Czwartek, 23 Października, 2014     ostatnia aktualizacja 22-10-2014
 
podróże ze smakiem
Archiwum
Dyskretny urok 'Laperouse' >
Paryżanie lubią dobrą kuchnię i piękne restauracje. Pod pretekstem obiadu przyznają literacką Nagrodę Goncourtów, a głosowanie odbywa się w restauracji „Drouanta”. Od kilku miesięcy kuchnią pięknej „Lapérouse” o równie literackich, acz bardziej pikantnych tradycjach, zarządza młody szef Jean-Sébastien Pouch. Średnia wieku członków ekipy nie przekracza 35 lat i łączy ich jedno pragnienie: przywrócić restauracji gwiazdkę Michelina. Ambitne zadanie, a jego mocną stroną jest talent szefa, pisze Agnieszka Kumor z Paryża.
 
Legendarny smak magdalenki >
Oto 3. fragment książki Agnieszki Kumor "Nie tylko Paryż. Przewodnik subiektywny po regionach i winnicach Francji (PIW, 2008)". Podróżując po Lotaryngii, odwiedziła ona dwór króla Stanisława Leszczyńskiego i skosztowała słynnych „magdalenek”, którymi zachwycał się Proust. Kto wie, gdyby nie wyobraźnia młodej kucharki być może nie byłoby strumienia wspomnień, z którego autor wysnuł siedem tomów "W poszukiwaniu straconego czasu"...
 
El Maté >
W liście z 1628 roku, wysłanym z misji założonej w Ameryce Południowej jezuita Nicaolás del Techo pisze do jednego ze współbraci: „Zioło to posiada chyba zbyt wiele zalet. Może działać usypiająco jak i stymulująco, zaspokaja łaknienie a jednocześnie wzmaga trawienie. Przywraca siły, przynosi poczucie szczęścia i leczy wiele przypadłości. Z tego co widzę wszyscy, którzy wejdą w nawyk picia, nie mogą się bez niego obejść...”. O jakim zielu pisze misjonarz? Odpowiedź może być tylko jedna. Yerba maté.
 
Kuchnia zakrapiana oliwą >
Czym dla Ślązaka są słynne kluski, tym dla prawdziwego Prowansalczyka oliwa z oliwek. Bez niej prowansalska kuchnia po prostu nie istnieje. Zadomowiona tutaj już na kilka wieków przed Chrystusem, od Awinionu przez Marsylię aż do Saint Tropez, jest bezsprzeczną królową stołów. Każda szanująca się gospodyni ma pod reką jej kilka rodzajów.
 
Żar z rozgrzanego brzucha bucha >
Grillowanie to kulinarna uciecha na tyle popularna, że właściwie chyba każdy ma jakieś doświadczenie z różnych stron rusztu – czy to jako konsument, czy to jako autor podpieczonych smakołyków. Oto kilka drobnych uwag na ten temat. Wszak właśnie rozpoczął się sezon grillowania.
 
Cecina, ach cecina >
Można powiedzieć: oto wołowa odpowiedź na słynną podsuszaną wieprzowinę czyli - cecina kontra jamon, czyli - podsuszane kawałki udźca wołowego kontra świńska noga. Bez wątpienia to jeden z tych tematów, w który trzeba się naprawdę wgryźć...
 
Gdzie w Krakowie na wino? >
W mnogości krakowskich barów pubów i restauracji właściwie nie ma problemu, by wynaleźć jakieś przytulne miejsce i po prostu usiąść nad lampką wina. Jedyny problem stanowi umiejętne wyłuskanie najprzyjemniejszych miejsc, które skuszą czymś wyjątkowym: przemyślanym menu, atrakcyjnymi cenami lub przytulną/nietypową atmosferą...
 
O przyjemnościach stołu >
Największą przyjemnością stołu jest miła rozmowa, wszak nie zasiadamy przy nim żeby zaspokoić wyłącznie potrzeby ciała. W dalszej kolejności przyjemność powinny sprawiać jedzenie i wino, to oczywiste, tylko czy najpierw jedzenie, a potem wino, czy na odwrót? Przeczytaj, jak wzajemne stosunki między winami a potrawami widzi Tadeusz Pióro.
 
Daj mi nogę (cz. II) >
Legendarna świńska noga - jamón. Obiekt westchnień smakoszy z całego świata. Szanowni Państwo, czas na część drugą wielkiego jam(on) session. Wegetarianie - wybaczcie po raz drugi...
 
Konkurs L'Art de la cuisine Martell rozstrzygnięty! >
W marcu, na zamku RYN w miejscowości Ryn, po raz kolejny odbył się konkurs dla młodych adeptów sztuki kulinarnej – L’Art de la cuisine Martell. W tym roku zwyciężyli reprezentanci hotelu La Regina – Daniel Uliczny i Sebastian Wełpa.