Poniedziałek, 24 Lipca, 2017     ostatnia aktualizacja 17-07-2017
 
Smutne wieści
 
2012-01-03

Z początkiem roku docierają do nas bardzo smutne wieści...

Zaledwie wczoraj dowiedziałem się, że 30. grudnia zmarł Szymon Sz. Kamiński, stały współpracownik i felietonista "Czasu Wina". Kolega z łamów... Choć znałem Szymona w sumie słabo, to każde spotkanie z nim wspominam z przyjemnością.
Rozmowy z Nim były prawdziwą frajdą, bo Szymon miał klasę i prawdziwą kulturę... Świetnie łączył humor z analizą i błyskotliwością komentarzy, dysponował przy tym fantastyczną kulinarną i winiarską erudycją. Miał 40 lat... Wielka szkoda...
Jak zwykle zabrakło czasu, by poznać się bliżej.




I kolejna smutna wiadomość. 3 stycznia 2012 roku zmarł Giulio Gambelli, uznany, ceniony winiarz, legenda toskańskiego winiarstwa, prawdziwa ikona chianti classico (związany z winiarnią Tennuta di Bibbiano).
Giulio Gambelli - wielki pasjonat, znakomity winiarz i szanowana osobowość, świetny interpretator sangiovese. Tradycjonalista, wielbiciel konserwatywnych metod produkcji i klasycznej poetyki chianti - dawał lekcję winiarskiego stylu wielu zauroczonym nowoczesnością winiarzom z Chianti Classico czy Montalcino.
Nie ma dziś wątpliwości, że Gambelli  był ikoną chianti, świadkiem przemian jakie przechodził region, ale i całe winiarskie Włochy...
Nie był wykształconym enologiem, ale z winem radził sobie świetnie. "Człowiek, który wiedział jak słuchać wina".... - to wymowny tytuł książki, którą poświęcił temu winiarzowi włoski  dziennikarz Carlo Macchi. W wielu notkach poświęconych Gambelli`emu podkreśla się jego "człowieczeństwo, uczciwość, prostotę i wielką duszę człowieka, żyjącego z dala od centrum uwagi. Człowieka nie docenianego na tyle, na ile zasłużył....". Giulio Gambelli miał 86 lat.

Smutno.

(mk)

Komentarze

- 2012-11-02 21:05:29