o ciemnym, zielono-morskim kolorze mają ascetyczne, łudząco do siebie podobne etykiety. Tu nie obrazki, czy zgrabne grafiki mają cieszyć oko, ale nazwa winnicy, rodzaj wina i rocznik muszą mówić same za siebie.
Lubię jak historia takim rieslingiem się toczy.


(5-) Riesling Marienburg GG "Fahrlay" 2007, Clemens Busch, Dolina Mozeli, 14%
Importer: Prados
Fahrlay 1-hektarowa parcela znajdująca się na wzgórzu Pündericher Marienburg, to jedna z najcenniejszych lokalizacji Buscha. Podłoże jest tu bardzo kamieniste, sięgające głęboko łupki zmuszają winorośl do intensywnej penetracji, drążenia w głąb w poszukiwaniu składników mineralnych i wody. Wina z tego miejsca cechuje mineralność i zdrowy nerw kwasowości. Ten riesling ma kolor słomkowy, w tonacji starego tombaku. Aromaty są wyraziste owocowe, wino zdążyło rozwinąć bardzo delikatną naftową nutkę, jednak wybrzmiewa ona tylko trochę, w tle, dodając całości odpowiedniego dla dojrzałego rieslinga kolorytu. Poza tym, mamy w winie intensywne aromaty "kamienia", mineralne, a także siano, suszone kwiaty, orzechy laskowe, morele, dojrzałą gruszkę. Tę całą paletę aromatów odczujemy również w ustach. Poza tym - jabłko, suche liście, nuty lekko korzenne (biały pieprz, gałka muszkatołowa). Jest tu głębia, solidny kręgosłup, lekkie podbicie resztkowym cukrem (wrażenie odrobiny miodu wielokwiatowego w tle). Wino z potencjałem, może jeszcze spokojnie poleżeć.
Cena: 105 zł

(5-) Riesling Marienburg GG 2009, Clemens Busch, Dolina Mozeli, Niemcy, 13.5%
Importer: Prados
Wino w pełnym pionie. Trzyma świeżość, rześkość i ładne owocowe tony. Jest przejrzyste i soczyste. Całość wypada delikatnie, mineralnie, owocowo. Mimo ewolucji, dojrzałości i pełni struktury cały czas zachowuje wszystko, co typowe dla dobrych, mozelskich riselingów -pewnego rodzaju "szklistość" i krystaliczny nerw. Wino zdrowe, jędrne, podnoszące na duchu wigorem i wewnętrznym napięciem. Duża frajda. Długi owocowy i lekko ziołowy finisz. Busch reprezentuje tu starą, dobrą szkołę, potrafiącą wykorzystać potencjał miejsca, odmiany i własnego pomysłu na wino. Dobrze się dzieje.
Cena: 115 zł







(4) Riesling Kabinett 2010, Clemens Busch, Dolina Mozeli, Niemcy, 7.5%
Importer: Prados
Prosta, smaczna i przystępna cenowo propozycja. Riesling miękki, słodki, zgrabny, mineralny i delikatny. Wino jest wyważone, zbalansowane, cukier świetnie zrównoważony dobrą kwasowością. Dużo tu delikatnego, świeżego owocu (jabłko, gruszka, agrest, świeże mirabelki), ale też lekkiej i świeżej tropikalności (ananas, cytryna, brzoskwinia).
Będzie to dla wielu wzruszający słodziak, bo jest tu i nerw i mineralne, przejrzyste tło. Wykonane ze smakiem - wszystkiego tu z umiarem, jest intensywnie, ale niezbyt nachalnie. Lekkość i prosta elegancja - tak winiarsko można się nosić w każdym sezonie.
Cena: 49 zł







Mariusz Kapczyński



Galeria